Biały i czarny mus musowo muszą być, skoro weekendu czekolady nastał czas :)
Wydrukuj ten Przepis
Bardzo lubię musy, traktuję je jak lekką formę toru. O ile mus jest lekki w konsystencji, o tyle kalorycznie absolutnie lekki nie jest, więc ostrożnie z musem.
Mus należy do kategorii dań tak smacznych, że rzadko ktoś mu się nie oprze. Mam taką sugestię, aby podawać go w małych pucharkach bo syci szybko i skutecznie, a ma być smacznym uwieńczeniem naszej imprezy a nie zakończeniem jej z efektem przejedzenia i ciężkości na wątrobie. Aby tak się nie stało, nie ma nic lepszego, jak ograniczenie ilości musu w jednej porcji. Ja gościom nie żałuję i zawsze przygotowuję, co najmniej po dwa musy na głowę, jednak rzadko goście dają radę zjeść oba, choć i tacy zawodnicy się zdarzają.W każdym razie na letnim przyjęciu pod gołym niebem musu nie może zabraknąć. Wiatr szumi, świerszcze grają, żaby rechoczą, lekki wiaterek się wzmaga, bo słońce posłusznie kładzie się spać i wtedy właśnie podaję mus. Och jak on wybornie smakuje wieczorną porą w leniwą sobotę lipca. Ale w porze jesiennej i wiosennej wzmaga radość życia i dodaje nam dodatkowa porcję uśmiechu, zimą natomiast syci i jakby uspokaja. Och wszechstronny i pyszny ten nas mus.Biały mus
Biały mus przygotowuje się z jajek śmietany i białej czekolady. Mimo, że nie zawiera bezpośrednio dodanych wiórków kokosowych to jednak bezapelacyjnie smakuje jak nadzienie klasycznego kokosowego Rafaello. Jest pyszne, słodkie, kobiety za nim przepadają a dzieci szaleją. Ja też je lubię, chociaż ja lubię generalnie wszystko, co ma w swoim składzie czekoladę a jak białą to już jest fantastycznie. |
 |
 |
| Czarny wytrawny musW tym musie najbardziej lubię to, że jest bardzo, ale to bardzo wytrawny i wyjątkowo czekoladowy. Używam do jego przygotowania czekolady o 90% zawartości kakao. Im mniej czekolady tym mus będzie bardziej słodki. |
 |
 |
| |
| |
|
 |
 |
|
| Biały mus
* 2,5 – 3 tabliczki dobrej białej czekolady
* 250 ml śmietany tortowej 36% tłuszczu
* 3 jajka
* łyżka wody lub mleka
Czarny mus
* 2,5 tabliczki dobrej czarnej czekolady 90%
* 250 ml śmietany tortowej 36% tłuszczu
* 3 jajka
* 100 ml mleka
* 100 gr cukru |
|
Biały musBiałą czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej. Gdy się przestudzi dokładam 3 żółtka i energicznie mieszam aby się ślicznie rozprowadziły. Można spokojnie użyć miksera. Śmietanę ubijam w misce, w drugim naczyniu ubijam na sztywną pianę białka jajek. Śmietanę i białka dokładam do rozpuszczonej czekolady i mieszam łyżką tak aby bąbelki zbytnio się nie ulotniły a piana nie opadła ale mimo wszystko dobrze się połączyły. Przelewam do pucharków i dorszu schładzam w lodówce. Podaję bezpośrednio wyjęte z lodówki.
A właśnie, ja nie bardzo wierzę w czystość jajek i zawsze gdy używam jajek w formie surowej wkładam je na 6 sekund do gotującej się wody.
Czarny mus Postępuje podobnie jak w przypadku białego musu. Czekoladę topię w kąpieli wodnej z dodatkiem mleka. Gdy się już rozpuści i ładnie połączy dokładam żółtka, cukier i mieszam mikserem, aż do całkowitego rozpuszczenia kryształków cukru. W oddzielnych miskach ubijam śmietanę tortową i białka jajek. Delikatnie łączę masę czekoladowa z białkami i śmietaną ubitą na sztywno. Przekładam do pucharków i schładzam w lodówce. Podaję bezpośrednio po wyjęciu. Można również posypać go kakao. |
|
|
Przepis zamieszczony: 23/02/2008 at 07:55 w kategoriach: Dania i przepisy na imprezę, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawałowe słodkości, Party Przy grillu, Rodzice na obiedzie, Sylwestrowe słodkości, Słodkie Desery, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wesołe Imprezy dla dzieci. Możesz przeglądać odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał wiadomości Olgi Smile.
Dziewczyno, mówił Ci już ktoś, że masz do tego talent? :) Z każdą nową notką coraz bardziej rozkochuję się w Twoim blogu. Biały mus bardzo się do tego przyczynia…
Przeglądam sobie posty czekoladowe i wszyscy jak jeden mąż piszą o czekoladzie gorzkiej. A przepisów z białą czekoladą jak na lekarstwo. Ja wiem, że prawdziwi znawcy czekolady uważają, że biała czekolada to nie czekolada. Ale ja i tak ją uwielbiam.
Twój biały mus wygląda przepięknie. Carny mus zresztą też niczego sobie :-)
A propos jajek. Jako biotechnolog też zawsze boję się “żywych” jajek i gdy używam surowych to je kąpię we wrzątku. W Danii natomiast można kupić pasteryzowane jajka całe, same żółtka lub same białka (!!!). Super wygodne, przetestowałam wiele razy. Szkoda, że u nas nikt na to nie wpadł.
Och, serdecznie Wam dziękuję.
casiaw – zawstydzasz mnie :o staram się jak mogę aby było ładnie i smacznie, a gotować lubię :)
Ja uwielbiam białą czekoladę, mimo, że czekolady w niej niewiele ;) ale i tak jest najsmaczniejsza. Lubię białą czekoladę i extra ‘czekoladową’ taką 99%, która aż szczypie w język. Takie skrajności czasami się we mnie ujawniają.
Łasuszku – jak długo kąpiesz jajka we wrzątku? Ale fajnie z tymi ‘rozebranymi’ pasteryzowanymi jajkami. U nas chyba nikt o tym jak na razie nie słyszał.
Zwykle parzę jajeczka 4 sekundy. Dzisiaj przetestowałam przy okazji pieczenia kruchego ciasta Twoje 6 sekund i też było bardzo dobrze.
No ja strasznie tęsknie za tymi rozebranymi pasteryzowanymi jajeczkami. Najwygodniejsze były pojemniczki z samymi białkami lub samymi żółtkami. Oprócz tego, że czyste to jeszcze nie musiałam oddzielać jednego od drugiego, co było niesamowicie wygodne. Od dwóch lat czekam aż w naszych supermarketach pojawi się coś podobnego i nic. Ale jestem dobrej myśli. Jednorazowe grille już są ;-)
Acha i jeszcze jedno. Czekolady 99% spróbowałam, a jakże. Ale to nie moja bajka. Ooooj nie;-) Ja zdecydowanie wolę biały ulepek.
W Polsce też już można kupić całe jaja pasteryzowane, oddzielnie żółtka i białka. Są pakowane w opakowanicha 1kg Tetra Brik
Michał – o, to świetnie. A nie są one dostępne tylko w sprzedaży dla cukierników? Nie widziałam ich w detalu dla odbiorcy indywidualnego. Bardzo ciekawe, to co piszesz!