Klasyczny przepis na pomidorki z mozzarellą
Takie pomidorki to klasyka smaku, aż dziw bierze, że jeszcze do tej pory nie zamieściłam tego przepisu. Co prawda może mnie lekko tłumaczyć zmieszczenie bardziej imprezowej wariacji jaką jest
Jednak mimo wszystko poprawiam swój błąd.
|
 |
| Pomidory z mozzarellą i bazylią są dla mnie zawsze wspomnieniem lata. Natychmiast przywołują obrazy i zapachy, jak na skinienie czarodziejskiej różdżki, od razu widzę siebie siedzącą na trawie lub na leżaku i zajadającą pomidorki w gronie znajomych lub członków rodziny. Dzieje się tak za sprawą mojej wielkiej rzec można wręcz pomidorowej miłości do tegoż warzywa. A kiedy są najsmaczniejsze pomidory – latem, właśnie latem! Takie nasze, krajowe, gruntowe a najlepiej malinowe. Och jejku, miło, chociaż powspominać, bo teraz trzeba ratować się importowanymi pomidorkami nie zawsze najwyższych lotów. Ale cóż, jak się nie ma co się lubi, to trzeba lubić, co się ma i absolutnie nie narzekać. Tak też czynię bez namysłu specjalnego i wracam do przepisu na klasyczną sałatkę z pomidorków i mozzarelli. |
 |
| |
| |
|
 |
 |
|
| * piękne soczyste, mięsiste pomidory. Najlepiej takie pachnące, mocno dojrzałe i słodkie
* ser mozzarella
* dużo świeżej Bazyli
* dobrej jakości oliwa
* sól
*troszkę cukru
* troszkę soku z cytryny |
|
| Pomidory i ser tniemy w plastry. Układamy na talerzu przekładając ser, pomidory i listki Bazyli na zmianę aby powstała nam piękna kolorystycznie układanka. Całość posypujemy odrobiną cukru, soli, skrapiamy oliwą i sokiem z cytryny i jemy, jak najbardziej pałaszujemy razem ze znajomymi albo nawet sami, jak tylko nadarzy nam się ku temu okazja. |
|
|
o tak, ten przepis to już klasyka. wkupił się w łaski Polaków jak mało która sałatka… chociaż w sumie nic dziwnego – ja osobiście go uwielbiam :)
Oooooj fajnie jest pomarzyć o takiej tradycyjnej i przepysznej przekąsce. Niestety do lata i do smacznych niesupermarketowych pomidorów jeszcze daleko:-( Bo te ze sklepu smakują jak kawałek mokrego plastiku.