Sałatka z młodego bobu z tymiankiem
Wybrałam się w piątek na bazarek, aby zobaczyć, co nowego pokazało się na straganach i pojawił się mój ulubiony i wyczekiwany bób! Młody bób, delikatny, zielony chrupki pachnący. Rewelacyjny wprost i taki łatwy do przygotowania. A, że w sobotę spotykaliśmy się ze znajomymi, nie mogłam się absolutnie oprzeć – nie dałam rady i z wielkim zadowoleniem wróciłam do domu z 2 kg bobu…

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Przepis zamieszczony: 23/06/2008 at 07:04 w kategoriach: Dania i przepisy na imprezę, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, Sałatki na imprezy, Sałatki na sylwestra, W rodzinnym gronie, Warzywa, sałaty i sałatki, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci. Możesz przeglądać odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał wiadomości Olgi Smile.
Piękne kolory, piękne danie! Uwielbiam bób. Muszę kupić, bardzo zachęciły mnie Twoje zdjęcia!
Pozdrawiam.
naprawdę bob w Twoim wykonaniu wygląda pysznie :))
a Kotleciki z bobu robiłaś może?
http://www.kobieta.pl/gotowanie/ksiazka-kucharska/przystawki/zobacz/artykul/kolteciki-z-bobu/
Majana – bardzo dziękuję :)
Misio – robię kotleciki ale moje mają zupełnie inny skład. Opublikuję przepis w przyszłym tygodniu, bo zrobię je w sobotę rano, gdyż mamy bardzo fajnych zapowiedzianych gości. Liczę na ładną pogodę. Ja dodaję do kotlecików vel pulpecików sporo fety, czosnek, zioła, głównie tymianek i troszkę cukinii lub kartofli. To taka lekka wersja letnia :). Zależy mi na kolorze dania, jego letnich barwach, więc nie dodaje nic, co może zafarbować i przyciemnić kotleciki :)
noo to fajowo :D czekam na fotki i w środę na swoją imprezkę zrobię :))
kocham bób… miloscia bezgraniczna :)
Kuchareczko – ja też :)