Wegetariańskie kotleciki ziemniaczano-ziołowe
Było już ciasto i trufelki, sałatka, zupa, przystawka ze skorupek ziemniaków, proste kartofelki piwne to przyszła kolej na fantastyczne wprost kotleciki ziołowo-ziemniaczane.
Jest to ciekawa propozycja w ramach wegetariańskich kotlecików o iście ziołowej nucie smakowej i zielonej barwie. Jak już wcześniej pisałam, przedstawiając kotleciki z bobu, jestem wielbicielką wegetariańskich kotletów, pulpetów i zapiekanek. Spokojnie, przy takiej różnorodności, zmienności barw i smaków, możliwości spożywczego łączenia można przejść na wegetarianizm. Mięso jest zbędne, jeżeli się postaramy i przygotujemy coś z pasją, pomysłem i zgodnym z naszymi gustami kulinarnymi smakiem. Więc, niech owe kotleciki staną się moją siódmą propozycją w ramach Ziemniaczanego Tygodnia.
Podałam je ostatnio z zieloną sałatą w porze lunchu i były świetną propozycją w upalne letnie wczesne popołudnie. Zjedliśmy je ze smakiem popijając woda mineralną, lekko mineralizowaną z dużą ilością cytryny, listków mięty i kostek lodu. Było pysznie i lekko. |
 |
 |
| |
| |
| |
| |
| |
|
 |
 |
|
* około 0,5 kg ziemniaków
* 2 średnie cukinie
* mały pęczek natki pietruszki
* mały pęczek koperku
* 1 jajko
* sól
* świeżo zmielony czarny pieprz
* bułka tarta, do uzyskania konsystencji masy i do obtoczenia kotlecików przed smażeniem |
|
| Ziemniaki gotuję w łupinach lub już wcześniej obrane w mocno osolonej wodzie. Gorące lub zimne ziemniaki przeciskam przez prasę. Cukinie ścieram na tarce w paseczki, sowicie solę i umieszczam na sicie, aby odciekały przez około 30 minut. Gdy już puszczą sok, dodatkowo je dogniatam, aby pozbyć się maksymalnie dużo wody. Przekładam odciśniętą cukinię do ziemniaków. Dodaję pocięta natkę pietruszki, koperek i jajko. Całość mieszam i chwilkę ręcznie wyrabiam. Jeżeli masa jest za rzadka, dodaję troszkę bułki tartej. Nie umiem dokładnie napisać ile, atu trzeba posłużyć się własnym wyczuciem. Masę doprawiam solą, pieprzem. Formuję kotleciki, obtaczam każdy w bułce tartej i smażę na patelni teflonowej z niewielkim dodatkiem masła lub oliwy. Podaję ciepłe lub zimne z plasterkami cytryny i lekką sałatą. |
|
|
Przepis zamieszczony: 10/07/2008 at 07:08 w kategoriach: Ciepłe przekąski – przystawki, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do dań, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Party Przy grillu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci, Ziemniaczany Tydzień, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe. Możesz przeglądać odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał wiadomości Olgi Smile.
Tyle pomyslow na pyszne ziemniaki ! Nie wyobraze sobie jaka fajna ksiazke bedziemy mialy za dwa tydonie !
Olgo, zrobiłam Twoje kotleciki! Wyszły po prostu bajecznie, przepysznie, z całą pewnością wejdą na stałe do mojego menu :o), dziękuję! :)
Hippity Hop – bardzo się cieszę, bardzo, że smakowały i wyszły takie, że planujesz je powtórnie zrobić!
Pozdrawiam Olga Smile
Super wyglada i tez je sprobuje, ale czy taki obiad aby napewno byl lekki ? ;). Znam podobna wersje : w miejsce cukini daje ugotowane jajko na twardo pokrojone w kratke, mozna tez ze szczypiorem :).