Wesoła letnia sałatka warzywna
To prosta sałatka, którą na zdjęciach serwowałam w łyżkach do przystawek. Już wcześniej w którymś przepisie pisałam, że warto takie łyżki mieć, zwłaszcza, gdy przygotowujemy bardziej wyszukane przyjęcie. Może same nie są oszałamiające, ale sałatki prezentują nad wyraz ładnie. Można taką sałatkę podać również w dużej misce, nic nie straci na jakości, ale będzie trudniejsza do podania, no chyba, że goście maja talerze a nie nastawiamy się tylko na fingerfoody.
Skład sałatki tez można oczywiście całkowicie modyfikować według własnego uznania, sezonowości produktów i posiadanych w domu warzyw. Tu wszystkie chwyty dozwolone a nie ma jak różnorodność i bark rutyny, to zawsze pobudza zmysły smaku.
Jedyny minus tej sałatce można przyznać za zajęcie sporej ilości czasu potrzebnego na jej przygotowanie, no nie da się ukryć. Jest to związane z dużą ilością składników, ale inaczej się nie da w tym wypadku. Ale ten mały minus rekompensuje wielki plus za smak :) |
 |
 |
| |
| |
| |
| |
| |
|
 |
 |
|
* 2 duże ziemniaki ugotowane w mundurkach i obrane
* szklanka ugotowanego aldente i obranego z łupiny bobu
* kilka łyżek usmażonego boczku lub wędzonki wcześniej pociętej w kawałki. Wegetarianie oczywiście pominą ten składnik
* dwie do 3 łyżek usmażonej na brązowo chrupiącej cebuli. Aby taka była, trzeba smażyć ja na dużej ilości tłuszczu
* ½ szklanki kukurydzy z puszki lub ugotowanej i wystudzonej
* kilka zielonych i czarnych oliwek przeciętych na połowę lub na 4 części
* dwa ogórki konserwowe lub spory kawałek surowego ogórka pozbawionego nasion. Wszystko zależy czy wolimy uzyskać bardziej kwaskowy czy słodszy smak sałatki
* sos przygotowany z 3 łyżek majonezu, 1 łyżki musztardy i 2-3 łyżek octu smakowego |
|
Ziemniaki gotujemy, studzimy, obieramy i tniemy w kostkę średniej wielkości. Bóg gotujemy krótko, studzimy i obieramy. Kukurydze odsączamy z zalewy, która znajduje się w puszcze. Ogórka obieramy, wydłubujemy nasionka i tniemy w kostkę. Na dwóch patelniach podsmażamy cebulę i wędzonkę. Można oczywiście dla lubiących smak wędzonki najpierw podsmażyć boczek a potem dolewając trochę oleju na tej samej patelni podsmażyć pociętą w kostkę cebulę. Wszystkie składniki mieszamy w misce, doprawiamy w razie potrzeby solą lub pieprzem. Na koniec dodajemy sos otrzymany z majonezu, musztardy i octu. Ale po trochu bo sałatka ma być nim skropiona a nie zalana.
Podajemy na koniec posypując zieleniną, kosteczkami boczku lub cebulką. |
|
|
podoba mi się sposób podania
Lukrecja – ja też strasznie lubię tak serwować sałatki. Sprawdza się on idealnie podczas wielkich koktajlowych przyjęć. Długo szukałam takich łyżek. Przewertowałam cały ebay i nic, zupełna cisza. Kilka razy sałatki podawałam na łyżkach zwykłych do zupy, Klasyczny fingerfood truskawkowy serwowany na łyżce ale w końcu ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu znalazłam je w IKEA. Zdziwiłam się, bo bardzo lubię ten sklep i często w nim bywam, a z działu kuchennego prawie nie wychodzę hihihi a jakoś ich zupełnie wcześniej nie widziała. Jak wychodzę z Ikea to jestem obładowana jak wół :) A tu taka miła niespodzianka łyżkowa.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Uwielbiam imprezy, które są wypasione nie tylko pod względem jedzenia, ale przede wszystkim podania. Diabeł tkwi w szczegółach. No i w końcu najpierw jemy oczami. Bomba pomysł z łyżkami, rzeczywiście przepięknie się prezentują!
To prawda ze podana z tymi lyzeczkami, ta salatka jest efektowna ! Pyszne przekaski, jak zawsze ;-)
Fajowskie łychy ;)
pozdr
Och, bardzo Wam dziękuję. Uwielbiam takie drobne jedzenie, do przejadania a nie wcinania na dobre. Sprawdza się rewelacyjnie na imprezach, przynajmniej wszyscy nie zasypiają po kolacji, jak to się dzieje w klasycznej kuchni zapychającej na przykład świątecznej :)
A łyżki – istna rewelacja, bardzo ale to bardzo polecam!
Pozdrawiam Olga Smile