Olga Smile

Intensywna w smaku zupa paprykowo – pomidorowa z domowym zielonym pesto

15/08/2008
Autor: Olga Smile
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis
Pomidorowe święto czas zacząć :) Długo zastanawiałam się czym powinnam rozpocząć moje propozycje dań w ramach Pomidorowego Tygodnia. I wybór padł na najprostszą w świecie zupę pomidorową, która dzięki sowitemu dodatkowi pieczonej papryki jest smacznym i wygodnym daniem imprezowym i obiadowym zarazem. Zupy mają to do siebie, że są zawsze na czasie …
  • Facebook
  • Share/Bookmark
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis

4 Komentarzy to “ Intensywna w smaku zupa paprykowo – pomidorowa z domowym zielonym pesto ”

  1. lisiczka_bez_kitki on 15/08/2008 at 14:48

    Widziałam właśnie ostatnio przepis na minestrone z dodatkiem pesto… To naprawdę dobry pomysł. I tak sobie pomyślałam, dawno nie jadłam pomidorówki…

  2. kuchareczka58 on 17/08/2008 at 13:32

    Wygląda bardzo smacznie, wypróbuje ją koniecznie, zwłaszcza z pesto musi smakować zabójczo :)
    Wkleiłam na swoja stronę banerek z Tygodnia pomidorowego ,więc koniecznie muszę sie zabrać za pomidorki i coś z nich przygotować . Pozdrawiam serdecznie :)

  3. Agnieszka on 27/08/2008 at 17:22

    Miałyśmy bardzo podobne pomysły:)Może czytamy te same książki kucharskie;)
    pozdrawiam:)

  4. Olga Smile on 27/08/2008 at 18:16

    Witaj Agnieszko :)
    To najprostsza zupa na świecie, uda się bez książek na pewno :) Dla mnie pomidorówka to zupa bez koncentratu, dolewanej wody, a sama esencja pomidora. Wekuję pomidory od wielu, wielu lat aby mieć gotową pomidorówkę od ręki i to taką pachnącą słońcem, latem i wakacjami. Taką pomidorówkę zawsze robiła moja mama, więc przejęłam metodę po niej. Moje pomidorówki łączę z pieczoną papryką, selerem naciowym, suszonymi pomidorami, brązowym cukrem, prażonymi migdałami czy różnymi pesto. Taką prażoną paprykę próbowałam zakonserwować tak, jak robię to z suszonymi pomidorami, jednak bez efektu. Ma za dużo wody i psuje się niestety pod olejem. Ale sprawdza się metoda zmielenia i zamrożenia. Niby to sprawdza się zawsze, ale ja formuję w małych pudełeczkach porcje, zamrażam i mam gotową taką kostkę wielkości sera Danio, gotową w każdej chwili. Gdy potrzebuję zrobić pomidorówkę zajmuje mi to około 15 minut :) Otwieram dwa słoiki pomidorów, dokładam kostkę mrożonej mielonej i pieczonej papryki, zagotowuję i miksuję. I tyle – natychmiast danie gotowe.
    Czasami jednak nie mam ochoty na paprykę, wtedy dodaję suszone pomidory, które również miksuję z pomidorami. Czasami gotuję owe pomidory ze słoika z garścią bazylii, smażoną cebulką, czosnkiem a nawet grillowaną dynią w sezonie. W pomidorówce wszystko dozwolone i zazwyczaj smaczne bardzo :)
    Serdecznie pozdrawiam
    Olga Smile

Napisz komentarz