Klarowny chłodnik pomidorowo-ogórkowy
Na propozycję chłodnika klarownego wpadłam kilka dni temu, kiedy to wekowałam kolejną partię ogórków w occie a równocześnie byliśmy głodni. Upał doskwierał strasznie, więc nie chciało się zjeść niczego konkretnego, wystarczyło coś lekkiego i orzeźwiającego. I takim właśnie wyszedł mi chłodnik klarowny pomidorowy, który robiłam już trzy razy, bo jest zadziwiającym daniem. Smakuje jak pomidory, pachnie jak pomidory, ale wygląda jak woda.Orzeźwia, gasi pragnienie, syci apetyt, jest taką bryzą kulinarna w trakcie upałów… |
|
|
|
|












Bardzo mi sie podoba ten klarowny chłodnik :).
Spróbuję go zrobic w przyszłym tygodniu :)
Malta – bardzo polecam. My nawet w domu, gdy lato jest bardzo w pełni i słoneczko prazy niemiłosiernie, robimy cały dzban i wstawiamy do lodówki. Chłodzi taka pseudo zupka chłodzi nas w formie picia z kostkami lodu – super, z grzankami i małymi pomidorkami jest lekkim obiadem.
Taka łatwa kombinacja mocno orzeźwiająca :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Mnie równiez się podoba! Musi smakować przepysznie i z kosteczkami lodu do picia… mmm.. na pewno gasi pragnienie podczas upałów. Super. Pozdrawiam :)
Pomysł świetny! A te pomidorki małe bardzo lubię, podobnie jak koktajlowe- można je wziąść do buzi na raz :)
pozdr