Olga Smile

Mini Bouchees czyli vol-au-vent w wersji domowej

19 września 2008
Autor: Olga Smile
Zawsze lubiłam zabawy z ciastem francuskim. Zapewne to z powodu jego wszechstronności, łatwości obróbki i efektów, jakie można uzyskać, przy minimalnym wkładzie pracy.
Dotychczas mniejsze i większe vol-au-venty do faszerowania kupowałam w delikatesach Piotr i Paweł…



Zamieszczone w Ciasteczka, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do alkoholu, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

22 Responses to Mini Bouchees czyli vol-au-vent w wersji domowej

  1. Malta on 19 września 2008 at 09:28

    Fajniusie!

  2. Majana on 19 września 2008 at 09:29

    Lubię się u Ciebie uczyć :) To kolejna dla mnie nowość, z chęcią przeczytałam i nasycilam oczy pięknymi zdjęciam.
    Pozdrawiam Cie serdecznie.

  3. Olga Smile on 19 września 2008 at 09:37

    Malto – a do tego smaczne i wygodne do podania :) A z kieliszkiem Martini świetne!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  4. Olga Smile on 19 września 2008 at 09:42

    Majano – ja też poznałam vol-au-vent dopiero kilkanaście miesięcy temu. Zawsze je kupowałam a teraz okazały się bardzo proste do domowego przygotowania o ile … no właśnie, mamy profesjonalne wycinarki inaczej nie mam możliwości uproszczenia pracy.
    Zdjęcia tych wycinarek dałam na forum w temacie o akcesoriach kuchennych :)
    Ciągle mam problem z doświetleniem zdjęć, pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza niestety :(
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  5. zemfiroczka on 19 września 2008 at 10:30

    O proszę! Raz się dowiem o katusie, innym razem o wycinarkach :) Jakbym książkę czytała ;))

    pozdr

    ps. pogoda mocno się zepsuła, ja też łapię chwile na zdjęcia ;)

  6. Notme on 19 września 2008 at 19:08

    Robilam podobne cudenka, ale z ciastem francukim pikantnym, moje byly troszke nizsze, wyzsze chyba lepiej wygladaja :))

  7. Olga Smile on 19 września 2008 at 19:25

    Notme – ale kupujesz pikantne ciasto francuskie, czy sama takowe tworzysz? Jeszcze pikantnego w sklepach nie spotkałam niestety!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  8. Notme on 20 września 2008 at 08:30

    Dodaje przypraw do ciasta :) np. papryczkę pikantna :)
    U mnie takie ciasto nazywa się ”pasta sfoglia”
    Pozdrawiam!

  9. Olga Smile on 20 września 2008 at 09:44

    Notme – właśnie trafiłam do Ciebie i Twojego „Pasta sfoglia”
    Napisz proszę co daje, z czym i w jakiej formie podajesz to ciasto, no i do czego go używasz!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  10. Notme on 21 września 2008 at 08:12
  11. Olga Smile on 21 września 2008 at 11:16

    Notme – dziękuję :) :) :)
    Ale, tak właśnie mnie olśniło, że Ty robisz ciasto kruche a to, które ja używam do mini vol-au-vent to ciasto francuskie :) A ciasto francuskie w konsystencji, wzroście, sposobie rośnięcia i smaku jest zgoła inne niż kruche. No, to teraz już wszystko jasne :)
    Ja na kruchym ostrym cieście, przygotowuje różne fingerfoody. Chociażby Fingerfood z wędzonym halibutem, który przygotowany jest z kruchego ciasta, zaostrzonego zielonymi ziarenkami pieprzu :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  12. Notme on 21 września 2008 at 17:07

    Hmm to gdzieś sie zgubiłam…
    Jaka różnica jest w składzie pasta sfoglia i ciasta francuskiego? Hmmm
    Pozdrawiam!

  13. Olga Smile on 21 września 2008 at 17:49

    Notme – już piszę :) Zapewne ciasto francuskie jest typem ciasta kruchego ale … Ciasto francuskie przygotowuje się z równych proporcji masła i mąki. Masło musi być bardzo mocno schłodzone. Ciasta nie można dotykać, a jedynie się go szatkuje nożem zmrożonym. Ocieplenie ciasta powoduje, że podczas pieczenia się nie rozwarstwia tak jak powinno. Nie dodaje się do niego jajek jedynie mąkę, masło i ewentualnie kapkę spirytusu lub wódki. To polepsza jego kruchość. Masę trzeba kilka razy chłodzić w trakcie przygotowywania, gdyż utrzymywanie niskiej temperatury jest konieczne. Mimo wielu starań nigdy ciasto francuskie domowe nie będzie miało takich warstw jak produkowane przemysłowo czy cukierniczo ciasto. Ciasto to produkuje się jakby poprzez wałkowanie zimnymi wałami warstw naprzemiennie mąki, masła, maki, masła. Powinno zawierać minimum 30 warstw. Dzięki temu podczas pieczenia podnosi się wielokrotnie, średnio 4 krotnie i warstwy ciasta się rozwarstwiają tak, że można je płatkami zdejmować. W konsystencji te płatki przypominają ciasto filo.

    Ciasto kruche o jakim pisałaś jest kruche ale nie rozwarstwia się, a jedynie uzyskuje chrupkość i kruchość. Nie podnosi się wielokrotnie i nie można zdejmować z niego płatków cieniusieńkiego jak warstwa chusteczki, wręcz przeźroczystego ciasta :)
    Dlatego właśnie ciasto francuskie jest inne od kruchego. Nie znaczy, że lepsze czy gorsze, zwyczajnie inne :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  14. Notme on 21 września 2008 at 19:53

    Super, swietny opis :), dziekuje, ale…
    zastanawiam mnie teraz inna rzecz a mianowicie, jak pisalam wczesniej tez robilam vol-au-vent raz sama (pikantne i moze dlatego moje nie wyrosly ladnie ) i raz z ciasta kupnego, ktore bylo we wloskim przepisie wlasnie pod nazwa PASTA SFOGLIA i ja rowniez pod ta nazwa je kupilam.
    Wychodzi na to ze sa dwie PASTA SFOGLIA, oznaczajace 2 rozne ciasta, albo ja juz nic nie rozumiem… Dlatego pomyslalam ze to to samo ciasto hmm
    Albo w moim przepisie na Pasta sfoglia jest za duzo skladnikow o jajka… W wolym czasie to sprawdze :)

    Pozdrawiam

  15. Olga Smile on 21 września 2008 at 20:52

    Notme – o matko, strasznie to ciekawe :)
    Muszę przeszukać swoje książki może znajdę jakieś wyjaśnienie tajemnicy ciasta Pasta Sfoglia.
    Jak będziesz robiła takie francuskie, to nie tylko nie dodaj jajek ale jeszcze mocno schłodź masło. Trzeba je ciąć, tak szatkować i uważać aby się nie podgrzało. generalnie strasznie ciężka i pracochłonna praca spokojnie na kilkanaście minut + przerwy. Ja robiłam kilka razy i zdecydowanie zrezygnowałam, bo nadgarstki zupełnie mi wysiadły a ciasto i tak nie wyrosło tak jak powinno – było jakby bardziej tłuste, chociaż się rozwarstwiało w miarę, a sklepowe jest jakby bardziej suche. Dlatego kupuję ciasto francuskie. Poszłam teraz sprawdzić skład kupionego ciasta i ma masło, tłuszcze roślinne, mąkę, alkohol i sól. Czyli też bez jajek.
    A jakie w konsystencji po upieczeniu jest kupowane gotowe Pasta Sfoglia? Czy dzieli się na płatki? Czy raczej przypomina w konsystencji cienkie kruche ciasteczka?
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  16. Notme on 21 września 2008 at 21:54

    Wg mnie to u mnie jest pomyłka, przepis na Pasta sfoglia jest przepisem z internetu lub od kogoś znajomego, które najwyraźniej jest błędne. Prawdziwe pasta sfoglia to ciasto francuskie, sprawdziłam w internecie, poza tym kupne jest inne i właśnie wiem już dlaczego :)
    Błąd w przepisie muszę poprawić w najbliższym czasie :)
    Dziękuje Ci za pomoc i szybką odpowiedz :)
    Pozdrawiam

  17. Olga Smile on 22 września 2008 at 09:42

    Notme – moim zdaniem typowego ciasta francuskiego nie da się przygotować w domu. Bo nawet jak będzie się zawzięcie szatkować masło, to będzie ono wymieszane a nie ułożone warstwami, więc będzie bardziej chrupkie niż lekkie. A gdy są warstwy to wtedy odpowiednio się unosi. Nawet ciasto na croissanty przekłada się warstwami masła, więc chyba w tym jest cały sekret. Zadzwonię do mojej babci, bo na robiła całkiem niezłe ciasto francuskie. Było ono bardziej tłuste niż sklepowe i wyjątkowo pracochłonne ale się drobinę rozwarstwiało, więc kierunek był taki jak powinien. Generalnie właśnie z tych kilku powodów unikam zabaw z domowym ciastem francuskim i zawsze ułatwiam sobie pracę idąc szybciutko do sklepu lub zamrażalnika :) :) :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  18. Notme on 22 września 2008 at 19:02

    Wiem ze prawdziwe ciasto francuskie jest pracochłonne, dziś rozmawiałam na ten temat z byłym cukiernikiem, opowiedział mi cała produkcje. :) Zdziwił mnie fakt, ze oprócz masła maki i soli dodawał jeszcze coś o nazwie YORK lub IORK (nie mam pojęcia jak to się pisze) i co to jest dokładnie, w pracy nie mam za dużo czasu na rozmowy, więc jeszcze dopytam. Oprócz tego uzywał 2 typów mąk zwykłej 00 i manitoba 0 lub 00, oraz ze jest możliwość kupienia gotowej mieszanki mąk w sklepie.
    O szatkowaniu masła nie wspomniał tylko o przekładaniu, ale nie pocieszył, ponieważ bez maszynki do robienia makaronów i ciast w domu nie wyjdzie taka pasta sfoglia jaka bym chciała… Powtórzył Twoje słowa.
    Czyli podsumowując jednak pozostanę przy kupnym, ale ze lubię wyzywania napewno spróbuje, a nóż wyjdzie ;) hihi
    Pozdrawiam

  19. Olga Smile on 22 września 2008 at 19:32

    Notme – ale super, że się dowiedziałaś u źródła. Ale jestem ciekawa co to za mąki i owy York, może właśnie jakiś alkohol lub coś nadające chrupkość. Poszukam w chwili wolnej bo prenumeruję miesięczniki Piekarnictwo i cukiernictwo, Przegląd gastronomiczny i Przegląd piekarski i cukierniczy, może coś było napisane o cieście francuskim bardziej „przemysłowo” i wyjaśnią się dodatki lub składniki :)
    No właśnie, marne szanse na domowe prawdziwe ciasto francuskie z jego wszytskimi walorami cukierniczymi ;(
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  20. Gosia on 13 października 2008 at 16:29

    wyżej przeczytałam, że zdjęcia wykrawarek dałaś na forum – ale jaki forum, gdzie mogę je obejrzeć? w jakim sklepie kupiłaś?

  21. Olga Smile on 13 października 2008 at 16:55

    Gosiu – zdjęcia zamieściłam na forum Inspiracji Kulinarnych w temacie Przydatne urządzenia kuchenne. Ja kupiłam swoje foremki w jednym ze sklepów www :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  22. Podkowianka on 27 stycznia 2009 at 22:01

    Witam Wszystkich.
    Trafiłam na tę stronkę kilka dni temu przypadkiem w poszukiwaniu przepisów na imprezę dla 2-latka. Muszę powiedzieć, że choć surfowanie to dla mnie nie pierwszyzna, nie wiem jak to się mogło stać, że dotarłam tu dopiero teraz!
    Super strona, super przepisy. Gratuluję.
    Sama jestem kucharzykiem amatorem i bardzo lubię gotować, a jeszcze bardziej eksperymentować.
    Może tylko brakuje mi wyszukiwarki zaawansowanej. Ale to nic, dzięki temu poznaję mnóstwo innych przespisów.

    Co do tematu ciasta francuskiego.
    Wynalezione zostało podobno przez francuskiego kucharza, który do ciasta zapomniał dać masło. Spieszyło mu się trochę, więc pociapał zimne i wwałkował do masy. Tak oto powstało CIASTO FRANCUSKIE!

    Pozdrawiam wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*