Olga Smile

Ptysiowe bułeczki faszerowane ostrą kaszanką

22 września 2008
Autor: Olga Smile
Do ciasta ptysiowego podchodziłam jak do jeża. Nie mogłam się przez wiele lat przełamać i zmobilizować do zrobienia czegoś z jego udziałem. Oczywiście kupowałam pyszne ciasteczka ptysiowe nadziewane bitą śmietaną lub kremem waniliowym, ale jakoś sama nie zdecydowała się na zrobienie ich w domu…



Zamieszczone w Ciasteczka, Ciepłe przekąski – przystawki, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do alkoholu, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Mięsa pieczone i wędliny, Party Przy grillu, Pasty do chleba, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, W rodzinnym gronie |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

18 Responses to Ptysiowe bułeczki faszerowane ostrą kaszanką

  1. buncia on 22 września 2008 at 12:00

    No! Wreszcie wiem jak się robi ptysie! Muszę spróbować, to naprawdę łatwe!
    Wielkie dzięki za przepis.
    Świetna strona, masz wielką wyobraźnię kulinarną i nie boisz się eksperymentów, gratuluję!

  2. lisiczka_bez_kitki on 22 września 2008 at 14:52

    Uwielbiam kaszankę. A szczególnie gdy jest podsmażona z cebulką i upchana na przykład w naleśniki…
    Ptysie z kaszanką to bardzo dobry pomysł!

  3. Majana on 22 września 2008 at 14:55

    Powiem Ci,ze bardzo ciekawe to danie:)
    Jesli chodzi o ptysie na słodko, to moja mama robiła nam często jak bylismy mali. Praktycznie co tydzien zajadalismy sie ptysiami. Ja sama jeszcze ich nie robiłam, ale dziś wieczorkiem zadzwonię do mamci i poproszę o jej przepis. To może byc ciekawe doświadczenie.:))
    Troszku sie obawiam ich robienia, ale co tam.. trzeba sprobowac.
    Moze na weekendzik :)
    Pozdrówka.

  4. Gosi@ on 22 września 2008 at 16:24

    super interesujacy zestaw z tym kaszankowym nadzieniem……..,ja podobnie podchodze do ciasta ptysiowego,jak Ty,ale moze tez w koncu wyprobuje

    Pozdrawiam :)

  5. Olga Smile on 22 września 2008 at 16:38

    Buncia – polecam ten przepis, nie wiem czy są inne ale według tego jak widzę na swoim przykładzie zawsze się udają. Bardzo dziękuję za komplementy!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  6. Olga Smile on 22 września 2008 at 16:42

    Lisiczko – jeszcze upycham kaszankę w bochenek okrągły chleba :) Podsmażam ją z grzybami leśnymi, cebulką i czarnym pieprzem. W bochenku odcinam górę, wydrążam znaczną część miąższu zastępując go kaszanką, czasami dokładam pokruszony miąższ gdy jest farsz za rzadki. Przykrywam odciętą częścią, zawijam w folię spożywczą i schładzam przyciśnięty czymś ciężkim. Potem kroję na grube kawałki i podaję z cytryną :)
    Też jestem wielbicielką kaszanki i co jakiś czas z nią eksperymentuję. Mnie ona zazwyczaj smakuje w każdej postaci :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. Olga Smile on 22 września 2008 at 16:45

    Majana – super. Moja mama nigdy nie robiła ptysiowego ciasta. Właściwie robiła głównie na słodko pleśniaka i murzynka, czasami sernik na zimno. Ale za to ptysie robiła ciocia i czasami trafialiśmy na ucztę ptysiową. I właśnie od cioci Ani mam ten przepis :)
    Napisz koniecznie, czy przepis się czymś rożni, bardzo mnie to ciekawi :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  8. Olga Smile on 22 września 2008 at 16:46

    Gosia – wypróbuj, koniecznie, nie bój się ptysiowego. Jest to bardzo proste ciasto i szybkie. Nie można w nim nic zepsuć, co sprawia, że jest idealne do robienia w domu :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  9. An-na on 22 września 2008 at 23:19

    To się nazywa perwersja kulinarna! Gratuluję pomysłu. A ciasto ptysiowe rzeczywiście nie jest trudne, ja chyba robię z podobnego przepisu. No i z kaszanką warto spróbować – w ptysiach albo w chlebie; pomysł dodania grzybów podoba mi się bardzo.Wypróbuję przy okazji, bo ostatnio nęcą mnie kasze w każdej postaci…

    Pozdrawiam i zgłaszam akces do następnej zabawy kulinarnej. Jaki tym razem wymyślisz tydzień?
    An-na

  10. Olga Smile on 23 września 2008 at 11:16

    An-na – hihihihi nie wiedziałam, że jestem perwersyjna i to do tego kulinarnie hihihihi Chyba mąż się ucieszy hihihihi
    Zabawa jest już zaplanowana, dzisiaj powinnam uporać się z ogłoszeniem jej, ale już wiadomo od e-Książki Ziemniaczanej, że w dniach 3-12 października 2008 roku będzie jesienna edycja Ziemniaczanego Tygodnia :) na którą serdecznie zapraszam :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  11. Gosi@ on 23 września 2008 at 11:48

    No,to wyprobuje i potem relacje zdam (hihihihi) :),teraz dopiero zaczelo mnie korcic,mam nadzieje,ze pogoda taka zostanie,czy li deszczowa,co oznacza dluuuuugie (oczko) godziny w domku :)

  12. ewena on 23 września 2008 at 21:06

    Kaszankę jem bardzo rzadko, ale bardzo lubię, zwłaszcza taką podsmażaną z cebulką. Z tym ciastem ptysiowym pomysł przedni…a wogóle, obserwując Twoje kulinarne wyczyny, stwierdzam, że masz niezwykłą kulinarną wyobraźnię. Gratuluję pomysłów i pracowitości…:))

  13. Olga Smile on 23 września 2008 at 22:48

    Gosiu – spróbuj koniecznie i daj znać jak wyszły – powinny bez problemu :) no i zachęcać do kolejnych ptysiowych eksperymentów :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  14. Olga Smile on 23 września 2008 at 22:52

    ewena – kaszanka mnie osobiście kojarzy sie z latem i grillem. Potem powoli o niej zapominam aby na wiosnę przypomnieć sobie ze zdwojoną siłą. Teraz zresztą zimno się jakoś nagle zrobiło i ja ciągle głodna chodzę, bo staram się „sobie żałować” inaczej waga mi nie pożałuje hihihihi
    Bardzo dziękuję za komplementy jest mi bardzo, bardzo miło :) Lubię eksperymentować w kuchni i to mnie motywuje do gotowania, ten dreszczyk niepewności, co wyjdzie … no i czy wyjdzie :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  15. Majana on 24 września 2008 at 11:27

    Olgo, mam już ten przepis na ptysie mojej mamy. Teraz tylko się zabrać do ich zrobienia. Pewnie troszkę to potrwa zanim się zdecyduję, ale to ,ze zapisalam juz przepis to połowa sukcesu hi hi ;)

  16. 9moniam on 7 października 2008 at 15:27

    Spróbowałam, pychaaa! naprawdę masz rewelacyjne pomysły na nasze podniebienia:) pozdrawiam cieplutko!!!:)

  17. wanda on 17 grudnia 2009 at 11:14

    Witam! czy mogę upiec ptysie dużo wczesniej – no poprostu czy mogą spokoknie leżeć sobie bez farszu parę dni ?

  18. Olga Smile on 17 grudnia 2009 at 11:57

    Wanda – możesz jak najbardziej. Przed podaniem będziesz musiała je podgrzać w piekarniku. Jeżeli w czasie „leżakowania” czy po rozmrożeniu (ja mrożę ptysie) będą miękkie, to nic się nie przejmuj. Wstaw je do piekarnika nastawionego na niską temperaturę i podsusz :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*