Ziemniaczane pierożki z nadzieniem szpinakowym
Był już strudel to teraz w gruncie rzeczy przepis z podobnej kategorii dań, a mianowicie pierożki z nadzieniem szpinakowym. Jestem wielbicielką pierożków i pierogów w każdej postaci. Gotowane, pieczone, mięsne, wegetariańskie czy smażone, każde, absolutnie każde uwielbiam jeść i serwować. Robić również, ale zazwyczaj potrzebuję przy tej czynności pomocy męża, gdyż sama nie daję rady rozwałkować, powycinać i pozlepiać zaplanowanej ilości pierogów, a zawsze do zadania podchodzę nad wyraz ambitnie i przygotowuję górę pierożków. Zawsze mam wrażenie, że jest ich za mało i żałuję, że nie przygotowałam ich więcej, co jest złudne, bo i tak nikt nie jest w stanie przejeść, tych już zrobionych.
Tym razem będą to pierożki ziemniaczane i one właśnie zasilą poczet moich przepisów prezentowanych w ramach Ziemniaczanego Tygodnia II.
Już kiedyś pisałam, że byłam na diecie bezglutenowej, więc trzeba było kombinować z urozmaiceniem jadłospisu. Ten przepis ma gluten w postaci mąki pszennej, ale wystarczy zamienić ją na ryżową, aby zmienił się w czysta postać bezglutenową.
Proporcje podam na około 35-40 pierożków średniej wielkości. Wszystko zależy od rozmiarów wycinarki i grubości ciasta.
Te akurat ziemniaczane pierożki piekę w piekarniku są, więc wprost idealne na imprezy, gdyż wystarczy je włączyć wtedy, gdy goście zajadają przekąski. |
| |
 |
| |
 |
| |
 |
| |
|
 |
 |
|
* 1 kg ziemniaków ugotowanych i przeciśniętych przez prasę
* 3 jajka
* około 350-400gr mąki
* łyżeczka soli
* masło do smarowania ciasta
Farsz
* 1 opakowanie młodego szpinaku w torebce około 250 gr
* 1 opakowanie sera feta 250-300gr
* dwa duże ugotowane ziemniaki przepuszczone przez prasę
* kilka ząbków czosnku
* odrobina masła |
|
Ziemniaki obieramy i gotujemy. Lekko studzimy i jeszcze ciepłe przeciskamy przez prasę. Oddzielamy ilość potrzebną do farszu a z większości naszych ziemniaków przygotowujemy ciasto. Dokładamy jajka, sól, mąkę i krótko wyrabiamy, powiedzmy 1 minutę. Ciasto powinno być elastyczne i lekko klejące.
W międzyczasie na patelni rozpuszczamy masło i chwilkę smażymy szpinak. Listki muszą się skurczyć. Przekładamy je do miski, dokładamy tartą na grubych oczkach tarki fetę lub taką nierówną pokruszoną widelcem. Rozgniecione żabki czosnku nadadzą farszowi pikantnego posmaku a przepuszczone przez prasę ziemniaki posłużą jako jego nośnik. Wszystkie składniki mieszamy w misce.
Na posypanej sowicie mąką stolnicy rozwałkowujemy połowę ciasta i wycinamy kółka na pierożki, każdy powinien być około 2-3 milimetrowej grubości W środek każdego wkładamy łyżeczkę farszu i zalepiamy dociskając boki widelcem. Takie pierożki układamy na natłuszczonej masłem blaszce lub na papierze do pieczenia.
Z wierzchu pierożki smarujemy roztopionym masłem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około 20 minut. Podajemy gorące, ciepłe lub zimne najlepiej z sałata i sosem tzatziki. |
|
|
Nie no to niedopuszczalne jak Ty nas męczysz takich przepysznymi przepisami i zdjęciami ;)
w moim przypadku pierogi to też jedno z ulubionych dań, zwłaszcza pieczone
mniami
Bardzo mi się podobają te pierożki! Farsz to kombinacja, którą lubimy i również wykorzystamy w czasie Ziemniaczanego Tygodnia tylko troszkę inaczej;-) Pozdrawiam.
Pierogami mnie atakujesz? ;) To nieludzkie jest- i to ze szpinakiem jeszcze ;))
Achhhh, dziabnęłabym tak porcyjkę :))
pozdrówka
Pierożki są piękne! Tak apetyczne,że zjadłabym chyba wszystkie. Cudo, Olgo! :) Czarujesz w kuchni jak zawsze, pozdrawiam Cie.
Piękne! Równiutkie takie!
Bardzo dziękuję za wszystkie pochwały pierożków i mojego lepienia :) Uwielbiam pierogi w każdej postaci, formie i o rożnej ciepłocie. A jak jeszcze można pokombinować z farszami, to już pełna radość. Pierogi ziemniaczane były dla mnie wyjściem, gdy byłam na diecie. Zastępowałam mąkę pszenną ryżową, amarantusową lub mieszanką bezglutenową i już jedzenie mogła dowolnie urozmaicić w formie i kształcie :) Pieczone pierogi są moim zdaniem najwygodniejsze, bo nie trzeba stać i pilnować ich przy garnku, żeby się nie rozpadły, a te są wygodne, siu do piekarnika i spokojnie się pieką :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Jakież te pierożki sa apetyczne…znowu się głodna zrobiłam w nocy!
Przepiękne te pierożki i tak smakowicie wyglądają … Pomysł na podpiekanie bardzo ciekawy :)