Olga Smile

Zupa porowa z ziemniakami i kluseczkami szczypiorkowymi

07/10/2008
Autor: Olga Smile
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis
Jestem wielką wielbicielką zup jako dania na imprezy. Dałam temu wyraz już wielokrotnie, więc i ty razem jeszcze raz potwierdzę – zupa jako danie wprowadzające do biesiadowania jest wprost rewelacyjna. Jeszcze jak do tego dodamy porę roku, a co za tym idzie zimnicę, opady deszczu, wiatr, małą ilość słońca, to nie ma nic lepszego niż pożywana i rozweselająca zupa. Mnie dość łatwo kulinarnie rozweselić, wystarczy podać mi ciepły, kaloryczny i maślany w smaku posiłek. A te wszystkie punkty zupa spełnia idealnie. Ostatnio odkryłam w sklepach podgrzewacze do zupy, które super sprawdzają się podczas imprez. Kiedyś były zarezerwowane tylko i wyłącznie dla gastronomii, a teraz już możemy śmiało zapatrzeć się w podgrzewacze w sklepach internetowych. O ile kilka lat temu spotykałam tylko dość siermiężne urządzenia, o tyle na dzień dzisiejszy mamy znacznie szerszy wybór. Po pierwsze ich faktura się polepszyła, na korzyść materiałów lekkich, dobrze wykończonych i lśniących. Po drugie, to już nie tylko czarne beczułki stojące nad palnikiem gazowym, ale również delikatniejsze w wyglądzie szklane wazy, w których ciepło utrzymywane jest za pomocą świeczki lub palnika naftowego ewentualnie gazowego. Nie straszą wagą, wielkością i średnio atrakcyjnym wyglądem. Teraz zdecydowanie jest w czym wybierać. Takie rozwiązanie sprawdza się, gdy goście mają w zwyczaju rozmawiać przy jedzeniu i spędzać czas pół na pół jedząc i konwersując. Można wtedy śmiało podać podgrzaną w piekarniku lub na kuchence zupę, uruchomić podgrzewacz i przez następne kilkadziesiąt minut cieszyć się nadal gorąca zupą, która parując będzie z wielką przyjemnością kusiła do nakładania i zjadania jej ze smakiem.
Zupa porowa z ziemniakami i kluseczkami szczypiorkowymi jest jedną z moich ulubionych zup. Wabi smakiem, kremową i delikatną konsystencją i tym wyjątkowo pięknym bladozielonym kolorem, rzadko spotykanym w daniach. Pasują do niej różne kluseczki jak wybrałam ziemniaczane i szczypiorkowe zarazem kluski kładzione. Są efektowne, szybki i łatwe do przygotowania. Pasują do zupy idealnie, a wraz z nią smakują wybornie. I właśnie zupa jest moją piątą już propozycją w ramach Ziemniaczanego Tygodnia II.
 
 
 
 
 

Porcja zupy około 4 l

* 3 lub 4 duże pory
* 2 średnie cebule
* 2-3 ząbki czosnku
* czubata łyżka masła
* 4 średnie ziemniaki
* łyżeczka lub dwie soli
* pieprz czarny do smaku
* 3 litry bulionu, rosołu lub wywaru warzywnego. Jak nie mamy w ostateczności może być bulion z kostki rosołowej.
* 500 ml śmietany kremówki

Kluseczki
* 3 średnie ziemniaki ugotowane w mundurkach, obrane i przeciśnięte przez prasę. Można je zastąpić ziemniakami obranymi i ugotowanymi lub ostatecznie puree z torebki.
* 2 jajka
* 3 – 4 łyżki pociętego na kawałeczki szczypiorku
* 150 – 200 gr mąki pszennej
* 2 czubate łyżki gęstej śmietany
* łyżeczka soli do smaku
* sporo masła do polania

Przygotowanie jest bajecznie proste. Na dużej patelni podsmażamy na maśle pocięty w talarki por, cebulę i ząbki czosnku. Czekamy chwilkę, aż się zeszklą i znacznie zmiękną. Wkładamy do garnka podsmażone warzywa, obrane ziemniaki i zalewamy bulionem. Całość gotujemy około 30 minut. Przelewamy do blendera lub mielimy wszystko blenderem ręcznym, aż do momentu, gdy uzyskamy kremową konsystencję. Następnie dodajemy śmietanę kremówkę i znowu mieszamy. Dopiero teraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Kluseczki
Ziemniaki gotujemy w mundurkach lub wcześniej obieramy. Lekko je schładzamy i przeciskamy przez prasę. Przekładamy do miski dodając jajka, mąkę, sól, śmietanę i pocięty na kawałeczki szczypiorek. Powinno być go dość dużo. Nada on smak i fakturę kluskom. Ciasto mieszam dość dokładnie. Powinno mieć konsystencję mniej więcej przypominającą gęste kluski kładzione łyżką lub ziemniaczane przecieraki. Te kluseczki również gotujemy w podobny sposób. W garnku zagotowujemy osoloną wodę, kluseczki formujemy przy pomocy łyżki do zupy i kładziemy partiami na wodę. Wyławiamy po 3 minutach, przelewamy zimną wodą a następnie płynnym masłem, aby się nie zlepiały. Będę czekały w misce na podanie z zupą. Kluseczki wkładamy do zupy bezpośrednio przed podaniem, aby się podgrzały.


  • Facebook
  • Share/Bookmark
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis

5 Komentarzy to “ Zupa porowa z ziemniakami i kluseczkami szczypiorkowymi ”

  1. Majana on 07/10/2008 at 08:33

    Zupa bardzo apetycznie wygląda, pięknie przybrana i pięknie podana. Jak zawsze u Ciebie Olgo – pięknie, pachnąco i zachęcająco. Chcialabym kiedys być u Ciebie na imprezie. ;) Pozdrawiam cieplo.

  2. zemfiroczka on 07/10/2008 at 11:09

    Mmmmm, pożarłabym :)
    Idę superanckiego nastawić i też coś uwarzę ;))

    pozdrówka

  3. Malta on 07/10/2008 at 18:46

    Fajna zupka. Najbardziej podobają mi się kluseczki szczypiorkowe. Mmmm…

  4. lisiczka_bez_kitki on 07/10/2008 at 19:48

    Pyszna zupa :) Moja bardziej do gryzienia no i bez tych wymownych kluseczek. Ale za to z białą kiełbasą. W każdym razie takie zupy idealne na ponurą pogodę, na zimny deszczowy dzień.

  5. An-na on 07/10/2008 at 23:19

    No tak… właśnie zabierałam się do ugotowania zupy porowo-ziemniaczanej z przepisu Neli Rubinstein, kiedy coś mnie tknęło i zajrzałam do Twego bloga… Znów byłaś szybsza! :) Bardzo lubię tę prostą zupę; smakuje mi najbardziej w wesji najprostszej, niezmiksowana, z plastrami ziemniaków. I tak ją ugotuję, ale najpierw przyjrzę się kluseczkom z Twego przepisu.
    Pozdrawiam serdecznie
    An-na

Napisz komentarz