Bryndzówka, czyli zupa z bryndzy
Bryndzówka kojarzy mi się nieodzownie z górami. Jest jedną z moich ulubionych regionalnych zup, a co za tym idzie ze spokojnym sumieniem mogę zaliczyć ją do kuchni polskiej.Nie jestem rodzinnie zawiązana z górami, nie mam przodków w górach, nie pochodzę z gór. Jednak często bywałam w Bieszczadach i Tatrach latem, jak i jesienią podczas pieszych wędrówek. Zimą również, gdy sezon narciarski się rozpoczynał, aż do czasu nastania wczesnej wiosny, gdy śnieg topniał i wyciągi na Kasprowym przestawały działać… |
|
|
|
|












Uwielbiam zupy. Z pewnościa wypróbuje Twój przepis. Pozdrawiam.
Olgo, nigdy nie probowałam takiej zupy. Wygląda przepysznie ! :)
Nawet nie zauwazyłam,ze juz rozpoczął sie Tydzien Polski. Czas o czymś pomyślec i cos upichcić .
Pozdrawiam.
Super, dla zupoholiczki koniecznie do przetestowania :)
pozdrówka
andzia – polecam bo jest pyszna i bardzo prosta :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Majana – jeszcze nic straconego :) Polecam pychota!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
zemfiroczka – jeżeli jeszcze bryndzoholiczki to obowiązkowo :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Wstydzę się okrutnie, ale przyznać się muszę- bryndzy jeszcze nie jadłam nigdy. Ale, ale! zakupiłam wczoraj w kaufie kosteczkę, więc uwarzę w tygodniu tę Twoją zupinę :))
pozdrówka
zemfiroczka – daj proszę koniecznie znać, czy wyszła i smakowała!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile