Kolorowa galaretka warzywna o rodowodzie gazpacho vel gazpacio
Na chwilę uda mi się wrócić do menu letniego, które obowiązywało u mnie w zeszłym tygodniu. To taki mój osobisty protest w związku z trwającą jesienią i wyjątkowo długim oczekiwaniem do lata. No bo któż lata nie lubi. Ja w każdym razie już za nim tęsknię, do promieni słonecznych, do wakacji nad morzem, do zapachu poranka, do wieczorów z kumkającymi żabami i grającymi świerszczami…
|
|
|
|
|












Olgo, to faktycZnie powrót do lata :) Pięknie podane , cudowne kolory :) Wpraszam się do Ciebie :) Pozdrówka!
Majanko – dziękuję, a zapraszam serdecznie bez wpraszania :):):)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
o jakie pomysłowe! i do tego kolorowe :)
Kolory zachwycające i przywołują wspomnienia o lecie. Zapewne poza urodą danie jest też smaczne. :)
jakie ladne kolorki:)
Bardzo ładna i apetyczna jest twoja galaretka :)
aga-aa – taką galaretkę można robić praktycznie ze wszystkich warzyw i soków warzywnych. Czasami brakuje czegoś kolorowego i letniego na stole, wtedy lekkie galaretki są niezastąpione.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Shinju – to esencja warzyw :) Można nadać im ostrego lub słodkiego posmaku, zależnie od upodobań i potrzeby chwili :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Iwona – dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
geo3 – dziękuję bardzo. Polecam takie galaretki, bo są świetnym urozmaiceniem menu :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olgo! ale to kolorowe! :)
pozdrówka!
Witam serdecznie.
Pani Olgo, od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką książki Smak Imprezy – rewelacja!!!
Oczywiście, pewnie nikogo nie zdziwi, że już szaleję z nią w kuchni.
Mam pytanie dot. przepisu powyższej galaretki.
Zrobiłam ją zgodnie ze wskazówkami z książki i niestety nie zesztywniała do końca.
Próbuję dociec gdzie popełniłam błąd? :(
Warzywa przygotowałam zgodnie z Pani przepisem na gazpacho, może niepotrzebnie użyłam octu?
Może żelatynę powinnam rozpuścić raczej w czystej wodzie a nie w bulionie???
W litrze bulionu rozpuściłam opakowanie żelatyny (na 2,5 l.)
Proszę o radę, co poprawić?
Maja – to na 100% sprawa octu. Przy kwaśnych owocach, sokach, zupach jeżeli chce się je ściąć jako galareta trzeba użyć minimum dwukrotnej ilości żelatyny lub agaru. Lepiej zostawić galaretę w wersji słodkiej lub wytrawnej a podać do niej kwaśny sos do polania.
Dziękuję za miłe słowa odnośnie mojej książki :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Dziękuję za odpowiedź, w ten weekend spróbuję jeszcze raz i dam znać jak wyszło :)
Oczywiście nie wytrzymałam do weekendu i zrobiłam galaretkę od razu.
Wyszło rewelacyjnie, chętnie pokazałabym zdjęcie, bo córka od razu chwyciła za aparat.
Szykuje sobie własne archiwum przepisów :)
Kiedyś nasze mamy i babcie prowadziły bruliony z przepisami, teraz młodzież preferuje wersje elektroniczne;)
Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Pani i innych pani fanek.
Maja – strasznie się cieszę, że galaretka wyszła. Muszę napisać, że lekko się stresowałam dlaczego przepis nie wyszedł, ponieważ za nim którykolwiek publikuję, testuję go kilka razy. Bardzo dziękuję za informację, że wszystko jest ta jak powinno. Oczywiście życzę smacznego :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile