Małe lukrowane prostokątne pierniczkowe kafelki
Te małe pierniczki robiłam dzisiaj i wyszły zdecydowanie smaczne. Zainspirowały mnie cudownej jakości pierniczki, które kupuję w cukierni Irena mieszczącej się na Saskiej Kępie w Warszawie. Są małe, mocno piernikowe, delikatnie lukrowane, suche, kruche i idealnie przyprawione. To zdecydowanie najsmaczniejsze pierniki z cukierni, jakie miałam przyjemność jeść. Ale o nich już pisać więcej nie będę w końcu, to nie one były dzisiaj formowane i pieczone w moim domu, wypełniając go cudownym aromatem kardamonu, cynamonu, mielonych goździków i gałki muszkatowej.
Moje małe prostokątne pierniczkowe kafelki powstały metodą dobierania składników, wąchania i mieszania, i tak udało mi się uzyskać pożądane ciasto.
Lubię pierniczki twardsze z zewnątrz a w środku miękkie, cienko lukrowane, w których mocno czuć smak i aromat przypraw. W końcu to one odgrywają w piernikach najważniejszą rolę.
|
|
 |
|
 |
|
 |
|
Ten przepis jest moją pierwszą propozycją w ramach zabawy Festiwal Pierniczków

|
|
 |
 |
|
* 3 szklanki mąki
* 2/3 szklanki cukru
* 5 łyżek melasy buraczanej
* 5 łyżek miodu wielokwiatowego
* około 70g masła
* 3 łyżeczki proszku do pieczenia
* 2 łyżki kakao
* 1 łyżeczka cynamonu
* 1 łyżeczka mielonego kardamonu
* 1 łyżeczka mielonej gałki muszkatowej
* 1 łyżeczka mielonych goździków
* 2 łyżeczki przyprawy do pierników
* lukier ze 100g cukru pudru i 2 łyżek przegotowanej wody |
|
W garnuszku rozpuszczam masło z cukrem, miodem i melasą. Do miski wsypuję mąkę, przyprawy i proszek do pieczenia a następnie dolewam letnie masło z dodatkami. Całość mieszam i wyrabiam. Jeżeli jest zbyt rzadkie dosypuję jeszcze troszkę mąki. Wyrobione ciasto odkładam na 10-15 minut. Formuję wałki, którym następnie staram się nadać palcami kanciaste kształty. Wałek powinien być mniej więcej grubości kciuka. Nożem tnę wałek na małe prostokąty i układam na blasze wyłożonej pergaminem.
Mini pierniczki piekłam w 160 stopniach na niższej półce przez 15 minut. Ładnie wyrosły i pięknie pachniały. Wyjęłam z piekarnika jak jeszcze były dość miękkie.
Po wystudzeniu na kratce maczałam każdy kafelek w lukrze. |
|
|
Czuję ten zapach ;) Skoro pierwsza propozycja, dumam, że będzie i druga ;)
pozdrówka!
O! Pyszne pierniczki! Wiem, bo wyglądają (i chyba smakują?) jak „brukowce”, które można było u Gesslera na Starówce kupić. Pozdrawiam pierniczkowo!
ale fajne, takie małe i kwadratowe…. ;-)
Olgo, pierniczki wyglądają pięknie! :) Ach, jakże świątecznie się czuję … Pięknie pachną :) Pozdrawiam.
Olgo – wyglądaja jak pierniczki z mojego dzieciństwa :)
Pierniczki wyglądają smakowicie!Ale gdzie można kupić melasę?Pozdrawiam.
asia – melasę dostaniesz w sklepach ze zdrową żywnością, w sklepach internetowych i na allegro :) Do wyboru jest melasa buraczana i trzcinowa. Zawsze można jeszcze nadać kolor i smak pierniczkom przy pomocy ekstraktu słodowego ciemnego. Również można kupić na allegro i w sklepach bio :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Dziękuję za odpowiedz.J:o)
Przepis zapowiada się cudnie! intryguje mnie ta melasa – czy mozna ja wykorzystac jeszcze do czegoś, oprócz tych pierniczków, czy jest ona sprzedawana w ilościach, które można zużyć przy okajzi jednych Świąt? Pozdrawiam:)
Melasa jest magiczna! Piernikowe kafelki okazały się hitem Świąt, są pyszne i wybaczają nawet ciut za długie trzymanie w piecu (rzeczywiście 15 min i nie dłużej…). chyba przedłużę sezon piernikowy jeszcze na karnawał;)
Kasia – bardzo się cieszę, że smakowały! Ja staram się melasą zastępować cukier w ciastkach zyskują wtedy głęboko karmelowy posmak :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olgo, uwielbiam Twoje przepisy, są świetne nawet dla takich antytalentów kuchennych jak ja :)
Ale pierniczki ewidentnie mi nie poszły i nie wiem co źle zrobiłam!! Były pyszne dopóki były ciepłe, jak ostygły to skamieniały i są nie zjadliwe bo można połamać zęby, naprawdę są nie do ugryzienia!! Czy one maja odleżeć jakiś czas?? Jedyna róznica to taka że wziełam melasę trzcinową zamiast buraczanej, czy to moze to to?? Help mi!! :)
ajovona72 – z piernikami zawsze mam zagwozdkę. One miękną jeśli są zamknięte w szczelnym opakowaniu, które raz na jakiś czas otwiera się na chwilę, na przykład celem podjedzenia ;) Cukier chłonie wodę i ciastka miękną ale nie mogą wyschnąć. Może spróbuj następnym razem dodać zamiast melasy sztuczny miód – wtedy powinny być mokre po leżakowaniu, chociaż u mnie są mokre z melasą. U mnie pierniki szybko się zjada, wynika to z mojego przeświadczenia i braku wiary w to, że są zdrowe ciastka, które leżały kilka tygodni czy miesięcy. Jednak zawsze pierniki przechowuję w torebkach ze struną lub puszcze – może to jest wyjściem …
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile