Olga Smile

Świąteczny pasztet w cieście z galaretą

26/12/2008
Autor: Olga Smile
Witam serdecznie w drugim dniu świąt, gdy moje przejedzenie nie zna granic i w gruncie rzeczy się cieszę, że te pełne jedzenia święta się już kończą. Jakoś nie bardzo mogłam się opanować i nie żałowałam sobie nic a nic. Wiem moja wina, ale jak tu odmawiać, gdy tle smacznych dań na stole.
Miałam już nie pokazywać żadnych dań świątecznych a skupić się już na sylwestrowym menu. Doszłam jednak do wniosku, że skoro przygotowałam jeszcze świąteczne propozycje,  to już pokażę.  Może przydadzą się Wam te przepisy i przygotujecie coś z nich przy okazji innych domowych uroczystości.
Rokrocznie piekę pasztet, co już jest naszą domową tradycją. Przejęłam ją po mamie, bo właśnie pieczony pasztet i boczek rolowany z sowitą ilością majeranku i czosnku uważam za dania popisowe mojej kochanej rodzicielki. Takiego boczku i pasztetu nie robi nikt inny :) To się nazywa prawdziwy smak domu :)
Mój pasztet jest modyfikowaną wersją mamy pasztetu, ja nie mam ścisłych proporcji, praktycznie używam takiego mięsa, jakie znajdę w zamrażarce lub na bieżąco kupię w dobrej cenie. Nie robi mi specjalnie różnicy czy będzie to karkówka czy boczek i kawałek szynki wieprzowej. Staram się jedynie utrzymać proporcje tłuszczu do chudego mięsa. Niestety nie da się zrobić smacznego pasztetu w wersji light.
Już kiedyś dzieliłam się przepisem na
Wykwintny pasztet śliwkowy, poezję smaku! to wersja bez pieczenia. Jest on zdecydowanie i bezapelacyjnie maksymalnie najbardziej rewelacyjnym i prostym pasztetem, jaki robię i serwuję.
Tym razem przedstawiam bardziej tradycyjny pasztet w cieście z galaretą. W gruncie rzeczy używam podobnej techniki przygotowywania go, jak

Rybę w cieście, czyli mega atrakcyjnego łososia z cudnym farszem  . Jednak tu mamy mięso a nie owoce morza.
Pieczony pasztet, ten, który prezentuję przygotowałam z czterech rodzajów mięs: karkówki wieprzowej, udźca indyczego bez kości, łaty wołowej i wątróbki indyczej. Dodałam do niego suche bułki, masę przypraw jak listek laurowy, imbir, gałkę muszkatową, czarny pieprz, ziele angielskie i do tego kilka łyżek mielonych grzybów leśnych.
Grzybki nie są obowiązkowe, jednak ja bardzo lubię ich dodatek, zwłaszcza do mięs i esencjonalnych zup. Mielę głównie suszone korzonki, bowiem w zupie są mało atrakcyjne a w formie suszonej są rewelacyjne!
Pasztet jest bardzo pracochłonny nie ma, co ukrywać, ale warto go przygotować, bo jest najsmaczniejszym klasycznym pasztetem pod słońcem.
Jeżeli chcemy jednak zaoszczędzić na czasie, ale podać taki ładny pasztet w cieście, można pójść na lekkie ustępstwo i skorzystać z półproduktów. Należy wtedy w sklepie garmażeryjnym kupić kawałek pasztetu takiej wielkości, aby włożyć go do brytfanny z ciastem. Piec będziemy wtedy tylko tak długo, aby ciasto się upiekło. A właśnie w takiej wersji „lekko oszukanej” należy pamiętać o ścięciu upieczonej skórki pasztetu przed pieczeniem w cieście, wtedy ładnie będzie trzymała się nam galareta po wystudzeniu, aby wypełniła przestrzeń.
Tyle z podpowiedzi :) przechodzę do podawania pełnego przepisu na domowy pasztety od A do Z.
A właśnie, generalnie technika przygotowywania i zalewania galaretą po wystudzeniu jest podobna do tego, jak przygotowuje się
Rybę w cieście, czyli mega atrakcyjnego łososia z cudnym farszem.
Jak będę ponownie przygotowywała ten pasztet, zrobię instrukcję zdjęciową krok po kroku, jak zrobiłam to z łososiem-
Ryba w cieście krok po kroku :)

Ten przepis jest moją dziewiątą propozycją w ramach zabawy Kuchnia Świąteczna i Noworoczna


Pasztet:

* 1,5 kg karkówki wieprzowej
* 1,2 udźca z indyka
* 1 kg łaty wołowej
* troszkę ponad 0,5 kg wątróbki indyczej
* 3 bułki kajzerki
* 5 jajek
* 3 cebule
* 6 listków laurowych
* łyżka ziela angielskiego
* 2 łyżeczki pieprzu
* 2 łyżki gałki muszkatowej
* 2 łyżki suszonego imbiru
* 5 łyżek mielonych suszonych grzybów
* kilak łyżeczek soli

Ciasto:
* 600g mąki
* 250 g masła
* 200 ml ciepłej wody
* 3 jajka
* 2 łyżeczki soli

Galareta:
* wywar mięsny lub warzywny
* żelatyna w odpowiedniej ilości do wywaru

Do dużego garnka wkładamy pocięte w średniej wielkości kawałki mięso (bez wątróbki), cebulę, listki laurowe, ziele angielskie i połowę soli. Dopełniamy woda w takiej ilości, aby przykryła mięso. Garnek wstawiamy na mały gaz i gotujemy całość około 3-4 godzin. Mięso powinno się rozpadać, wtedy jest gotowe. Do mięsa dodaję wątróbkę i gotuję jeszcze 20 minut. Mięso wyławiam z wywaru (zostanie go bardzo niewiele) i wkładamy do garnka bułki, aby nasiąkły cudownym mięsnym sosem. Mięso wraz z cebulą, listkami laurowymi, nasączonymi bułkami i zielem angielskim mielę trzykrotnie. Do kremowej masy dokładam pozostałe zioła, grzyby, sól i jajka. Całości mieszam i w takiej formie jest już gotowa do pieczenia. Można przełożyć masę do natłuszczonych i wysypach bułką blaszek i piec, ale my musimy jeszcze przygotować ciasto. Oczywiście robię to w międzyczasie, zanim przystąpię do mielenia. W misce mieszam mąkę, rozpuszczone masło, wodę, jajka i sól. Zagniatam ciasto i chłodzę około 1 godziny w lodówce. Akurat tyle zajmuje mi mielenie mięsa,
Ciasto wyjmuję z lodówki i dzielę na dwie części, bo wystarczy do na dwie średnie foremki. Rozwałkowuję placek, odcinam z niego ¼ ciasta i wkładam większą cześć z papierem do pieczenia do odpowiedniej blaszki. Papier pomoże nam potem bezproblemowo wyjąć pasztet. Nakładam sporą ilość masy i zamykam najpierw krótsze kawałki ciasta potem dłuższe. Na koniec nakładam jeszcze ten kawałek ciasta, który odcięłam. Przykryje nam szczelnie pasztet i nie będzie widać łączeń a dodatkowo można go ozdobić różnymi wzorkami.
Wycinam ozdóbki, tym razem również zrobiłam to wycinarką karbowaną, na środku wycinamy dziurkę, w którą wkładamy kominek z foli aluminiowej, podobnie jak robiłam w tym przypadku Ryba w cieście krok po kroku :) Pozwoli to na odparowanie pasztetu. Pasztet smaruję żółtkiem i wstawiam do nagrzanego piekarnika do temperatury 220 stopnie na około 15 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stopni i piekę jeszcze 60 minut. Po wyjęciu z piekarnika należy go wystudzić i wstawić do lodówki. Przygotowuję galaretkę z żelatyny i dowolnego wywaru mięsnego lub warzywnego. Wlewam go przez dziurkę po kominku partiami, aby zdążyła ładnie stężeć. Postępujemy tak samo jak w przypadku Ryba w cieście krok po kroku :) Smacznego!

8 Komentarzy to “ Świąteczny pasztet w cieście z galaretą ”

  1. andzia-35 on 26/12/2008 at 21:53

    Ale pyszności u Ciebie.

  2. Olga Smile on 26/12/2008 at 22:00

    andzia-35 – bardzo dziękuję :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  3. lisiczka_bez_kitki on 26/12/2008 at 23:30

    Piękny ten pasztet. I jak kremowo się prezentuje, wspaniały!

  4. Majana on 27/12/2008 at 13:08

    Prześliczny ! Mniam! A jakie piękne świąteczne zdjęcia Olgo, podziwiam!:)

  5. dorota20w on 28/12/2008 at 00:01

    śliczny !

  6. Ewelosa on 28/12/2008 at 17:02

    Super wygląda a ja mam takie pytanko do Ciebie – tam gdzie prezentujesz jak zrobić rybę krok po kroku na jedenej z fotek dojrzałam cudne foremki takie chowane jedne w drugie bodajrze dwa rodzaje . Gdzie Ty takie kupiłaś ? Ja na takie choruję i jakoś nie moge ich nigdzie zdobyć :(

  7. Olga Smile on 28/12/2008 at 17:08

    Bardzo, bardzo dziękuję. Pasztet był pyszny, jeszcze mały kawałek mi został :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  8. Olga Smile on 28/12/2008 at 17:17

    Ewelosa – to są wycinarki proste i karbowane. Tak się fachowo nazywają i pod tym hasłem trzeba ich szukać. Są do dostania bez problemu na Allegro lub w sklepach dla gastronomii. Ja kupiłam je w jednym ze sklepów internetowych nie pamiętam w którym ale kupuję w http://www.gastropolis.pl/ http://www.robin.pl/sklep/ http://gastroband.pl/ lub http://fabrykaform.pl/ Jak będziesz wybierała to patrz na średnice. Ja mam wysokie proste i karbowane (wysokość 53mm) , to są wycinarki od 3,6 do 9 cm. Płaskie kupiłam również niższe (wysokość 30mm) ze względu na ich większą średnicę od 2 do 11 cm. Taki komplet kosztuje w granicach 50-90 zł zależnie od ilości wycinarek i sklepu :) Pisałam o nich już kilka razy, bo są rewelacyjne. Na forum mamy taki temat http://www.inspiracjekulinarne.pl/forum/showthread.php?t=47 i tam jest kilka fajnych domowo-kuchennych dodatków :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Napisz komentarz