Zastanawiałam się, co dzisiaj opisać i padło na kniszki. To taka propozycja na ciekawą przekąskę na stole, którą możemy podać na ciepło i na zimno, chociaż ja zdecydowanie wolę wersję zimną i to najlepiej z ostrymi sosami jak musztardowy czy takimi, które przygotowałam do Śledzi w sosie z musztardowym z domieszką carry lub w Przeglądzie sosów do łososia i kanapek – słodki i aromatyczny sos koperkowy. Dla mnie wyglądają jak duże guziczki, dla mojej mamy jak delicje. A smakują … smakują przednio, są ostro – łagodne, wyraziste, sycące i znakomite. Kniszki, bo o nich mowa powstają z wymieszania masy ziemniaczanej z mąką i jajkami. Miesza się ciasto w dużej misce, formuje kulki, spłaszcza, wypełnia ulubionym nadzieniem i piecze w nagrzanym do 200 stopni piekarniku. Ja nie specjalnie się wysilałam, ale połączyłam dwa bardzo proste nadzienia z zielonego groszku i kaszanki gryczanej. Dało to bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne i zdecydowanie fajnie prezentowały się na talerzu. Kniszki budzą wielkie zainteresowanie, co ciekawe praktycznie nikt nie zgaduje, że są z ziemniaków, więc jest to moja kolejna propozycja na wykorzystanie kartofli.
Pojawiła się masa przepisów kartoflanych dla zainteresowanych w ramach naszej Ziemniaczanej e-Książki ale tych przystaweczek tam nie znajdziecie.
Te kluseczki – przystaneczki można wypełniać dowolnym nadzieniem. Fantastycznie sprawdza się tapenada w stylu włoskim z oliwek i suszonych pomidorów, na przykład taka, jaka wykorzystałam do Francuskich guziczków w stylu greckim i włoskim lub znalazły się w Talerzu fingerfoodowych przystawek, plus nowa tapenada idealna na kanapek Można również śmiało dołeczki wypełnić serem, masą warzywną, smażonym bekonem, masą jajeczną, zieleniną lub tym, co przyjdzie nam do głowy. Możliwości jest wiele, najważniejsze to nie bać się i ciągle w kuchni eksperymentować, bo daje to radość tworzenia i odkrywania nowych smaków. A przecież nie ma w życiu nic bardziej chaotycznego jak rutyna. Uciekajmy więc od rutyny i absolutnie i za żadne skarby nie dajmy się nudzie w kuchni.
Jutro pokażę Wam świetną przystawkę z zielonym kawiorem wasabi, więc jeżeli go już dzisiaj zobaczycie gdzieś w supermarkecie to bardzo polecam kupić a do tego kawałek Gruyera, bo będzie bardzo smacznie :)
A właśnie poniżej podaję proporcje na 25 kniszek :)
Masa ciemna
* 1 średniej wielkości kaszanka
Do smarowania
* roztrzepane jajko
Ziemniaki gotujemy w mundurkach lub pieczemy w piekarniku. Ja upiekłam w pierniku tym razem, bo wtedy ziemniaki są suchsze a tutaj wody nam nie potrzeba. Gdy ostygły na tyle, że udało mi się je obrać, przecisnęłam je przez prasę do ziemniaków i pozwoliłam wystygać. W tym czasie blanszowałam zielony groszek, odlałam wodę i zmiksowałam w blenderze z dodatkiem masła i soli. Jeżeli nie mamy blendera lub innego robota z wirującym nożem możemy również groszek pognieść widelcem, bo nie zależy nam na osiągnięciu jakiejś wyjątkowej papki. Z kaszanki zdjęłam osłonkę i pogniotłam widelcem. I cała filozofia.
Do zgniecionych ziemniaków dodałam masło, mąkę pszenna i ziemniaczaną, jajka i sól. Ciast wyrobiłam, niestety nadal się lepiło, no ale taka jego uroda. Na sporej desce do krojenia wysypałam troszkę mąki, ciasto podzieliłam na dwie części i jedna podsypując mąką zrobiłam rulon. Podzieliłam go nożem na sporo części i z każdej uformowałam kulkę. Takie kulki ułożyłam na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia. Tak samo postąpiłam z drugą częścią ciasta. Wyszły mi razem 24 kniszki. W każdej zrobiłam wgłębienie na środku przy pomocy łyżki do wycinania kulek z owoców. Musiałam ją tyko, co chwilkę wkładać w mąkę ale udało się wycisnąć równiejsze dziurki niż kciukiem. W powstałe dołki włożyłam nadzienie z kaszanki lub groszku. Każde z „ciasteczek” posmarowałam rozbełtanym jajkiem i wstawiłam blaszkę do piernika nagrzanego do 180 stopni na około 25 minut. Nasze cudne kluseczki – bułeczki podałam na zimno. A do tego kilka sosów na bazie majonezu :)
Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...
Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...
Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...
W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania.
Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo.
Wielkanoc ...
Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie.
W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem!
Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...
wyglądają super,ja poproszę taką z kaszanką… mniam
Marta on 17 marca 2009 at 13:39
Kniszki są przepyszne!! Mój Mąż je uwielbia i już na stałe weszły do naszego menu:)))) ja robię z cebulką i kiszoną kapustką .p
olecam te pyszności!!!!
Robiłam kniszki , tylko z cebulką czerwoną podsnmażoną i wymieszaną z jajkiem. Mam ochotę na te z kaszanką .pozdrawiam serdecznie:)))
wyglądają bosko, daj jedną ;)
Swietna propozycja!Musząbyć wyborne! :)
wyglądają super,ja poproszę taką z kaszanką… mniam
Kniszki są przepyszne!! Mój Mąż je uwielbia i już na stałe weszły do naszego menu:)))) ja robię z cebulką i kiszoną kapustką .p
olecam te pyszności!!!!
Marta – też je uwielbiam :) A z cebulką i kapustą zrobię następnym razem, bardzo lubię konkurencyjne rozwiązania :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile