Olga Smile

Piękne i gorące ziemniaczki po włosku

01/01/2009
Autor: Olga Smile
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis
A dzisiaj pokaże jedzenie po zabawie. Tym razem będą to zapiekane ziemniaczki. Proste, łatwe, szybkie i zawsze, ale to zawsze smakują wszystkim, no chyba, że ktoś zatwardziale stoi przy zasadzie niejedzenia węglowodanów. Ale przecież, chociaż w trakcie tej jednej nocy i w pierwszym dniu nowego roku nie powinniśmy się przejmować węglowodanami. Jesteśmy zmęczeni, w głowie nam szumi, nie mamy zbytniej ochoty na wielkie jedzenie i specjalne gotowanie. Wedy właśnie ziemniaczki są akurat.
Dodają sił, fajnie rozgrzewają, jakby lekko rozleniwiają, dokładnie tak, jak powinno być :)
Faszerować możemy je dowolnie, każdym praktycznie warzywem, mięsem, wędliną, nawet owocami, serami i jajkami.
Ja wyszłam z założenia, że oliwki, cebulka dymka, suszone pomidory i garść tartego sera są w sam raz :)
Ziemniaki wybieram równej wielkości, gdybym miała określić ich wielkości, to napisałabym, że zdecydowanie mniejsze niż większe. Porównując, takie duże jajka kurze będą w sam raz. W sam raz oczywiście na jeden kęs. Jeżeli jesteśmy skłonni ciąć kartofelki nożem na mniejsze kawałki, wtedy możemy śmiało zastawić stół nawet dużymi ziemniakami. Z sowitą ilością soli, czarnym pieprzem, jakimś sosem i wodą mineralną z dużą ilością cytryny będą więcej niż w sam raz.
Ten przepis jest moją piętnastą propozycją w ramach zabawy Kuchnia Świąteczna i Noworoczna


* ziemniaki – dowolna ilość upieczone w mundurkach
* czarne oliwki
* zielone oliwki
* suszone pomidory
* można użyć również świeżych pomidorów bez gniazd nasiennych
* cebulka dymka z zieloną częścią
* sporo tartego sera żółtego dowolnej marki
* sól
Ziemniaki myję, układam na blaszce i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piekę około 40 minut, aż po nakłuciu będą miękkie. Przecinam na pół, łyżeczką wyjmuję niewielką część miąższu. W misce mieszam pocięte na spore kawałki oliwki bez pestek, suszone pomidory, cebulkę dymkę, (ewentualnie jakąś wędlinę) i sowitą ilość sera. Taką mieszankę nakładam na połówki ziemniaków. Układam je na blaszce i czekają na podpieczenie. Przed podaniem zapiekam je około 10 minut pod grillem. Podaję z solą, sosami i woda mineralną.

  • Facebook
  • Share/Bookmark
Wydrukuj ten Przepis Wydrukuj ten Przepis

6 Komentarzy to “ Piękne i gorące ziemniaczki po włosku ”

  1. Tilianara on 01/01/2009 at 10:11

    Olgo, Szczęśliwego Nowego Roku, wiele uśmiechów i radości :))) Buziaczki noworoczne :)))

  2. Majana on 01/01/2009 at 12:02

    Fajne ziemniaczki i to po włosku !:)))

  3. dana on 01/01/2009 at 12:58

    Szczęścia, zdrowia, miłości, w Nowym 2009 Roku,
    życzy Dana z Leśnego Zakątka :)

  4. buncia on 01/01/2009 at 16:09

    Wszystkiego najlepszego w nowym roku! Aby nigdy nie zabrakło Ci kulinarnej energii i pomysłowości!
    Pozdrawiam ciepło!

  5. evelvas on 01/01/2009 at 17:09

    Uwielbiam pieczone ziemniaczki!
    Te również zapowiadają się super.
    Najlepszego w Nowym Roku!

  6. ewa-r on 15/01/2009 at 20:55

    wyglądają pysznie :-)

Napisz komentarz