Cała ja w kuchni :)
Wydrukuj ten Przepis
Z korespondencji wiem, że jesteście ciekawi jak wyglądam i prosicie abym więcej o sobie napisała. Dzisiaj w takim razie będzie wpis mało kucharski a dla odmiany prawie biograficzny.Nazywam się Olga Smile, co pewnie już wiesz, jeżeli przeglądałeś moje przepisy czy zdjęcia potraw. Uwielbiam gotować, kocham kuchnię, czar tworzenia, mieszania i serwowania. Mimo że w dzisiejszych czasach kobieta gotująca jest de’mode, chociaż … moda jak to moda wraca, to ja ciągle, niezmiennie lubię gotować, piec i pichcić. Jestem już po 30 więc czas szalonej młodości mam za sobą ale teraz trwa najlepszy okres mojego życia :) tak mówią i piszą a ja to czuję :) Jestem optymistką wśród pesymistek, zdeklarowaną miłośniczką przyrody, kuchni i smaków różnorakich. Uwielbiam wyjazdy wakacyjne, są dla mnie nieograniczonym polem do kulinarnych wędrówek, spokojnych spacerów i spędzania czasu na łonie natury. Nie ma nic lepszego, niż zapięcie przyczepy na hak i wyjazd w nieznane. Jestem od ponad 10 lat mężatką i od kilku lat matką. Zbieram namiętnie grzyby, kocham zwierzęta i jak znaczna większość kobiet jestem na permanentnej i wiecznej diecie, która rozpoczynam wciąż od nowa. Uśmiecham się przez większość życia wierząc, że uśmiech łagodzi obyczaje i sprawia, że życie staje się łatwiejsze, w końcu nazwisko zobowiązuje :) Na łamach mojego bloga dzielę się tematyką gotowania, a właściwie prawie dziedziną, która leży najbardziej w gestii moich zainteresowań, czyli jedzenie przygotowywane na imprezy. Imprezy rodzinne, dla znajomych, plenerowe, domowe, ogrodowe, kameralne, wielkie przyjęcia z fingerfood’ami wszystkie one wymagają innego, specyficznego i dobranego jedzenia. I to będę starała się przekazać na mojej stronie www.smakimprezy.pl – przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i zadowolenie ze spędzania czasu na party. Zadowolenie po przygotowaniu fantastycznego jedzenia, a co ważne – przygotowania go przed, zamiast w trakcie spotkania. Wszystkie moje dania są już skończone w momencie, gdy przychodzą goście. Organizatorka spokojnie zdąży przygotować się, wziąć relaksującą kąpiel, umalować, uczesać i ubrać, aby czuć się świetnie w tym dniu. Według mnie, kobieta organizująca przyjęcie powinna tak samo dobrze bawić jak goście, a nawet lepiej. W końcu jest u siebie a to zobowiązuje oraz daje duże pole do manewru. Skończyły się już czasy, gdy “gospodyni” stała przy kuchence, gniotła kartofle, smażyła kotlety. Równocześnie starała się podać jedzenie ciepłe wszystkim gościom, a międzyczasie piątą ręką myła talerze. To jakiś koszmar przyjęć w dawnym stylu. U mnie na blogu i w życiu tak nie ma – gotujesz wcześniej, potem się bawisz i jesz. I tego zawsze trzymam się w przepisach na www.SmakImprezy.pl . Odpowiednie jedzenie i spędzanie czasu ze znajomymi przy stole to prawdziwy Smak Imprezy! |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Pozdrawiam serdecznie Olga Smile www.SmakImprezy.pl olgasmile@smakimprezy.pl Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! |
|
|

Z korespondencji wiem, że jesteście ciekawi jak wyglądam i prosicie abym więcej o sobie napisała. Dzisiaj w takim razie będzie wpis mało kucharski a dla odmiany prawie biograficzny.






piękna kobieta
pięknie napisane
o pięknym jedzeniu już nie wspomnę
:-)
Ladna i fajna z Ciebie kobitka:)))) Buziaczki:)))))
Olgo śliczne zdjęcia :). A ty taka roześmiana :) Starożytni by powiedzieli “nomen omen” :)
Olga nazwisko pasuje do Ciebie jak ulał :)
Pozdrawiam
A.
Olgo, piękna z Ciebie dziewczyna! :) Taka roześmiana i pogodna!
Piękne zdjęcia, w królestwie jakim jest kuchnia (kuchnia także piękna). Jestem pod wrażeniem!:))
Jaka jestes piekna… ogromnie lubie Twoja strone i czesto tu zagladam, tez uwielbiam spotkania przy pysznym jedzonku z przyjaciolmi, ale nie cierpie, gdy mila konwersacje trzeba przerywac by do garnkow i patelni biec… stad Smak imprezy jest dla mnie wielkim zrodlem inspiracji. Dziekuje bardzo!
PS coz za rewelacyjna kuchnia! nie dziwie sie, az chce sie gotowac w takiej pieknej kuchni!
No no Olgo, ale sesyja! :))) Na 4 zdjęciu jak rasowa modelka :))
Pozwolisz, że się nie zgodzę, że gotowanie jest niemodne. Jak to?! Z nasz przecież takie modne i nowoczesne babeczki są ;)))
pozdrówka!
miło cię poznać
(piękna kuchnia ale bardzo pasuje do ciebie)
Taka kuchnia to moje marzenie, mam nadzieje, ze kiedys się spełni. Jest Pani piękna i uśmiechnięta, widać, że zdecydowanie nazwisko pokryło się z charakterem :). Uwielbiam odwiedzać P. blog i wynoszę z niego naukę. Fajnie było też poczytać troszkę o właścicielce :-).
Witam. Tu okruszki. Przyznajemy Ci wyróżnienie Kreativ Bloggera. Wiecej info u nas. ;)
Witam. Tu okruszki. Przyznajemy Ci wyróżnienie Kreativ Bloggera. Wiecej info u nas. ;)
Jaka Ty sliczna jestes:) Piekne zdjecia, piekne usmiech i wspanialy blog:)
A więc witaj Olgo :) To bardzo miłe, że tak się nam tutaj przedstawiłaś :) Zaglądamy do siebie na co dzień, czytamy, wymieniami opiniami, ale tak naprawdę nic o sobie nie wiemy w tym blogowym światku. A każda kobieta jest ciekawska i na pewno chętnie poznałyby tę drugą (i trzecią, i czwartą…) bliżej. Miło więc, że postanowiłaś nam się trochę “odsłonić”.
No a teraz wrażenia:
1.zdjęcia wyglądają jak robione na profesjonalnej sesji,
2.jesteś bardzo atrakcyjną kobietą.
3. masz piękne zęby! :)
Pozdrawiam cieplutko, Kasia
Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie tak miłe słowa. Jest mi niezmiernie przyjemnie, że jesteście dla mnie tak miłe :) :) :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
alez Ty jestes sliczna!!!!!!!
Wow! Tylko zazdrościć takiego codziennego optymizmu i urody (i kuchni oczywiście :))… Nazwisko idealnie do Pani pasuje :)!
Lubię czytać o właścicielach blogów, oglądać ich zdjęcia – można wtedy bardziej zintegrować się i w ogóle :)… Teraz dokładniej będę wiedzieć z kim mam przyjemność wspólnie gotować i piec :).
Jesteś naprawdę piękną kobietą. Nie , żebym tego wcześniej nie zauważyła , ale te zdjęcia szczególnie podkreślają Twoją urodę. Kuchnia też bardzo mi się podoba , jak z bajki :-)
Pozdrawiam !
Śliczna z Ciebie kobieta, Olgo, o i jak ja zazdroszczę Ci takiego pięknego uśmiechu…:))))
Ładna sesja zdjęciowa. Szczególnie podoba mi się druga fotka, która by mogła być reklamą Twojego programu kulinarnego;-)
Widzę na zdjęciach bardzo piękną kobietę (chciałoby się aż powiedzieć: ach! no wiadomo, że Polki najładniejsze :)
Ale widzę też 4 różne kuchnie… i wszystkie wyglądają na studyjne…(Chobot Design?) Olgo, pokaż się nam w tej kuchni, w której gotujesz dla swojej rodziny i przyjaciół. :)
Pozdrawiam. :)
Dziękuję bardzo :) :) :)
Małgoś.dz – Tak :) sesja zdjęciowa była zorganizowana w salonie mebli kuchennych (sklepie) Chobot Design i to tylko kilka ich projektów bo mają masę pięknych mebelków :) A nawet w Domotece nie było nic przyjaznego dla kucharki :) A w Chobocie nawet piekarniki działały i mogliśmy śmiało piec, podgrzewać i używać zmywarki :) Z czego cała nasza ekipa była szczególnie zadowolona na koniec sesji :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olga poprostu pięknie :) sesja elegancka i jak na okładkę książki – może kiedyś się Tobie przyda:) a co to za sesja ? i jak się tam dostałaś ? następnym razem idę z Tobą :):) kto się jeszcze dołączy?
pozdrawiam Ewelka
Bardzo ładne zdjęcia, jak zwykle zresztą :)
Jesteś wspaniałą dziewczyną Olgo, piękną i pięknie uśmiechniętą, bardzo chętnie czerpię inspirację z Twojego blogu, cieszę się że nam opowiedziałaś o sobie troszkę więcej.
Olgo,ale Ty slicznie wyglądasz,masz cudnowny uśmiech.Jak wszystkie Olgi zresztą:))
Olgo-piekna kobieta z Ciebie,sesja wspaniala,wyszly fantastyczne fotki !!!!
Pozdrawiam :)
Piękna kobieta, miło Cie poznać, :) troszkę szkoda, że nie nie masz zdjęć w swojej kuchni, może innym razem. Kuchnie również są ładne, jak dla mnie za wyjątkiem tej drugiej. ;)
Sesja, sesją, ale chyba nie profesjonaliści robili Ci te zdjęcia z tymi przepaleniami??
Pozdrawiam serdecznie!
Olgo, pięknie rozświetlone zdjęcia- w sensie dosłownym i metaforycznym! Gratulacje :)
Olga, jestem pod ważeniem :)) WOW ! Znamy się wirtualnie już kilka dobrych lat, nie raz, nie dwa mogłam oglądać Cię i Twoje królestwo. Często próbuję Twoich przepisów, zawsze wtedy od gości słyszę: “a skąd masz ten przepis? Jest świetny, jedzonko pycha!” Polecam wtedy im Twoją stronkę.
ps. Kinder Biowital już jest ponownie w sprzedaży, ot, tak sobie wspomniałam ;P stare czasy.
Pozdrawiam, Teresa z bandą Sharpków :)
Dziękuję bardzo :)
Kuchnię w domu mam podobną, dużą powierzchniowo bo 23 metrową, z wielką wyspą, też białą, zresztą widać ją na większości pionowych zdjęć :) Zależało nam na różnych kuchniach a moja jakby nie patrzeć była by tylko jedna :) :) :)
Najbardziej lubię białe kuchnie, są dla mnie takie czyste, jasne i zazwyczaj przestronne. A jak jeszcze są z dodatkiem drewna, jak duże, grube blaty to jest zdecydowanie mój typ :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Aaa… skoro Wam zalezalo na pokazaniu roznych kuchni to teraz rozumiem ;) ja na poczatku myslalam wlasnie, ze to Ty sie nam pokazujesz w Twojej kuchni i bylam lekko zbita z tropu widzac kilka roznych stylowo ‘kawalkow’ ;)
Sliczny usmiech Olgo!
Olgo, piękny wpis. Z przyjemnością przeczytałam tekst i obejrzałam zdjęcia :) Podeszłaś do sprawy jak zwykle profesjonalnie! W pierwszym momencie pomyślałam, że na zdjęciu jest modelka z jakiejś gazety ;)
Zdjęcia potwierdzają, że jesteś bardzo sympatyczną osobą :) Serdecznie Cię pozdrawiam.
Olga az milo sie patrzy na Ciebie i ten promienny usmiech.
Bardzo fajna ta sesyjka, moge tylko pozazdroscici. A zdradzisz nam z jakiej to okazji?
pozdrawiam
Olga wygladasz promiennie! Piekna z Ciebie kobieta:) A czy ta sesja byla robiona tylko na potrzeby Twojego blogu, czy bedzie jakis wiekszy wywiad ??:))))
Powtorze za Anosuhka – nazwisko pasuje jak ulal! :)
Pozdrawiam,
Polka
Mam nadzieję, że Nigella będzie kiedyś nazywana brytyjską Olgą Smile ;)
Olgo, jaką jesteś piękną kobietą! :)
Uwielbiam Twoje przepisy :)
Ola jesteśmy z mężem pod ogromnym wrażeniem Twoim i Twojej pracy. Trzymamy kciuki z całych sił za pomyślną realizację Twoich planów.
Buziaki
Monika z rodzinką
Witam Panią bardzo gorąco!
Przez przypadek trafiłam na tą stronę, jestem zachwycona Pani pomysłami i prostota potraw. Pochodzę z mniejszego miasta, i nie wszystkie produkty mogę kupić z marszu, tak że mam prośbę do Pani, prosze niekiedy podawać zamienniki, zapewne nie jedną gospodynię to ucieszy, zwłaszcza z mniejszych miejscowości. Pozdrawiam Pania bardzo serdecznie i dodaję tę stronę do moich ulubionych, z przepisów napewno będę korzystała poniewaz sa rewelacyjne!
Miłego dnia, z wyrazami szacunku Maria 59
Bardzo ale to bardzo dziękuję Wam za tak miłe słowa i komentarze!!! Jestem lekko speszona i obiecuję ciągłą pracę nad sobą, stroną i przepisami :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Maria – bardzo dziękuję za komentarz i miłe słowa pod moim adresem. Bardzo dziękuję również za sugestię, postaram się poprawić w najbliższym czasie :)
Przepisów z ziemniaczkami publikowałam już sporo, polecam http://www.smakimprezy.pl/category/weekendy-tygodnie-kulinarne/ziemiaczany-tydzien/ jak również naszą całą e-Książkę ziemniaczaną http://www.smakimprezy.pl/2008/10/18/podsumowanie-ziemniaczanego-tygodnia-2-i-nasza-e-ksiazka/ która jest skarbnicą wiedzy, bo mamy w niej aż ponad 200 kartoflowych sprawdzonych i przepysznych przepisów.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Dziękuję bardzo za tak szybka odpowiedz, jest Pani cudowna osobą i widzę że szanuje Pani Swoich czytelników co wdzisiejszej dobie jest pewnym ewenementem!Zwazywszy na Pani młody wiek, jestem zauroczona Pani umiejętnościami kulinarnymi, jest to coś, czego nie spotyka się na co dzień!
Jeszcze raz goraćo pozdrawiam.
Z wyrazami szcunku Maria
Maria – jeszcze raz serdecznie dziękuję :) Wiekowo już taka młoda nie jestem, bo trzydzieste urodziny obchodziłam kilka lat temu :) ale staram się młodnieć duchem skoro fizycznie się nie da :)
Bardzo dziękuję za wszystkie komplementy jest mi bardzo miło i będę się starała stanąć na wysokości zadania.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Zupa serowa!!
2,5 litra wody
0,5 kg mięsa mielonego
jeden duży por
1/2 kg pieczarek
2 papryki [czerwona, żółta]
cztery serki topione, najlepiej o smaku ziołowym
Na gotująca sie wode dajemy mięso mielone, następnie pokrojoną pore, jego białą częsć pokrojoną paprykę w kostkę i pokrojone pieczarki. Gotujemy około 1/2 godziny, dodajemy serki topione, mieszamy aby sie roztopiły, doprawiamy sola i pieprzem, zupa gotowa.
Kiedy nie mam serków topionych smakowych dodaje garść ziół prowensalskich, czasem przysmażam pieczarki, zupa jest wówczas bardziej aromatyczna,jeżeli korzystam z mieśa mielonego ze klepu, to tez odparowuje na patelni.
SMACZNEGO!!!!!
Ogla wyglądasz przepięknie :) zdjęcia cudne, optymistyczne , radosne , jak Twoje wpisy :) dlatego lubię tutaj zaglądać .pozdrawiam ciepło Ewa
Moja droga i ja również dołączam się do grona zachwyconych Tobą osób. Naprawdę wyglądasz zjawiskowo!!!! Powodzenia w pracy Kochanie, na pewno dasz radę!
Pozdrawiam gorąco. Do usłyszenia i zobaczenia.
Przecudna i prze-apetyczna kuchareczka, no a blog super i bardzo przydatny wszystkim którzy lubią pichcić.Olgo trzymaj tak dalej i śmiej się , bo twój uśmiech rozwesela i sprawia ,że świat wydaje się piękniejszy…Pozdrawiam serdecznie:)
Serdecznie WAM dziękuję :) :) :) Czerwienię się, rumienię i obiecuję ciągłą pracę nad sobą i blogiem!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ta stronka, nareszcie znalazłam przepisy, które odpowiadają mi w 100%. Szczerze powiem, że moja przygoda z gotowanie zaczęła się nie dawno, mimo że nieubłaganie zbliżam się do 30-tki. Na początku była to dla mnie kara, denerwowało mnie gotowanie zwykłych obiadów, nie miałam z tego żadnej przyjemności. Z czasem okazało się, że gotowanie wykwintnych i ciekawych potraw sprawia mi wielką frajdę i co dziwne jest proste. No ale zaczęło ostatnio brakować mi pomysłów. A tu proszę, same przyszły. Naprawdę świetna strona, oby tak dalej.
P.S. Popieram przedmówców, jest Pani piękna, a z takimi zdolnościami powinna Pani mieć swój program w tv. Bo to nam się serwuje to jakiś żart. Ja piszę się jako Pani asystentka haha;)
Anja – serdecznie dziękuję za tak miłe słowa :) :) :) Z całego serca polecam eksperymentowanie w kuchni, daje to masę frajdy i pozwala na uzyskanie własnych kombinacji smakowych, które będą dla nas najlepsze pod słońcem :) W kucharzeniu najfajniejsze jest to, że ile “kucharek”/”kucharzy” tyle smaków, zapachów, zdań na temat potraw i dań. A najważniejsze to to, aby się nie bać nowości tylko próbować i kombinować za blatem kuchennym :) :) :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olgo wygladzasz pieknie i zdjecia tez piekne :)
dziekuje ci za prace jaka wkladasz w tworzenie tej strony, oraz zawsze dopracowane “festiwale kulinarne”
Olga! Na jakiej diecie… wciąż od nowa? nie, nie nic nie potrzeba udoskonalać jesteś piękna ;o)
Pozdrawiam.
Witaj moja imienniczko ,link do tej strony znalazłam na Twoim profilu na http://www.wedlinydomowe.pl bo tam “spędzam” dużo czasu.I mam jedną uwagozapytanie ,dlaczego tutaj na niektórych stronach jest po prawej stronie pasek z linkami ,którego nie da się zamkną (może ja nie umiem ) co uniemożliwia przeczytanie całej treści .Pozdrawiam i biorę się za przeczytanie tego co się da :-)
Witaj Olga :)
To jest problem niektórych przeglądarek Explorera, Mozilla pokazuje mnie bezbłędnie, można jeszcze w IE spróbować opcję zmniejsz tekst, wtedy wraca do normy. To jakiś błąd skryptu ale się nie poddaję i pracuję nad tym aby
działo tak, jak powinno i chyba właśnie się udało.
Czy możesz teraz wejść do mnie na stronę i kliknąć ctrl+F5 (aby odświeżyć
stronę) czy teraz jest dobrze?
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Fatima Umm Hurajra – to ja dziękuję za tak miły komentarz!!!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Kalinka – bo ja jestem na wiecznie przerywanej diecie bo lubię jeść i nic na to nie poradzę :) :) :) Ile mozna walczyć ze sobą ;) Bardzo dziękuję Tobie za tak miłe słowa!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Tak,teraz jest bardzo dobrze nic mi tekstu nie zasłania !!!!!!!!!!!!!!!Dzięki i życzę powodzenia w wykonaniu pierwszych kiełbas :-).
TORT NA DZIEN MATKI*****
Biszkopt:
3 jajka,
2 łyżki soku z cytryny,
2 łyżki startej skórki z cytryny,
12 dag cukru,
5 dag mąki pszennej,
5 dag mąki ziemniaczanej,
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
Ciasto kruche:
12 dag mąki,
6 dag masła,
3 dag cukru,
1 żółtko.
Masa:
1/2 kg truskawek,
600 ml śmietany kremówki,
4 łyżki cukru,
2 łyżki kawy rozpuszczalnej,
2 torebki śmietan- fixu,
3 łyżki dżemu z owoców leśnych,
kilka truskawek do dekoracji,
czekolada mocca do dekoracji.
Wykonanie:
Z cukru,mąki, masła, żółtka i łyżki wody zagnieść kruche ciasto, schłodzić w lodówce przez pół godziny.
Biszkopt: żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno z lyżką zimnej wody i cukrem. Pod koniec ubijania dolać sok z cytryny. Żółtka wymieszać ze skórką cytrynową i połączyć z pianą. Wymieszać z mąką. Spód tortownicy wyłożyć pergaminem. Napełnic ciastem biszkoptowaym i piec 15-20 min. w temp.200oC. Ostudzić. Ciasto kruche ułożyć na spodzie tortownicy, ponakłuwać widelcem i piec w tej samej temperaturze 10 min.
Truskawki pokroić na kawałki. 400 ml śmietanki ubić z kawą i cukrem. Pod koniec ubijania dosypać śmietan-fix. Biszkopt przeciąć na 2 placki. Podgrzać dżem, posmarować nim spód ciasta kruchego. Na nim ułożyć placek biszkoptowy, posypać truskawkami, zalać połową masy mocca.
Przykryć trot drugim plackiem. Górę posmarować resztą kremu. Schłodzić 1 godz. w lodówce. Ubić resztę śmietany, posmarować brzeg ciasta, widelcem zrobić rowki. Pozoatałą śmietanę włożyć do szprycy, udekorować wierzch tortu. przybrać truskawkami i startą( na grubej tarce) czekoladą mocca.
Do ciasta można użyć innych owoców
Jajecznica Marysi
8 jaj
1 puszka tuńczyka w oleju [kawałki]
duży pęczek szczypiorku
sól,pieprz
Zlac olej z tuńczyka na patelnię, na rozgrzany olej wrzucic pokrojony szczypiorek, wybić jaja i wrzucić tuńczyka, postępowac tak jak z jajecznicą, bardziej ściać, lub zrobić lużniejsza jak kto lubi, przyprawić pieprzem i sola [ UWAGA ], tuńczyk jest słony !!!
Myślę że zaskoczysz przyjaciół taką jajecznicą. SMACZNEGO !!!
a więc moje kochane koleżanki nie umiejące piec szarlotki, do dzieła,
1-1,5 kg. jabłek
3 szklanki mąki
5 łyżek cukru
5 żółtek
1 kostka margaryny
1 łyżka smalcu
1 cukier wanilijowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
cynamon, ile kto lubi
szczypta soli
Oddzielić białka od żółtek, schłodzić białka w lodówce,mąke posiekać z tłuszczami, cukrem żółtkami, dodac dodac proszek do pieczenia, szybko zarobiść ciasto, podzielić na dwie części i schłodzić, jedną część w zamraząlniku, a drugą w lodówce. obrac jabłka i pokroić na plasterki. Ciasto z lodówki wykleić formę, forma natłuszczona i wysypana terta bułką, wsypać na to plasterki jabłek, posypac cynamonem, nieraz dodaje ja posiekane orzechy włoskie, zależy jacy gosćie sa zaproszeni na szarlotkę, nie każdy lubi orzechy,ubić pianę z białek ze szczypta soli, wylac na jabłka, następnie zetrzeć drugie ciasto z zamrażalnika, na tarce o grubych oczkach. wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni, ja mam piekarnik elektryczny, piekarnik gazowy do 180 stopni trzeba nagrzac piec około 45-50 minut.
Smakuje wyśmienicie na ciepło i na zimno. Można zrobić polewę czekoladowa i polać cieniutka niteczka, wygląda bardzo efektownie.
SMACZNEGO !!!
Witaj,
Jesteś niesamowita !!!!
Piękna , pełna radości i nowych inspiracji.
Pozdrawiam Cię .
Monika
Twój uśmiech sprawił, że i ja się u uśmiechnęłam :)
Tak trzymaj Olu :)
szonja – dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Tak, ja też uwielbiam buszować po Twojej stronce :) Jest tutaj tyle pyszności i zawsze znajdę coś dla siebie. Trzeba przyznac, ze stronka to PIERWSZA KLASA! Pozdrawiam…
lonka08 – cała przyjemność po mojej stronie :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
No proszę jaka fajna dziewczyna!
Zazdroszczę talentu kucharskiego. Ja musze niestety ścisle trzymac sie przepisów, gdyż jakiekolwiek modyfikacje powodują, że posiłek jest nie do zjedzenia – także dla mnie samej ;-)
Ech! Fajnie sie masz :-)
pozdrawiam,
Karina.
A nikt nie zwrócił uwagi na to, że Olga ma tu zdjęcia w dwóch kuchniach :). Bo to chyba w jakimś salonie meblowym ta sesja zdjęciowa, prawda? :).
Dorota – prawda, jest nawet w komentarzach napisane w którym salonie :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Nie znałam Pani wcześniej Pani Olgo, dopiero kiedy przysłano mi kolejny nr Klubu Dla Ciebie to zobaczyłam Pani książkę…
Olgo,
na Twoją stronę trafiłam przypadkiem i nie miałam jeszcze okazji wypróbować przepisów (ale na pewno zrobię to w niedługim czasie:-). Jednak najbardziej urzekły mnie i sprowokowały do dalszego penetrowania strony rewelacyjne zdjęcia Twoich wyczynów kulinarnych. Są tak realistyczne i apetyczne, że wydawałoby się, iż można wyciągnąć rękę i posmakować. Gratuluję!