Olga Smile

Słodko kwaśne bułeczki piknikowe

25 kwietnia 2009
Autor: Olga Smile
Bardzo lubię zarówno jeździć na pikniki i sama je organizować. Bez względu na to czy jestem w roli gościa czy organizatora zawsze mam przy sobie jedzenie dla wszystkich biesiadników. Wybieram przepisy tak, abym dowiozła bez problemy jedzenie i abym uniknęła za wszelką cenę jajek na twardo i kanapek z pasztetem i cebulką. Nie to, że nie lubię takich kanapek, wręcz przeciwnie, bo kojarzą mi się rewelacyjnie z wyprawami na grzyby w czasach dziecięcych. Teraz jednak przyzwyczajeni jesteśmy do innych dań a co ważne, są możliwości, bo sklepach kupimy właściwie wszystko czego zapragniemy no … pod warunkiem, że fundusze nam na to pozwolą :)
Bułeczki piknikowe są taką moją klasyczną propozycją, bo bardzo prostą i wygodną w podaniu. Nie są trudne do przygotowania i zawsze ładnie wyglądają. Niby klasyczne a już jakby troszkę nowoczesne. Bardzo przyjemne w tym przepisie jest to, że właściwie każde nadzienie jest dobre. Pieczone warzywa lub smażone metodą stir-fried w woku nadają się wyśmienicie dla wegetarian i osób na dietach warzywnych. Możemy doprawiać je według upodobań na ostro, słodko, pikantnie, mocno lub delikatnie. Jako, że trwa weekend z rabarbarem, który u mnie w okolicy jest cenniejszy chyba niż złoto, bo zupełnie nigdzie dostać go nie można, postanowiłam bułeczki piknikowe przerobić w miarę potrzeb składnikowych. I to właśnie w nich lubię – elastyczność i stwarzanie możliwości modyfikacji! Rabarbar przywiozła mi mama z jednego z bazarów w Warszawie, jak go nazywamy „bazarekiem ostatniej szansy” bo jak tam nie ma, znaczy, że w Polsce tego nie kupimy :) Ale jak widać dotarło i to super, bo dzięki temu z radością dołączam do zabawy i pokazuję moje słodko kwaśne bułeczki piknikowe z nadzieniem z rabarbaru, piersi kurczaka, cebuli, imbiru, natki pietruszki i czarnego trzcinowego cukru dark muscovado. Do tego kombinacja przypraw i mamy smakowite bułeczki fantastyczne na wypady poza miasto, na wycieczki rowerowe, typowe pikniki, całodniowe wyprawy na grzyby czy szlaki górskie.
Nigdy się nie nudzą, bo nadzienie możemy zmieniać, jedynie, co pozostaje to forma, zgrabna i klasyczna kryjąca smakowite i wilgotne wnętrze.
Podaje przepis na 8 bułeczek w razie konieczności należy go podwoić lub potroić, kwestia ilości sztuk, które potrzebujemy przygotować.

Musze jeszcze dodać, że jeżeli wcześniej podsmażycie troszeczkę rabarbar to masie w bułeczkach po upieczeniu będzie kremowa. Jeżeli natomiast dodacie rabarbar bez wcześniejszej obróbki cieplej po upieczeniu zachowa swój kształt :)

Ten przepis jest moją pierwszą propozycją w ramach zabawy Weekend Rabarbarowy


Nadzienie:
* 1 pierś z kurczaka
* 4 laski rabarbaru
* 1/2 pęczka pietruszki
* 1 cebula
* 3 cm kawałek korzenia imbiru lub 1 płaska łyżeczka tartego
* 1 czubata łyżka cukru dark muscovado
* 2 ząbki czosnku
* szczypta soli
* 1 łyżka oleju do smażeniaCiasto:
* 400 g mąki pszennej
* 50 g rozpuszczonego masła
* 3 łyżeczki suszonych drożdży
* 300-350 ml mleka
* 1 łyżeczka soli

Do dekoracji:

* 1 jajko
* 1 łyżka mleka
* 1 łyżka sezamu

Przygotowanie jest proste i szybkie. Wszystkie składniki ciasta łączymy razem, wyrabiamy przez chwilę, aż ciasto będzie gładkie i łatwo odchodzi od dłoni. Jeżeli jest za suche dolewamy troszkę mleka, jeżeli za mokre dosypujemy troszkę mąki. Najczęściej zależy to od gatunku mąki, więc musimy być czujni. Ciasto zostawiamy w cieple do wyrośnięcia na około 30 minut aż podwoi swoją objętość.
W tym czasie pierś z kurczaka tniemy w niedużą krostę i wrzucamy na patelnię z łyżką oleju. Smażymy przewracając, aby się nie spiekła. Po kilku minutach dodajemy pocięty w plastry rabarbar, cebulę w talarkach, zgnieciony ząbek czosnku, starty imbir i dusimy na małym ogniu przez kilka minut powiedzmy 10-12. Rabarbar nie może się rozpaść, ale lekko zmięknąć. Na koniec dodajemy sól do smaku i koniecznie cukier, mieszamy delikatnie, aż cały się rozpuści. Gdy farsz przestygnie dodajemy pociętą drobno natkę pietruszki.
Wracamy do ciasta, gdy podwoiło swoją objętość, wyrabiamy je ponownie przez krótką chwilkę i dzielimy na 8 części. Każdą część ugniatam i uklepuję dłońmi tak, aby powstało coś na kształt koła o średnicy do 12 cm i grubości do 1 cm. Oczywiście jest to umowny, ale wygodny sposób robienia bułeczek. W każde kółko nakładany łyżkę farszu i zalepiamy dokładnie, aby nic nam nie wyciekło w trakcie pieczenia. Zalepioną częścią układamy bułeczki do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Jeżeli nie lubimy zbytnio dotykać ciasta i preferujemy kółka zdecydowanie okrągłe możemy rozwałkować ciasto na placem i wycinak kółka, ale to chyba niepotrzebne zamieszanie i utrudnianie.
Gdy wszystkie bułeczki wylądują na  blaszce, przykrywamy je czystą ściereczką i pozwalamy wyrosnąć przez około 30 minut. Po upływie tego czasu smarujemy każdą roztrzepanym jajkiem z mlekiem, posypujemy sezamem i pieczemy 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Po wystudzeniu na kratce jemy w dowolnej chwili i momencie :)

Zamieszczone w Chleb i bułki, Dania i przepisy na imprezę, Jedzenie na imprezy - Party Food, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Tarta, quiche, fritata i zapiekanki, W rodzinnym gronie, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wesołe Imprezy dla dzieci |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

20 Responses to Słodko kwaśne bułeczki piknikowe

  1. Majana on 25 kwietnia 2009 at 09:46

    Jakie piękne bułeczki! I to z rabarbarem! Kurczę, ciekawa jestem jak smakuja :) Pozdrawiam ciepło :)

  2. Olga Smile on 25 kwietnia 2009 at 10:07

    Majana – dziękuję :) Są typowo słodko-kwaśne. Cukier muscovado nadaje dodatkowo taki melasowy posmak, rabarbar kwasowość, kurczak konsystencję a imbir lekka ostrość i cytrynowy aromat. Polecam, bo z takim nadzieniem są wyborne :)
    Polecam serdecznie
    Olga Smile

  3. Glimmer on 25 kwietnia 2009 at 10:12

    wspaniałe! Idealne na wypad za miasto- wpisuję je na moją listę rzeczy do zrobienia :) Myślę, że już wkrótce je upiekę :) Pozdrawiam ciepło!

  4. Olga Smile on 25 kwietnia 2009 at 10:19

    Glimmer – dziękuję bardzo :)
    Polecam serdecznie
    Olga Smile

  5. iis111 on 25 kwietnia 2009 at 11:12

    fajne:) bulki z niespodzianka:D Super!

  6. karolka on 25 kwietnia 2009 at 13:41

    Sliczne te buleczki. I co za ciekawy pomysl, jestem zaintrygowana ich smakiem.

  7. aga-aa on 25 kwietnia 2009 at 14:17

    nie ma to jak własne bułeczki, a jak jeszcze z farszem to ju z w ogóle niebo w gębie :)

  8. Tilianara on 26 kwietnia 2009 at 07:57

    Właśnie poddałaś mi pomysł na danie piknikowe z siostrzenicą :) Dzięki :)

  9. andzia-35 on 26 kwietnia 2009 at 11:00

    Ale fajne!!! super pomysł-połączenie kurczaka z rabarbarem!

  10. zemfiroczka on 26 kwietnia 2009 at 14:22

    A o który bazarek chodzi? ;))

    pozdr!

  11. Ewelosa on 26 kwietnia 2009 at 16:19

    no i bułeczki już wyrastają Olgo. Wczoraj zobaczyłam na straganach rabarbar – jestem bardzo ciekawa ich smaku :)

  12. Gosi@ on 27 kwietnia 2009 at 07:52

    bardzo pieknie wygladaja,bardzo interesujace zestawienie…..:)

  13. Madlen on 27 kwietnia 2009 at 08:02

    Olgo,czy nadzienie pieczarkowe nadaje się do takich bułeczek??

  14. Olga Smile on 27 kwietnia 2009 at 08:28

    Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa :)

    Madlen – zdecydowanie można jak najbardziej. Ja wypełniałam je dotychczas warzywami, grzybami leśnymi, takim farszem jak krokiety jajeczne, mięsnymi itd :) Wszystko pasuje do takiej bułeczki :)
    Polecam serdecznie
    Olga Smile

  15. Paproszek on 12 maja 2009 at 19:03

    Wczoraj upiekłam te bułeczki – efekt przerósł moje oczekiwania – nawet na drugi dzień są wspaniałe i takie efektowne! Szkoda tylko, że do piekarnika mieści się max. 9 sztuk, w przeciwnym razie mnożyłabym składniki co najmniej do 20! Są naprawdę wspaniałe!

  16. Olga Smile on 12 maja 2009 at 20:08

    Paproszek – super, bardzo ale to bardzo się cieszę, że wyszły, smakowały i nawet troszeczkę nie zawiodły oczekiwań!!! Bardzo dziękuję za komentarz!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  17. ada on 10 lipca 2009 at 14:22

    Pytanie techniczne:
    Jak odgrzać w piekarniku starego typu(bez termoobiegu) takie bułeczki, zeby podac gościom na ciepło? Chce je zrobic zamiast pasztecików do barszczu . Mam do obsłużenia 16 osób i 6 dzieci wiec nie dam rady zrobic ich przy gościach na bieżąco. Chce je upiec dzisiaj. Jak myślisz Olgo?

  18. ada on 10 lipca 2009 at 14:31

    ale ze mnie gapa …jak odgrzać żeby nie wyschły oczywiście:-)moze wstawić miseczke z wodą? lub bułeczki skropić wodą? nie mama pojęcia…

  19. Olga Smile on 10 lipca 2009 at 15:00

    ada – witaj :) Jak odgrzejesz z wodą to będą chrupiące ;) Ja bym polecała dwa wyjścia albo odgrzać je w rękawie do pieczenia, takim do mięsa albo położyć na blaszce i przykryć szczelnie folią aluminiową. Najważniejsze to zaraz pieczeniu jeszcze letnie włożyć do torebki foliowej i siup do lodówki. Nie daj im całkowicie wystygnąć, bo będą chrupiące a wtedy będzie trudniej z podgrzewaniem :) Smacznego :) A bułeczki nadziewaj czym chcesz, wędliną, jajkami, mięsem z warzywami itd – każda wariacja dozwolona :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  20. pola on 7 maja 2010 at 19:33

    witam serdecznie ja dopiero zaczynam z buleczkami i nie bardzo rozumiem jak wlozyc ten farsz w ciasto o grubosci 1 cm i zakleic.czy mam zrobic dwa okragle placuszki i potem je skleic? prosze o podpowiedz bo przepis jest super

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*