Olga Smile

Jedwabiste trufle intensywnie truskawkowe

29 czerwca 2009
Autor: Olga Smile
Dzisiaj znacznie później pojawia się moja kolejna propozycja w ramach kończącego się niestety już sezonu truskawkowego. Ale co zrobić, czas płynie nieubłaganie, ulewy doskwierają większości regionów Polski więc i owoce siłą rzeczy również szybciej znikają ze straganów a jakości są średniej.
Gdy kupiłam w piątek maliny i kolejną porcję truskawek, właściwie po 3 godzinach pobytu w samochodzie nadawały się już tylko na kompot. Nie pozostało mi nic innego jak sięgnąć po wypróbowane już suszone truskawki. A tak, dokładnie, suszone truskawki! W zeszłym roku były dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo jakoś nie byłam sobie w stanie wyobrazić jak może wyglądać i smakować tak soczysty owoc, pozbawiony wody. A zdecydowanie warto włączyć truskawki w tej postaci do naszego całorocznego menu. Piękne po wyjęciu z opakowania nie są i reprezentacyjnie nie wyglądają, to muszę napisać, aby być całkowicie szczerą. Za to cherlawy wygląd rekompensują z powodzeniem smakiem, zapachem, lekką słodyczą z nutką kwaskowości. Stanowią, więc świetny dodatek do różnych dań, zwłaszcza w formie sproszkowanej. W takiej ich tylko jak dotąd używałam z bardzo dobrymi rezultatami, dlatego piszę o nich z dużym przekonaniem. Jakoś całe są trudne do pogryzienia a kompotów nie gotuję zbyt często, więc innego wyjścia nie mam. Zwyczajnie mielę je w młynku do kawy uzyskując bardzo drobniutki proszek i takie właśnie truskawki suszone dodaję do czekolady. W tym wydaniu są wręcz rewelacyjne, aż chciałoby się powiedzieć, że pasują jak ulał! I nie ma znaczenia, czy jest to biała czy czarna czekolada, tu wybór zależy od naszych upodobań smakowych. Ja uwielbiam słodycze ku radości moich bioder a rozpaczy rozsądku ale czasami poszaleć trzeba, więc na słodycze często się kuszę i specjalnie nie trzeba mnie namawiać.  Ach … takie drobne grzeszki, nawet latem są dopuszczalne, tak sobie tłumaczę, żeby nie mieć dysonansu, gdy znowu nadszedł dzień słodkiego folgowania kalorycznego.
W każdym razie trufle czekoladowe z truskawkami są cudowną odskocznią od codziennego menu. W smaku zdecydowanie czekoladowe, mocno karmelowe, lekko kwaskowe, dość zwięzłe w swojej strukturze ale z zadziwiającą łatwością rozpuszczające się w ustach. Takie właśnie są nic dodać nić ująć, wystarczy zrobić je i zajadać rozkoszując się ich smakiem.
 
 
 
 
 

Ten przepis jest moją ósmą propozycją w ramach zabawy Sezon Truskawkowy

 

* 100 g czekolady gorzkiej najlepiej o zawartości kakao w granicach 90%
* 50 g suszonych truskawek zmiksowanych na proszek
* 300 g cukru
* 150 g brązowego cukru trzcinowego
* 100 ml mleka
* 150 ml śmietany tortowej
* 50 g masła
* cukier puder do obtaczania
W garnuszku łączymy śmietanę, mleko, cukier biały, cukier trzcinowy, mielone truskawki i czekoladę pokruszoną na drobne kawałki. Podgrzewamy i energicznie mieszamy do momentu aż cukier całkowicie się rozpuści. Masę bez grudek i kryształków cukru podgrzewamy i zagotowujemy, od tego czasu gotujemy ciągle mieszając na małym gazie przez około 15 minut. Musimy mieszać bardzo dokładnie, gdyż truskawki potrafią się przylepić do dna i przypalić. Po 15 minutach wyłączamy gaz i pozwalamy masie przestygnąć. Gdy będzie miała temperaturę w granicach 40 stopni dokładamy masło. Po jego rozpuszczeniu dokładnie mieszamy całą masę aż będzie świecąca i jedwabista. Wylewamy ją do formy wyłożonej papierem powlekanym do pieczenia i schładzamy poza lodówką. Gdy zastygnie na tyle, że będzie zwarta w konsystencji kroimy w kostkę i każdą z nich obtaczamy w cukrze pudrze. Taki smakołyk musimy przechowywać w szczelnym pojemniku, gdyż w warunkach swobodnego dostępu powietrza kruszeją i tracą lekko ciągnącą konsystencję a w lodówce twardnieją na kamień. Rewelacyjnie smakują z poobiednią kawą!

Zamieszczone w Ciasteczka, Dania i przepisy na imprezę, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Karnawałowe słodkości, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, Sezon Truskawkowy, Sylwestrowe słodkości, Słodkie Desery, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

8 Responses to Jedwabiste trufle intensywnie truskawkowe

  1. Gosi@ on 29 czerwca 2009 at 23:43

    fajny przepis i niesamowite-jak zwykle fotki!!!! bardzo ladny ten czajniczek :) i masz racje,,przez te deszcze i malo slonca truskawki byly w tym roku raczej takie sobie :((

  2. Olga Smile on 29 czerwca 2009 at 23:58

    Gosi@ – bardzo dziękuję za pochwałę :):):) Czajniczek jest moim nowym kuchennym a dokładniej ceramicznym nabytkiem. Kupiłam go w Galerii Pomorskiej w Gdańsku – zauroczył mnie na całego! Taki fikuśny i niesymetryczny zdecydowanie przykuł moją uwagę, bo jakoś kolorowa ceramika zawsze mnie urzeka!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  3. Majana on 30 czerwca 2009 at 09:32

    Olgo, cudowne zdjęcia! :) Pomysł z suszonymi truskawkami jest naprawdę ciekawy:)
    Mnie też sie spodobał czajniczek!:) Sliczny jest :) Olgo, a galeria nazywa się Bałtycka ;)
    Buźka :**

  4. Olga Smile on 30 czerwca 2009 at 10:23

    Majana – dziękuję :) Bałtycka Galeria a nie Pomorska :) :) :) dobrze, że mnie poprawiłaś :) W każdym razie są tam trzy świetne sklepy z akcesoriami do kuchni więc polecam :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  5. Majana on 30 czerwca 2009 at 14:08

    A ja jeszcze tam nie byłam hi hi ;) Ani razu :)

  6. zemfiroczka on 30 czerwca 2009 at 20:28

    Aaaa! tutaj się ukryły te suszone ;)

  7. Gosi@ on 30 czerwca 2009 at 22:02

    szkoda,ze mam tak starsznie daleko do Gdanska :(( ja tez kocham kolorowa ceramike :)

  8. Ola;p on 2 lipca 2009 at 13:31

    Bardzo mi się podobają.
    Ach.. jak mi szkoda tych truskawek:(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*