Olga Smile

Niebanalne ziemniaczane kotleciki grzybowe

27/07/2009
Autor: Olga Smile
Nie wiem co dzieje się z tą pogodą, w tygodniu jest w miarę ładnie i słonecznie a gdy przychodzi weekend to jak na złość pada, wieje i grzmi dla odmiany. Może za mało pracujemy przez pięć dni i nie należą nam się te dwa szczególne weekendowe dni odpoczynku ;) Ach trudno, deszcz deszczem ale jeść się chce i smaczne dania przygotować trzeba, zwłaszcza gdy zapraszamy znajomych na miły weekend w niezobowiązującej atmosferze. Takie spotkania najbardziej lubię, gdy nie trzeba się spinać, zbytnio szaleć w kuchni i kilka prostych składników wystarcza aby wyczarować smaczne, proste i niebanalne dania. W sumie nie wiem czy kotleciki wegetariańskie z grzybami można nazwać niebanalnymi ale co tam, tym razem tak będę je tytułować w końcu nie co dziennie się je przyrządza.
Bardzo lubię takie dania bezmięsne, mimo, że mięsna jestem i smaczną wędliną nie pogardzę a tatarem tym bardziej ale czasami warto jest ograniczając dla zdrowia ilość cholesterolu i łamiąc bariery starych przyzwyczajeń zdobyć się na chwilę szaleństwa i porzucić mięso na rzecz warzyw, strączkowych i bulw. Ładnie brzmi bulwa, jakoś zawsze uśmiecham się szeroko, gdy zamiast o ziemniaku pomyślę o bulwie. Ale bez przezywania i nazywania zbytnio naukowo kartofel niech kartoflem pozostanie.
Naszło mnie na proste kotleciki z powodu pogody mało słonecznej, więc jakoś bardziej chce się rozgrzewających i sycących dań a do tego kupiłam nieduży koszyczek ładnych pieczarek, który czekał i machał do mnie zalotnie z szuflady lodówki. Nie pozostałam obojętne i tak oto powstały kotleciki.
W smaku są zadecydowanie przednie, mocno grzybowe, o lekkim posmaku cebulowym, do tego delikatne o konsystencji zwięzłej ale nie suchej. O tak, takie kotleciki są przepyszne. W towarzystwie mieszanki sałat, chrupiącej bułki i dobrego wina nic więcej nie potrzeba, no może jeszcze nieduża deska serów nie zaszkodzi :)
A właśnie, właśnie zapomniałabym do kotlecików podałam prostą pastę przygotowaną z pietruszki, koperku, oliwy z oliwek, którą doprawiłam solą i odrobiną ostrej papryki w płatkach. To właśnie ona, tak soczyście zielona dodała pikanterii i przełamała kolor kotlecików.
Jutro powinnam zamieścić już zaproszenie do zbliżającej się dużymi krokami naszej kolejnej zabawy kulinarnej Sezon Pomidorowy 2009 będzie to już nasza druga pomidorowa akcja, która trwać będzie przez wszystkie dni sierpnia.
 
 
 
 
 

* 500 g ziemniaków
* 200 g pieczarek
* kilka kapelusików suszonych grzybów
* 3 cebule
* masło lub oliwa do smażenia
* 1 jajko
* 2 łyżki bułki tartej + kolejne 2 do obtaczania
Ugotowane i obrane z łupinek (przed lub po gotowaniu) ziemniaki rozgniatam widelcem. Na patelni smażę pieczarki i drobno pociętą cebulkę na złoty kolor. W tym samym czasie zalewam wodą suszone kapelusiki podgrzybków i gotuje około 15 minut do czasu, aż woda wyparuje i zostanie jej około 1-2 łyżek stołowych. Wtedy do miski wkładam ziemniaki, cebulkę, pieczarki, pocięte drobno kapelusiki grzybków, płyn z ich gotowania, jajko i 2 łyżki tartej bułki. Nie możemy zapomnieć o soli i pieprzu. Całą masę mieszam dokładnie i zostawiam na jakieś 5 minut aby ziemniaki i bułka wchłonęły wilgoć. Formuję kotleciki, obtaczam delikatnie w bułce i smażę na maśle. Układam w żaroodpornym naczyniu i wstawiam do piekarnika. Przed podaniem podgrzewam przez kilka minut i serwuję w temperaturze pokojowej.

  • Facebook
  • Share/Bookmark

Zamieszczone w Ciepłe przekąski – przystawki, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do alkoholu, Dodatki do dań, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Party Przy grillu, Pasty do chleba, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, Tarta, quisch, fritata i zapiekanki, W rodzinnym gronie, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |



14 Responses to Niebanalne ziemniaczane kotleciki grzybowe

  1. Ewelosa on 27/07/2009 at 10:07

    Olgo ależ mi apetytu narobiłaś tymi kotlecikami – nie miałam pomysłu na obiad i teraz już wiem :) zrobię twoje kotleciki.

    A na pomidorowe wspólne gotowanie bardzo się cieszę i zgłaszam swoją obecność.
    ps. szałwia rośnie rewelacyjnie i coś mi się wydaje, że też będzie sporym krzaczkiem :)

    pozdrawiam
    Ewelosa

  2. Majana on 27/07/2009 at 10:24

    Olgo czy ja mogę wpaść na takie jedzonko?
    Przeeeeepysznie wygląda!

  3. kwiecienka on 27/07/2009 at 12:50

    :) super!
    akurat mam w domu pieczarki i zastanawiam sie co z nich zrobic…
    pozdrawiam
    Kwiecienka

  4. aga-aa on 27/07/2009 at 15:09

    jak ja lubię takie kotleciki, a z dodatkiem suszonych grzybków to musi być naprawdę pyszne danie

  5. Gosi@ on 27/07/2009 at 15:20

    bardzo fajne te kotleciki,bo duzo grzybow w nich widze i chcialam o te pesto spytac,ale juz doczytalam :) extra!!

  6. Majana on 27/07/2009 at 19:35

    To znowu ja :)
    Olgo, nie mogę się doczekać Pomidorowego Pichcenia, bo mam już jakieś pomysły :)
    POzdrawiam!

  7. Blk on 01/08/2009 at 11:32

    dzięki za podsunięcie pomysłu, trzeba będzie spróbować :)

  8. iis111 on 06/08/2009 at 20:58

    zrobilam dzisiaj kotleciki wzorujac sie na Twoim przepisie. Wyszly bardzo dobre. Nie mialma suszonych grzybow, ale dodalam za to fete i posypalam kotleciki zoltym serem przed wlozeniem do piekarnika:)

  9. Aneta on 29/05/2010 at 20:36

    Witam serdecznie! Czy mozna wiedziec w jakiej temperaturze nalezy piec kotleciki i mniej wiecej jaki czas? Z gory dziekuje :)

  10. Olga Smile on 31/05/2010 at 07:49

    Aneta – ja piekę w około 200 stopniach. Jeśli niezbyt mocno się rumienią, wstawiam je pod grill i zwiększam temperaturę. Na oko, opieczenie kotlecików zajmuje do 30 minut :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  11. Aneta on 31/05/2010 at 08:07

    Bardzo dziekuje za odpowiedz i zycze wiecej tak wspanialych zdjec i przepisow :)

    ps: a kotleciki beda dzisiaj na obiad ;)

  12. Olga Smile on 31/05/2010 at 08:25

    Aneta – dziękuję bardzo :) i smacznego życzę :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  13. Aneta on 02/06/2010 at 16:43

    niestety…moje kotleciki w niczym nie przypominaja Twoich…chyba masa byla za rzadka…normalnie sie poplakalam…a tak bardzo chcialam, zeby mi sie udalo :( moze nastepnym razem :) Serdecznie pozdrawiam :)

  14. Olga Smile on 03/06/2010 at 09:15

    Aneta – och jej, szkoda! Nie wiem, co mogło pójść nie tak. Ale pewnie, tak jak piszesz konsystencja. Kotlety muszą się lepić pozostawać w kształcie, ta jak wersja mięsna. Jeśli są zbyt lejące, rozpłyną się po całej patelni i stworzą coś na kształt ziemniaczanego placka.
    Trzymam kciuki aby następnym razem było OK!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*