Moja imprezowa nalewka wiśniowa | Smak Imprezy.pl


Olga Smile

Moja imprezowa nalewka wiśniowa

10/08/2009
Autor: Olga Smile
Mimo, że trwa teraz w najlepsze Pomidorowy Sezon 2009 z super konkursem to pokusiłam się w pełni świadomie o pokazanie nalewki, która z pomidorami nie ma niestety za wiele wspólnego. Nie jest to spowodowane bynajmniej przejedzeniem pomidorowym a szybko kończącym się już sezonem na wiśnie, więc w sumie ostatnim dzwonkiem na zrobieniem nalewki. Wiśnie w piątek były jeszcze w dużych ilościach dostępne na bazaru w cenie do 2 zł za kilogram.  Kilkanaście dni temu popełniłam nalewkę wiśniową, która ma kolor, zapach i konsystencję likieru. Poszalałam a dokładnie poniosła mnie fantazja i w porywie szaleństwa kupiłam 12 kg wiśni, drylownicę i alkohol. Więc jak najbardziej przyszedł czas na pokazanie nalewki. Generalnie nie jestem wielbicielką alkoholi a zwłaszcza drinków ale dobrą nalewką lub lekkim aromatycznym winem nie pogardzę, co to, to nie!
Uwielbiam domowe nalewki, takie proste, przygotowywane według receptur zapisanych na pożółkłych kartkach lub takich, których zasady przygotowywania w rodzinach przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Ogólnie rzecz biorąc najsmaczniejsze są tradycyjne nalewki i likiery, takie jak za dawnych lat. Nie wymagają one zbytniego nakładu pracy czy wysiłku, jedynie potrzebują od nas odrobiny najlepszej jakości składników i chwili cierpliwości. No może nie chwili, bo kilku tygodni ale czas jakoś niezwykle szybko płynie i zanim się obejrzymy można już popijać małymi łyczkami rewelacyjne domowe naleweczki i likiery.
O ile sobie przypominam ta nalewka wiśniowa vel nazywana u nas w domu likierem wiśniowym z racji słodkości, gęstej konsystencji i mocnemu aromatowi będzie moją pierwszą propozycją na blogu z kategorii trunków. Do tej pory nie pokazywałam procentowych skarbów mojej spiżarki, więc jak najszybciej czas na to aby nadrobić zaległości.
A teraz rzecz o wisienkach, bo one są najsmaczniejsze gdy zlejemy całą nalewkę. Na owe wisienki należy uważać, bo jak śmieje się mój małżonek  po zjedzeniu dziesięciu wisienek można brać udział w dowolnym konkursie. Po 40 już wiemy, że wygramy każdy bez względu na dyscyplinę :) :) :) Mówiąc wprost strasznie ale to strasznie kręcą, zupełnie nie czuje się procentów, jedynie rewelacyjny wiśniowy smak a potem już tylko problem jest ze wstaniem od stołu :) Są pyszne jako dodatek do lodów, jako nadzienie do trufli czekoladowych ale równie rewelacyjnie pasują do serników, ciast i deserów.
 
 
 
 
 

* 6 kg wiśni
* 1,5 litra spirytusu
* 1,5 litra wódki
* 3 kg cukru
* 1 laska wanilii opcjonalnie

Wiśnie drylujemy, laskę wanilii przecinamy na pół, wkładamy do gąsiora i zalewamy alkoholem. Szczelnie zatykamy korkiem i pozostawiamy na 7-10 dni. Następnie dolewamy alkohol do butelek po wódce i spirytusie oraz dwóch słoików 0,8 l. Odsączone wiśnie zasypujemy cukrem i pozostawiamy na 10 -14 dni często mieszając zawartość poprzez potrząsanie gąsiorem. Następnie zlewamy syrop i łączymy z wiśniowym alkoholem, który zlaliśmy wcześniej do butelek. Całość mieszamy, filtrujemy (najłatwiej przez filtr do kawy, chociaż długo to zajmuje), przelewamy do szczelnych butelek i już można już popijać, chociaż najsmaczniejszy jest, gdy postoi w piwniczce, o ile dacie radę tak długo wytrzymać.

  • Facebook
  • Share/Bookmark

Zamieszczone w Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do alkoholu, Drinki i koktajle, Owoce na rózne sposoby, Przetwory domowe, Rodzice na obiedzie |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

11 Responses to Moja imprezowa nalewka wiśniowa

  1. wiosenka on 10/08/2009 at 08:39

    Znam taką naleweczkę. Robiłam w ubiegłym roku. Jak postoi jest jeszcze mocniejsza:)
    Pozdrawiam:)

  2. Majana on 10/08/2009 at 08:41

    Fantastyczna i piękne zdjęcia!:))

  3. Tilianara on 10/08/2009 at 08:58

    Wiśnie to w tym roku jedyne owoce jakie będę przerabiać i już wiem, że i taką naleweczkę zrobię :)

  4. abbra on 10/08/2009 at 09:37

    Chyba się skuszę i zrobię – tylko może z mniejszej ilości składników ;)

  5. Olga Smile on 10/08/2009 at 10:13

    Oj tak polecam z całego serca, naleweczka rewelacja. Porównywalne są jeszcze śliwkowa i imbirowa, podejrzewam, że je również pokażę bo czas na węgierki się zbliża ;) :) ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  6. kuchareczka58 on 10/08/2009 at 10:13

    Olgo:)
    Uwielbiam domowe nalewki, chociaż od samego ich próbowania wolę proces produkcji i póżniejszą obserwację przeobrażania się owoców w tak pyszny trunek no i dumę że własnoręcznie udało mi się to wyprodukować ;)
    W tym roku również nastawiłam wiśniówkę:)

  7. aneta on 10/08/2009 at 16:40

    W jaki sposó przechowywac „mocne” wisienki aby starczyly na dluzej??

  8. Olga Smile on 10/08/2009 at 16:51

    aneta – nie wiem jak robi się to profesjonalnie, ja natomiast pakuję je bardzo ciasno do słoika, zalewam wiśniówką pod samą pokrywkę i zakręcam. Tak przechowuję w spiżarce i szczęśliwie nic im się nie dzieje :) Wersja B to można je jeszcze cukrem zasypać bez zalewania nalewką i też ciasno ubić w słoiku.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  9. ewena on 11/08/2009 at 22:08

    Niestety, takiej naleweczki to sobie nie zrobię, z powodu prozaicznego braku wiśni na tutejszym rynku, ale pomarzyć o takiej zawsze sobie mogę:) I popodziwiać Twoje przetwórcze dzieła!

  10. terka on 14/08/2009 at 19:03

    Melduję posłusznie, wiśnie jeszcze są, wczoraj kupiłam :)
    A nalewka stoi sobie spokojnie i dojrzewa już od 2 tygodni, musi jeszcze postać zanim ją zleję, już się nie mogę doczekać wisienek, które potem ciasno upycham w słoiku i zalewam rumem :)mniam, mniam
    Tylko potem, hmmmm, mam problem, hihihi
    Olga, a co myślisz o ratafii? Moja stoi, systematycznie uzupełniana, czekam na gruszki.

  11. Olga Smile on 14/08/2009 at 19:45

    terka – ratafii nie robiłam jeszcze ale chętnie zrobię, napisz proszę coś więcej, czekam na znak i zabieram się do roboty. Strasznie lubię wyzwania i nowości w kuchni hiihihi
    A właśnie przed chwila nastawiłam gąsiorka na śliwowicę :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*