Olga Smile

Ostro – kolorowa domowa przyprawa pomidorowa

12 sierpnia 2009
Autor: Olga Smile
Bardzo lubię komponować herbaty smakowe i przyprawy z ulubionych składników w tym suszonych warzyw i owoców. Osobiście najbardziej lubię herbaty słodkawe w tym waniliowe, cynamonowe, o smaku toffi, malinowe, owoce leśne lub z dodatkiem suszonych truskawek. Wystarczy dodać odrobinę suszonych owoców, skórki cytrusowej i mamy prawdziwe herbaty bez sztucznych chemicznych polepszaczy i intensywnie chemicznych dodatków zapachowych. Jako bazy staram się używać dobrej jakości herbaty liściastej w kilku gatunkach. Nie musi być to tylko czarna herbata, ponieważ zielone i białe również się do tego świetnie nadają. Gdy dodaję do herbaty domowe ususzone w suszarce maliny czy truskawki w zimowe wieczory wyjątkowo przyjemnie przywołują letnie klimaty. Czasami w moim kubku pływają suszone skórki z pomarańczy lub cytryny, ale one akurat są dla mnie wspomnieniem świąt. Zdarza mi się poszaleć z ziarnami pieprzu lub ziela angielskiego. Herbaty parzę zazwyczaj klasycznie, czyli do 1,5 litrowego dzbanka wkładam łyżkę herbaty, owoce, dodatki, przyprawy chociażby korę cynamonu, która daje świetny posmak jak również aromat i po kilku minutach mam esencjonalną pyszną herbatkę smakową.
Tak samo postępuję z przyprawami. Mam swoje ulubione kombinacje smakowe i jakiś czas temu podjęłam decyzję o własnym tworzeniu przypraw. Oczywiście nie wszystkich, których używam, ale mam kilka swoich faworytów. I właśnie takim numerem jeden w mojej kuchni jest ostro-kolorowa przyprawa pomidorowa. Powstaje u mnie w dość dużych ilościach, suszona, pakowana w małe słoiczki z IKEA utrzymuje aromat, ładnie wygląda i świetnie smakuje aż do końca, czyli do czasu, gdy zużyjemy ją całą. Wszystkie składniki przygotowuję w miarę możliwości sama. W tej kombinacji mamy przygotowywane własnym sumptem suszone pomidory pachnące i słodkie, suszoną ostrą paprykę lekko podpieczoną, która daje dymny aromat przypominający wędzoną paprykę, suszony czosnek tarty i imbir, a z dodatków sklepowych sól morską, cukier trzcinowy i bazylię. Oczywiście bazylię również możemy przygotować sami, co zresztą często zdarza mi się na koniec sezonu ziołowego, gdyż donice z roślinkami stoją w mini ogródku. Jednak tym razem poszłam na łatwiznę i kupiłam suszoną na skalę przemysłową zioła.
Taka przyprawa pasuje idealnie do wszelakich sosów, gęstych zup, leczo, generalnie zimowych dań jednogarnkowych. Jest lekko słodka, mocna,  intensywna  a do tego bardzo aromatyczna.  Lekka słodycz przełamywana jest pikantną i pobudzając a nutą smakową – rozkosz istna rozkosz. Suszone pomidory nadają jej bardzo, ale to bardzo intensywny posmak wędzonki, podobnie zresztą jak podpieczona i ususzona papryka. Do tego lekka kwaskowatość przy równoczesnej słodyczy pomidorów sprawia, że ta kombinacja jest wyjątkowa.  Moja mama lubi soute suszone pomidory, takie rozdrobnione lub wręcz starte na proszek konsumować w formie posypki do masła, gdy na przykład zajadamy bułeczki podczas grillowania. W tej formie wyjątkowo jej smakują, bo do tego też idealnie nadają się nasze suszone krajowe letnie pomidorki. Jednak należy ususzone i rozdrobnione trzymać w odosobnieniu od innych przypraw, a zwłaszcza nie łączyć ich z ostrzejszymi dodatkami, gdyż mogłyby w jakiś sposób zagłuszyć ich smak. Jeżeli chcemy posypywać suszonymi pomidorami masło lub zmieszać je z olejem aby nadać mu aromatu niech będą to same pomidorki. 

Podczas przygotowywania mieszanek przyprawowych a w tym wypadku suszonych pomidorów, ważne jest prawidłowe i mocne ich ususzenie. Jeżeli mamy piernik z termoobiegiem to już połowa sukcesu :) Pomidorki muszą być zupełnie suche, na wiór jak to się kiedyś mówiło. Wtedy jest czas na mielenie :)

Ach właśnie miałam napisać aby nie było wątpliwości, największe zbliżenie na tym zdjęciu jest właśnie na suszone pomidory, które zmieniają swój kolor na ciemniejszy, gdy całkowicie pozbawione zostaną wody.

 
 
 
 
Ten przepis jest moją trzecią propozycją w ramach zabawy Pomidorowy Sezon 2009

 

* 2  kg mięsistych pomidorów dowolnego gatunku
* 5 ostrych papryczek chilli
* 1 spora główka czosnku
* 2 łyżki cukru trzcinowego
* 2 łyżki grubej soli morskiej
* 2 łyżki suszonej bazylii
* gruby kawałek korzenia imbiru mniej więcej wielkości kciuka lub dwóch
Pomidory kroję w kawałki usuwając gniada nasienne, chociaż nie jest to konieczne przy przygotowywaniu pomidorów na susz. Układam je na blaszkach w piekarniku, włączam grzanie góra, dół plus termoobieg, ustawiam temperaturę na 80 stopni, uchylam drzwiczki i susze około 6 godzin aż będą twarde jak podeszwa :) Uważam przy tym aby się nie przypaliły zanadto. Następnie wyjmuję je z piekarnika, wkładam do słoika i szczelnie zamykam. Na blaszkach układam następne dodatki. Czosnek obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach. Podobnie postępuję z imbirem. Układam je na papierze do pieczenia i wstawiam do piekarnika susząc tak samo jak pomidory. Ususzone po około 90 minutach odskrobuję w miarę konieczności od papieru i również przekładam do słoika.  Paprykę przecinam wzdłuż i suszę w piekarniku przez około 60 minut, gdy jest już prawie gotowa, wyjmuję ją z piekarnika i zwiększam temperaturę do 220 stopni. Wkładam powtórnie paprykę z blaszką, lekko uchylam drzwiczki i ustawiam grzanie góra, dół plus termoobieg na 80 stopni i pozostawiam na kolejne 30 minut. Ten zabieg ma na celu lekkie podpieczeniu suchej już papryki, co pozwoli na uzyskanie dymnego aromatu i posmaku.
W misce mieszam sól, cukier, bazylię, rozdrobnione w moździerzu papryczki, ususzony imbir, czosnek i zmielone w młynku lub małej misce malaksera pomidory. Przekładam do słoiczków i używam w miarę potrzeby do wzbogacania smaku dań.

Zamieszczone w Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do dań, Party Przy grillu, Pasty do chleba, Pomidorowy Sezon 2009, Przetwory domowe, Przyprawy, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

12 Responses to Ostro – kolorowa domowa przyprawa pomidorowa

  1. Gosi@ on 12 sierpnia 2009 at 07:23

    wyglada pieknie taka mieszanka,brzmi ciekawie i osobiscie chyle czola,ze w ogole Ci sie chce to wszystko robic,przeciez to zabiera mase czasu te obrobienie i ususzenie tych wszystkich skladnikow najpierw,kiedy masz na to wszystko czas Olgo??? przeciez masz pewnie ,jak wiekszosc i prace i dom i-jak czytam masz czas -nie tylko na tworzenie wspanialych kreacji kulinarnych,napisanie ksiazki,to jeszcze mieszanie herbat czy mieszanek przyprawowych-podziwiam!!!!!!!!!!Ta ostatnia fotka przesliczna :)

  2. Tilianara on 12 sierpnia 2009 at 07:58

    Bardzo pomysłowa przyprawa :) Ciekawe masz te pomidorowe pomysły :)

  3. Majana on 12 sierpnia 2009 at 08:32

    Wspaniałe zdjęcia Olgo!:))
    To wszystko az pachnie przez monitor, ślicznie!
    Podziwiam tworzenie własnych kompozycji herbat, przypraw.. Ja nie mam takiego zmysłu hy hy ;) no i chęci też chyba …
    Pozdrawiam.
    Majana

  4. Grazyna on 12 sierpnia 2009 at 09:13

    O! Znowu coś ciekawego! Zachęciłaś mnie do zrobienia domowej przyprawy. Mnie córa namówiła rok temu na kupno maszyny do suszenia owoców i warzyw , głównie dla suszonych pomidorów. Ale suszyłam też grzyby, śliwki, banany na chipsy a ostatnio jabłka. Pora teraz na pomidory:)

  5. Anoushka on 12 sierpnia 2009 at 10:28

    Olga świetny pomyśl!
    Na pewno wykonam taką aromatyczną przyprawę, tym bardziej, że ja od pomidorów, w każdej postaci, jestem po prostu uzależniona!

    Pozdrawiam serdecznie :)

  6. Olga Smile on 12 sierpnia 2009 at 10:38

    Witajcie :) bardzo ale to bardzo się cieszę, że pomysł z pomidorową przyprawą przypadł Wam do gustu :)

    Gosi@ - ja tak w międzyczasie suszę, pomiędzy pracą, gotowaniem, domem, znajomymi, dzieckiem i zakupami :) Jakoś się udaje, chociaż czasu mi na wszystko nie starcza niestety!

    Tilianara – dziękuję :)

    Majanko – jak zwykle jesteś niezwykle dla mnie miła i serdeczna, za co bardzo dziękuję!

    Grazyna – cieszę się. Jednak ja suszę pomidory TYLKO w piekarniku. Mają bardzo dużo soku, który jednak potrafi wyciekać, więc obawiałabym się zwarcia! O ile z owoców morele, jabłka, gruszki i śliwki suszę z powodzeniem w suszarkach o tyle z warzywami mięsistymi nie próbowałam. Więc z mojej strony polecam piekarnik.

    Anoushka – cieszę się Anouskko, że wzbudziła Twoje zainteresowanie. Nam smakuje bardzo w związku z tym serdecznie polecam.

    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. Azzahar on 12 sierpnia 2009 at 12:12

    Tam nie ma gdzie powstać zwarcie, pomidory i np. śliwki ładnie się suszą, tylko długoo… za to w piekarniku nieodmiennie coś idzie nie tak, wolę jednak suszarki:)

  8. Olga Smile on 12 sierpnia 2009 at 12:29

    Azzahar – ja zwyczajnie bałabym się wyciekającego soku z pomidorów na spiralną grzałkę suszarki, ale może rzeczywiście twórcy o tym pomyśleli, chociaż ja patrząc na swoje suszarki bym im nie ufała hihihihi W każdym razie jak suszę pomidory to tylko w piekarniku ale może czas spróbować czegoś nowego :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  9. aga-aa on 12 sierpnia 2009 at 17:42

    świetna ta mieszanka tylko czemu te pomidory trzeba tak długo suszyć? ;) chyba ją zrobię, ale ja chyba nie tylko kupię suszone zioła, ale i pomidory ;) no chyba, że mi je ususzysz przy okazji ;)

  10. abbra on 13 sierpnia 2009 at 21:37

    Świetny pomysł – taką przyprawę warto mieć pod ręką ! Nie dość , że smaczna , to jeszcze pięknie wygląda na półce :)

  11. An-na on 16 sierpnia 2009 at 10:36

    Pomyślę nad wykonaniem tej przyprawy, bo wierzę, że podnosi smak wielu potraw. Podoba mi się Twój przepis, Olgo :)

  12. Monika on 22 sierpnia 2009 at 12:53

    A ja mam pytanie Olgo czy masz pomysł na suszoną paprykę, która np można zalać olejem, lub na olej paprykowy? Chciałabym taki zrobić, ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*