Olga Smile

Pomidorowe bułeczki z ziołami

24 sierpnia 2009
Autor: Olga Smile
Weekend upłynął nam pod hasłem pracowitości, kuchennych przetworów i radosnego gotowania dla gości. Mieliśmy uroczystość rodzinną, więc był ładnie, smacznie i nawet lekko wystawnie. Pokusiłam się o owoce morza i na stole wylądowały mule w delikatnych sosie z dodatkiem pomidorów, małże nowozelandzkie, czyli perna canalicula, tygrysie krewetki, sosy i chrupiące bagietki. Było wyjątkowo pysznie i najedliśmy się do syta. O ile mule można już kupić w większych delikatesach jak Piotr i Paweł lub Alma do tego w przyzwoitych cenach, o tyle trudniej dostać małże nowozelandzkie. Troszkę o nich napiszę, bo pokażę następnym razem. To duże małże o charakterystycznej podłużnej muszli wielkości dłoni. Ma ona zabarwione brzegi na intensywny zielony kolor, który wygląda jakoś mało nienaturalnie łącząc się z ciemnym brązem. Samo mięso małża jest delikatne, smaczne, mięsiste, soczyste i zdecydowanie o morskim posmaku – świetne. Podałam je ze zmodyfikowanym na potrzeby owoców morza sosem holenderskim. Krewetki natomiast, pojawiły się w mojej ulubionej formie, czyli smażone na maśle z czosnkiem, ostrą papryczką, szalotkami i solą morską. Do tego gorące, chrupiące bagietki, wysokiej jakości masło, oliwa i można od stołu nie odchodzić przez lata :) ach … gdyby się tak dało.
Z przetworów robiłam oliwy smakowe, ale o tym innym razem.
Dzisiaj pokażę Wam bułeczki włoskie, nazwa u nas w domu wzięła się z kompozycji składników nawiązujących do kuchni Włoch a nie z korzeni tego przepisu, jak można by sądzić.
Bardzo lubię domowe pieczywo, chociaż nie zawsze mam czas na jego przygotowywanie. Jeżeli mam tylko chwilę walczę z drożdżami, mąką i dodatkami. Odkąd w mojej kuchni zagościł na dobre robot kuchenny to zdecydowanie z większym entuzjazmem podchodzę do domowych chlebowych wypieków. Brak konieczności ręcznego wyrabiania jakoś wpłynął pozytywnie na eksperymenty chlebowo-bułkowe i na moje nadgarstki również, nie powiem :)
Często bułeczki wzbogacam aromatem ziół, suszonych pomidorów, oliwkami, orzechami, papryką, serem, makiem czy innymi ziarnami. Oczywiście dodaję nie wszystko naraz, jednak w różnych kombinacjach osiąga się świetne nie tylko wizualne, ale również smakowe efekty. Czasami wystarczy sam dodatek oleju, aby zmienił się zupełnie smak bułeczek, wzbogacił je dodatkowo o kolor, aromat i nutę. Tu można eksperymentować do woli. Inaczej „doprawiamy” pieczywo śniadaniowe, inaczej obiadowe lub przystawkowe. Przy menu kolacyjny czy lunchowym unikam delikatnych połączeń smakowych, zazwyczaj stawiam na kontrasty, mocne akcenty i fajną formę. Jaki nadamy pieczywu kształt, to nie ma większego znaczenia dla smaku chyba, że dla funkcji. Bułeczki śniadaniowe formuję zazwyczaj jako kulki, posypuje rodzynkami, dodaje do masy ser biały, cukier, olejek waniliowy czy mak. Dla odmiany podłużne pieczywo pasuje świetnie do kanapek lunchowych, więc można wtedy aromatyzować je do woli, zależnie od tego, jakie mamy zaplanowane do nich nadzienie.
Moje bułeczki podawane były po 15-tej, gdy wybraliśmy się do lasu na grzyby. Co prawda nie było za wiele grzybów, zapewne jest za sucho ale brak grzybobrania zastąpiło nam pałaszowanie bułek siedząc na klapie samochodu. Miało to swój urok, a jakże :)
 
 
Ten przepis jest moją szóstą propozycją w ramach zabawy Pomidorowy Sezon 2009

 

Ciasto na 15 bułek
* 600 g mąki
* 1 szklanka wody
* ¾ szklanki mleka
* 1 jako
* 50 ml oliwy z oliwek
* około 100 g pociętych drobno pomidorków suszonych z zalewy lub roztartych z sola w moździerzu
* 1 łyżka bardzo drobno pociętego rozmarynu
* 1 łyżka tymianku lub drobniutko pociętej bazylii
* 1 łyżka soli
* 3 łyżeczki drożdży

Nadzienie :)
* garść rukoli
* 100 g szynki parmeńskiej
* kilka suszonych pomidorków z zalewy
* starty na wiórki parmezan

Wszystkie składniki ciasta wrzucam do miski i dokładanie wyrabiam aż będzie miękkie, elastyczne i odchodzi od ręki. Pozostawiamy do wyrośnięcia na mniej więcej 1 godzinę, w tym czasie podwoi objętość. Wtedy wyrabiamy przez chwilkę powtórnie, dzielimy ciasto i formujemy małe paluszki, powinny być mniej więcej grubości kciuka i długości 1 1/2 palca :) Ale dokładna miara hihihi. Pozostawiamy do wyrośnięcia na mniej więcej 20 minut. Nacinamy bułeczki żyletką lub ostrym nożem i pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Po wyjęciu studzimy na kratce.
Oczywiście kanapki robimy jak to kanapki, czyli bułkę przecinamy na pół tak, aby połówki trzymały się na jednej ścianie. Wypełniamy dodatkami i związujemy, aby ładnie wyglądały. Smacznego :)

Zamieszczone w Chleb i bułki, Dania i przepisy na imprezę, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Sezon Truskawkowy, Tarta, quiche, fritata i zapiekanki, W rodzinnym gronie, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wesołe Imprezy dla dzieci, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

12 Responses to Pomidorowe bułeczki z ziołami

  1. wiosenka on 24 sierpnia 2009 at 07:40

    Nawet ze zwykłej kanapki mozna zrobic nielada wyczyn:)Pozdrawiam:)

  2. Tilianara on 24 sierpnia 2009 at 08:12

    Zjadłabym taką bułeczkę na śniadanie :) Same dobre smaki :)

  3. Grazyna on 24 sierpnia 2009 at 11:00

    Smakowite te ziołowo-pomidorowe bułeczki!

  4. Gosi@ on 24 sierpnia 2009 at 11:14

    pieknie ci wyszly te bulki!!!!!czekam z niecierpliwoscia na zapowiedziane malze i oliwy :))

  5. Alicja on 24 sierpnia 2009 at 11:30

    Jakie fajne te bułeczki, zdjęcia boskie. Chciałabym kiedyś być na imprezie, którą Ty przygotowałabyś od strony kulinarnej ;-)

  6. Majana on 24 sierpnia 2009 at 11:40

    Ja też chcę kanapeczkę! Piękna!:)

  7. margot11 on 24 sierpnia 2009 at 11:57

    ja tez bym zjadła tylko proszę bez szynki , a w zamian z kawałkiem mozzarelli :))))

  8. viridianka on 24 sierpnia 2009 at 16:58

    ooo, ale piekne i apetyczne zdjęcia:))
    i nadzienie… moje smaki:)

  9. ewa-r on 25 sierpnia 2009 at 10:40

    Olgo , patrząc na Twoje zdjęcia po prostu zgłodniałam…chętnie bym teraz schrupała taką smaczną kanapeczkę. Pozdrawiam

  10. blk on 1 września 2009 at 12:51

    wyglądają naprawdę przepysznie.. aż chciałoby się po nie sięgnąć :)

  11. :-) on 23 września 2009 at 22:28

    a te drożdże to mają być takie miękkie (w kostce) czy granulowane

  12. Olga Smile on 24 września 2009 at 14:09

    :-) – ja używam granulowanych ale zapewne mogą być i świeże :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*