Pomidorowa sałatka orzo z czosnkową nutą
Dzisiaj przepis na szybko a mianowicie tytułowa sałatka pomidorowa z czosnkowa nutą. Powstała u mnie właściwie na potrzebę chwili i z chęci wykorzystania udek z kurczaka, które zostały nam z wczorajszego grillowania. Nie wiem jak u Was, u mnie gusta rodzinne i przyzwyczajenia kulinarne powodują, że każdego dnia na stole musi wyładować coś nowego. Ugotowanie zupy na dwa dni nie sprawdza się zupełnie, biedaczka stoi, woła i pachnie a cała rodzina chodzi w koło lodówki i nie widzi niczego, co nadaje się zjedzenia. Nie mogę też do końca na domowników wszystkiego zwalać, bo ja również uwielbiam kuchenne urozmaicenie. I właśnie, dlatego wzięłam się w garść i wymyśliłam naprędce sałatkę. Nie znoszę marnować jedzenia, więc staram się zjeść wszystko, co kupiłam, zwłaszcza gdy dotyczy to tematu mięsa. Nie jestem wegetarianką, ale staram się żyć, a dokładnie żyje z pełną świadomością skąd owe mięso się na naszych stołach pojawia. I dlatego każdy kawałek musi zostać zjedzony.
Sałatka jest prosta, szybka i bardzo smaczna. Stanowi idealny posiłek latem ale z pewnością zima też najdą się na nią amatorzy. A wczoraj powstała w tri miga i bardzo się przydała, gdy wpadli znajomi z krótką wizytą. Z kieliszkiem lekkiego, aromatycznego białego wina, świeżą bułką z dodatkami była naszą sycącą obiadokolacją.
A właśnie, właśnie, w piątek pokażę Wam ocet pomidorowy. Będzie to moja trzecia propozycja octowa, gdyż w zeszłym roku prezentowałam już na łamach bloga Śliwki kandyzowane i aromatyczny ocet śliwkowy i Rewelacyjny ocet truskawkowy – najsmaczniejszy z octów, które robiłam!. I właśnie te octy są najczęściej używane w trakcie mojego gotowania, zwyczajnie balsamino nie wytrzymały konkurencji i kurzy się w szufladzie z dodatkami. W tym roku powtórnie nastawiłam ocet truskawkowy i całe hektolitry octu śliwkowego, bo drzewa wprost uginają się pod ciężarem pięknych, dorodny, dojrzałych fioletowych węgierek, dokładnie takich, jakie kiedyś gościły na stołach naszych babć. |
|
 |
|
| Ten przepis jest moją siódmą propozycją w ramach zabawy Pomidorowy Sezon 2009

|
|
|
|
|
 |
 |
* 250 g makaronu orzo lub innego
* 1 słoiczek pomidorów suszonych
* 2 udka z kurczaka
* 2 ząbki czosnku
* 2 łyżki zielonego pesto bazyliowego
* 3 łyżki tartego parmezanu
* garść świeżych listków bazylii
* sól
* pieprz do smaku
* kilka pomidorków |
|
| Zaczynamy od ugotowania makaronu. Gdy jest gotowy, schładzamy go na sicie pod bieżącą wodą tak, aby zatrzymać proces gotowania, a tym samym powstrzymać go od uzyskania konsystencji paćki. W misce lądują pocięte pomidorki wyjęte z zalewy, podarte listki bazylii, pesto, starty ząbek czosnku, ser, pocięte mięso z udek kurczaka, sól, pieprz i makaron. Wszystko dokładnie mieszamy i przekładany do miski. Ach jak intensywnie pachniała! |
|
|
Bardzo mi się podoba taka sałatka. Makaron orzo używałam tylko raz ale ja uwielbiam wszystkie makarony:)
Sliczna ta sałatka! I piękne, pełne słońca zdjęcia:)
Pozdrawiam serdecznie!
a robiłam podobną robiłam i potwierdzam, że pysznośc nad pysznościami :) choć nie dodawałam pesto, ale następnym razem dodam :) dziękuje za inspiracje :)
Pyszna ta sałatka! Ja takie nazywam w domu: przegląd lodówki :)
bardzo lubie ten makaron do salatek-nie ma lepszego-stwierdzilam,pysznie ta salatka brzmi :)))
Mmm.. Olgo,ale ona fajnie się zapowiada!:)
a zamiast prawdziwego ryżu można tutaj zastosować taki makaronik ryżowy czy nie bardzo?
Dziękuję Wam bardzo w imieniu sałatki i swoim za miłe słowa :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
blk – ja nie dałam ryzu a makaron orzo, czyli w kształcie ryżu :) Makaron w każdej formie do tej sałaki jest wskazany, smakuje świetnie!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Czy do tej saltki zostal przemycony rowniez swierzy pomidor ktorego obecnosc nie jest wymieniona w skaldnikach ? Nie przeszkadza mi to, tylko odnosze wrazenie ze widze to na zdjeciu
ewa – oczywiści jest świeży pomidor, zapomniałam uwzględnić go w składnikach, już poprawiam. Dziękuję za zwrócenie uwagi!!!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
a ja jestem ciekawa w jakiej postaci podajesz mieso bo jest tylko opisane ze dodac do skladnikow a o wczesniejszym jego przygotowaniu nic
marta- do sałatki dodałam mięso z pieczonych udek kurczaka, które zostały mi z dnia poprzedniego. Kurczaka piekę na bardzo wiele sposobów, począwszy od nadziewania mielonym mięsem, bułkami, owocami, warzywami po rozcięcie na płasko i pieczenie w bardzo wysokiej temperaturze. Każdy sposób jest dobry byle smaczny efekt z tego pichcenia wyszedł :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile