Olga Smile

W cudownym tandemie ocet pomidorowy i oliwa pomidorowa

2 września 2009
Autor: Olga Smile
Muszę Wam się przyznać do jednej z moich słabości i pasji zarazem. Co prawda nie jest specjalnie ekstrawagancka ale zawsze własna, jak to mówi mój tata ;) A mianowicie mowa o oliwach, olejach i occie. Uwielbiam je, wprost ubóstwiam, każdego tygodnia w moim koszyku zakupowym pojawia się nowa butelka, testuję, próbuję, sprawdzam, zachwycam się i porównuję. To taka moja nagroda za cały ciężki tydzień. Niby jedna mała buteleczka oliwy lub octu, a tyle ilu producentów, ile gatunków owoców, warzyw, ziaren, oliwek, sposobów pozyskiwania, regionów, krajów, przechowywania, filtrowania tyle smaków, kolorów i zapachów. Do tego dodając oleje z pestek dyni, winogron, ostu, pestek moreli czy orzechów to mamy pełną gamę rozmaitości. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
A ja ze swojej strony spróbuję z czasem przedstawić Wam swoją subiektywną opinię o oliwach, octach i olejach, które pojawiają się w moich szafkach kuchennych.  W końcu każdy może mieć swoje zdanie :)
Oliwy, oleje i lekkie octy najbardziej lubię zjadać najprościej jak się da – z bulką lub chlebem moczonym i z wielka radością konsumowanym, gdy w tle leci cicho Ram Cafe a goście wesoło siedzą i gawędzą na kanapie katem oka wpatrując się w trzaskający ogień w kominku.
W domu mam dziesiątki butelek, buteleczek ze skarbami wyrazistymi, delikatnymi i subtelnie ostrymi. Nieprzerwanie mnie zachwycają, zaskakują i motywują do poznawania smaków świata, jego różnorodności i tysięcy twarzy.
Sama przygotowuję kilkanaście olejów smakowych, na bazie różnych ziół, warzyw, ziaren, a także jak dotychczas 5 octów.
Do tej pory pokazałam już
Śliwki kandyzowane i aromatyczny ocet śliwkowy i Rewelacyjny ocet truskawkowy – najsmaczniejszy z octów, które robiłam! i tym razem w ramach zabawy Pomidorowy Sezon 2009 przyszedł jeszcze czas na ocet pomidorowy.
Aromatyczny, lekki, słodkawy o wyraźnej nucie świeżości i posmaku karmelu. Delikatna kwaskowatość dodaje mu uroku, pachnie i smakuje nieziemsko. Do przygotowania go zainspirował mnie ocet pomidorowy, który spotkałam na półce sklepowej. Ponieważ czytam od jakiegoś czasu bardzo dokładnie etykiety, co wcale dobrze na moją psyche nie wpływa, ale na świadomość jak najbardziej, uwagę przykuł właśnie ocet pomidorowy. Miał w składzie ocet, to rzecz jasna a potem aromat identyczny z naturalnym, kilka E i jakiś koloryzant o ile dobrze zrozumiałam. Odłożyłam go na półkę i pognałam ile sił w nogach do domu, chwytając po drodze olej z orzechów włoskich polskiego producenta notabene bajeczny, lekko gorzki i delikatnie piekący w język, aby przygotować domowy ocet pomidorowy. Wyszedł świetny, nie ma co więcej pisać, trzeba go spróbować więc z całego serca polecam.
Przepis dołączam do jeszcze do zabawy Pomidorowy Sezon, miał, co prawda pojawić się w piątek, najpóźniej w poniedziałek ale ocet jeszcze nie dojrzał i musiałam troszkę poczekać. Ale nie ma tego złego, co wiemy z porzekadeł.
A właśnie, oliwę pomidorową uzyskuję jako produkt uboczny suszonych pomidorów. Gdy tylko ususzę pomidory, zaleję je oliwią z przyprawami, a przyjdzie czas na wyłowię czarownych skarbów ze słoika, wtedy pozostaje mi oliwa pomidorowa, z suszonymi ziołami, dosłownie pachnąca słońcem, zawsze mam ją w szafce. Czasami śmieję się w duchu, że suszone pomidory robię właśnie dla tej oliwy albo oliwę dla suszonych pomidorów, każde wytłuczenie na przerabianie ponad 100 kg pomidorów jest dobre.
Na zdjęciu po prawej stronie w lekko pomarańczowych barwach jest właśnie ocet, oliwa z bąbelkami powietrza stoi po lewej stronie i aż pachnie przez monitor.
Ten przepis jest moją ósmą propozycją w ramach zabawy Pomidorowy Sezon 2009


* 600 g aromatycznych i dojrzałych pomidorów dowolnego gatunku
* 1 litr octu winnego
* 350 g brązowego cukru trzcinowego
* 2 duże łodyg bazylii z liśćmi
Pomidorki bardzo drobno tnę lub rozdrabniam na masę przy pomocy malaksera.
Ocet podgrzewam w garnku do temperatury maksymalnie 50 stopni i  dodaję cukier, który musi się całkowicie rozpuścić. Taka mieszaniną zalewam pomidory, wkładam do słoja bazylię i delikatnie zakręcam słoik pokrywką, pod którą najlepiej podłożyć papier do pieczenia. Zależy mi, aby muszki owocówki nie znalazły nowego domu a ocet mógł się macerować. Mieszam go codziennie. Trzymam w temperaturze pokojowej przez 5 dni do czasu aż nabierze ładnej barwy i będzie delikatnie pachnieć. Przelewam przez gazę i ocet pomidorowy wlewam do szczelnych butelek. W takiej postaci może stać wiele miesięcy.

Zamieszczone w Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do dań, Jedzenie na imprezy - Party Food, Pomidorowy Sezon 2009, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Przetwory domowe, Przyprawy, Weekendy i tygodnie kulinarne |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

3 Responses to W cudownym tandemie ocet pomidorowy i oliwa pomidorowa

  1. Fiolunka on 4 września 2009 at 10:42

    I jak tu nie kochać pomidorów skoro wychodzą z nich same takie pyszności :) Chętnie wypróbuję przepis na oliwę pomidorową :)

    Dziękuję przy okazji za świetną zabawę w akcji „Pomidorowy Sezon 2009″ :)

  2. Jul (aromati-baking) on 7 września 2009 at 07:14

    No nie powiem, ta oliwa wprost mnie zachwyca:)pzdr!

  3. Majana on 7 września 2009 at 13:45

    Alez jestem ciekawa tej oliwy!:))
    Piękne zdjęcia :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*