Olga Smile

Tort ze świnką Peppą i zeberką Zoe

20 września 2009
Autor: Olga Smile
Znajomi poprosili mnie abym przygotowała tort na urodziny ich córki. Co prawda cukiernikiem nie jestem, i już wiem, że nigdy nie będę, ale w podjęłam się tego, jak dla mnie trudnego zadania. Lubię pichcić, ba,  zawsze coś ze sobą przynoszę, bo nie lubię chodzić w goście z pustą ręką. Najczęściej ustalam wcześniej, co przygotować, aby dobrze komponowało się z menu organizatorki. Tym razem padło na tort. Generalnie na samym początku nie bałam się jakoś specjalnie tego zadania, ale wynikało to zdecydowanie z niewiedzy niż z pewności siebie. W kolejnym zdaniu dowiedziałam się, że owy popis cukierniczy ma być waniliowy i ozdobiony świnką Peppę. Kto ma dziecko, zna ową wieprzowinkę i jej nieodparty urok działający w większości na dziewczynki w wieku 2-6 lat i część mam. No i padło na obrazek z Peppą. W miarę rozmowy przyszła solenizantka przyniosła owy obrazek, który chciała ujrzeć na torcie. No, wtedy to już nogi się pode mną ugięły, bo nie przewidywałam takiej trudności zdobienia. W każdym razie nie mogłam się wycofać i zawieść małej dziewczynki, więc presja była wielka. Na szybko stwierdziłam, że będę sprytna i ułatwię sobie życie, tort zamówię w cukierni a dekorację zrobię sama. Życie jednak nie jest takie proste jakbyśmy chcieli, bo okazało się, że torty na bazie kremu powinien być kupiony w dniu konsumpcji, co odpadło w przedbiegach, bo planowałam go „ozdobić” w domu. W tym planie brakowało mi więc czasu na wycieczki do cukierni i przewożenie tortu kilkadziesiąt kilometrów w obie strony. No niestety, zarówno tort jak i zdobienia musiały powstać w mojej kuchni. Stało się to dla mnie nielada przedsięwzięciem, prawie spędzającym sen z powiek. Takie wyzwania działają na mnie niezwykle motywująco zwłaszcza, że dla dziecka tort jest bardzo ważny i każde nieudane zdobienie byłoby równoznaczne z klapą imprezy i płaczem małej dziewczynki.
Kupiłam lukry plastyczne, wzięłam obrazek i przyglądałam się jak podejść do tego zadania. No nie było łatwo, wyobraźni mi jakoś nie starczało jak przygotować tort, łatwo, szybko i przyjemnie a do tego skutecznie.
Na zdjęciach jest tort w trakcie pracy. Obwiązałam go „na roboczo” wstążką, aby trzymał się kupy, po dowiezieniu na miejsce zdjęłam ją i zamieniłam na szeroką ozdobną wstążkę różową w kwiatki. Wyglądało cudnie!
Wracając do przygotowania tortu, stwierdziłam, że musi powstać szybko abym miała czas na prace plastyczne. Posłużyłam się więc gotowymi blatami tortowymi a krem przygotowałam z serka kremowego, prawdziwej wanilii, masła i cukru pudru. Oj działo się działo!

* opakowanie blatów do tortów
* 100 g miękkiego masła
* 500 g serka tłustego trzykrotnie mielonego, dość zwartego w konsystencji
* 100 g serka homogenizowanego waniliowego
* 100 g cukru zmielonego na proszek z 1 laską wanilii
* 500 g malin
* lukry plastyczne
W misce wymieszałam serek potrójnie mielony, o dość zwartej i twardej konsystencji z miękkim masłem, serkiem kremowym, cukrem zmielonym z wanilią. Otrzymałam prosty krem tortowy, słodki i kremowy. Blaty lekko nasączyłam słodką herbatą z miodem i przełożyłam kremem, w który wcisnęłam świeże maliny. Gdy urósł tort lekko posmarowałam go kremem z wierzchu, aby masa lukrowa się przylepiła. Zapewne tort powinien postać w lodówce przez kilka godzin, aby stwardnieć i się osadzić, jednak ja nie miałam na to czasu. Masy plastyczne wałkowałam na papierze do pieczenia w razie potrzeby przesypując cukrem pudrem, wycinałam i przyklejałam. Całość zdobienia zajęła mi przeszło 3 godziny a przygotowania masy tortowej i przełożenie nią płatów ciasta 15 minut :)

Zamieszczone w Ciasta, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Karnawałowe słodkości, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Słodkie Desery, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

14 Responses to Tort ze świnką Peppą i zeberką Zoe

  1. iis111 on 20 września 2009 at 22:31

    Wow … Olgo artystko! Piekny tort, podziwniam Cie! Ja bym nie dala rady…

  2. kawusia35 on 21 września 2009 at 07:47

    hi hi,znam ten ból,oj znam ;-)))(chociaż miło później jest popatrzeć na uśmiechniętą buzię solenizanta).Ja też porwałam się na samodzielne wykonanie tortu i masy cukrowej (i muszę stwierdzić,że nigdy więcej,chociaż syn miał niesamowitą niespodziankę).Tort mogę piec,ale nigdy więcej dekoracji ;-))).Pozdrawiam

  3. andzia-35 on 21 września 2009 at 11:03

    Ale faaaaaajnyyyy! Olgo, masz zdolności:)))

  4. zemfiroczka on 21 września 2009 at 11:47

    No i poradziłaś sobie! :) A jak wrażenia solenizantki? ;)

  5. Olga Smile on 21 września 2009 at 21:44

    Ach dziękuję :) Oj dał mi tort w kość, dał. Też mówię nigdy więcej ale (o zgrozo) znajomi mogą się rozbrykać w tych zamówieniach ;) Mam nadzieję, że zapomną :) :) :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  6. Ola;p on 26 września 2009 at 23:18

    Jaki śmiechowy torcik:)!

  7. Ania on 16 listopada 2009 at 11:26

    Na pewno nie zapomną ;))
    Ja mam jeszcze pytanie: gdzie się kupuje lukry plastyczne, jak to wygląda? może jakiś link możesz podrzucić?

  8. Ania on 16 listopada 2009 at 11:27

    Och i jeszcze zapomniałam dodać: dawno tu do Ciebie nie zaglądałam, i bardzo mi się podoba nowy wygląd stron :)

  9. Kuchareczka on 16 listopada 2009 at 14:38

    Własnie mnie czeka za miesiac przygotowanie tortu urodzinowego dla 5-latki. No i … zaczynam miec obawy, bo ten Twoj tort jest BOSKI. A ja takich zdolnosci nie posiadam!
    W każdym razie podziwiam :))

  10. Olga Smile on 16 listopada 2009 at 22:44

    Kuchareczka – zrób, zrób dekorację z luru, to całkiem proste, można wstępnie przygotować sobie takową z plasteliny lub lepiej ciastoliny, tak dla sprawdzenia wzoru :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  11. Olga Smile on 16 listopada 2009 at 22:55

    Ania – bardzo się cieszę :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  12. Olga Smile on 16 listopada 2009 at 22:59

    Ania – lukry plastyczne dostaniesz w większości sklepów dla cukierników lub najprościej w internecie. Przykładowo w sklepie mniammniam (tu jeden z linów do lukrów http://www.mniammniam.com/sklep/2069,Lukier_plastyczny_czerwony_250_g_Professional_RegalIce.html) lub na Allegro :) Lukier ma konsystencję ciastoliny lub plasteliny, można go wałkować (na posypanej cukrem pudrem stolnicy) lub lepić dowolne figórki. Świetny materiał do zabaw cukierniczych :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  13. Ania on 18 listopada 2009 at 14:50

    Dziękuję – fajnie wygląda ten lukier :)
    Czy sądzisz, że on się nadaje np. do zdobienia pierniczków? Jak długo zachowuje właściwości? Tort się zjada raczej szybko, a pierniczki muszą przetrwać kilka tygodni…

  14. Olga Smile on 18 listopada 2009 at 20:15

    Ania – jak najbardziej się nadaje, w tym roku właśnie z ich udziałem będę piernikować ;) Lukier zasycha na wierzchu a pod spodem jest miękki, jak długo leży zwyczajnie w głębszej warstwie też stwardnieje :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*