Słoneczna zupa kukurydziana z bekonem
No i przyszedł czas na ostatnią już moją propozycję w ramach zabawy Ziemniaczany Sezon 2009. Tym razem będzie to zupa ale nie byle jaka a słodkawa, jedwabista o wyraźnym czosnkowym posmaku i kolorze słońca. Jej smak przywodzi mi na myśl grillowaną kukurydzę w upalne lipcowe popołudnie, gdy chrupiące ziarna z masłem tryskające wprost smakiem, aż same prosiły się o zjedzenie. Tak właśnie postrzegam zupę kukurydzianą, jako istotę smaku letniego, wesołą, pyszną, pożywną i wyjątkowo kolorową. Może nie jest to mieszanina barw jak w gazpacho ale za to kolor słońca wprawia w zadowolenie. Jest to świetna propozycja na zimę, gdyż wręcz rozświetla kuchnie, ale również na lato, gdyż pięknie nawiązuje do atmosfery ciepłych dni.Do przygotowania tej zupy można użyć zarówno kukurydzy z kolby, mrożonych ziaren z torebki lub nawet kukurydzy z puszki. Dzięki temu możemy przygotować ją naprawdę szybko, bez zbędnego wysiłku, i zaoszczędzić czas na zrobienie innych dań lub szybkie ogarnięcie mieszkania przed przyjściem gości. Jeżeli nie mamy w domu bagietek a podejrzewam, że nikt nie ma ich na zapas, zawsze możemy poprosić gości o to, aby wstąpili do najbliższego sklepu po pieczywo. Będzie ono stanowiło świetny dodatek do słonecznej zupy kukurydzianej. Jeżeli nie mamy bekonu, lub chcemy go pominąć możemy zstąpić go podsmażonymi kawałeczkami szynki, kiełbaski lub w wersji wegetariańskiej nitkami złotej cebulki. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
Ten przepis jest moją dziewiątą propozycją w ramach zabawy Ziemniaczany Sezon 2009 |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||



No i przyszedł czas na ostatnią już moją propozycję w ramach zabawy Ziemniaczany Sezon 2009. Tym razem będzie to zupa ale nie byle jaka a słodkawa, jedwabista o wyraźnym czosnkowym posmaku i kolorze słońca. Jej smak przywodzi mi na myśl grillowaną kukurydzę w upalne lipcowe popołudnie, gdy chrupiące ziarna z masłem tryskające wprost smakiem, aż same prosiły się o zjedzenie. Tak właśnie postrzegam zupę kukurydzianą, jako istotę smaku letniego, wesołą, pyszną, pożywną i wyjątkowo kolorową. Może nie jest to mieszanina barw jak w gazpacho ale za to kolor słońca wprawia w zadowolenie. Jest to świetna propozycja na zimę, gdyż wręcz rozświetla kuchnie, ale również na lato, gdyż pięknie nawiązuje do atmosfery ciepłych dni.










Olgo zupa smakowita, szybka w przygotowaniu i to się ceni :)A ten podsmażony bekon alez bym go sobie schrupała..
serdecznie pozdrawaim
Bardzo fajna zupka, a ja ostatnio testowałam Twoją porową z musztardą, pyszna była:-)
Brzmi świetnie. Nawet bardzo świetnie. Z przyjemnością „ukradnę” ;) Ten bekon jest powalający.
Przepyszna!!!!
Zrobiłam dziś z mrożonej kukurydzy, tyle, że albo gotowałam zbyt krótko, albo muszę wypróbować produkt innej firmy. Nie za bardzo wyszedł mi krem pomimo długotrwałego miksowania. Kukurydziane „łuski” nie chciały się rozpaść. Ale sam smak ok, zwłaszcza połączenie słodkiej zupy ze słonym bekonem, uwielbiam takie kontrastowe smaki w jednej potrawie :) No i moja nie była tak intensywnie żółciutka. Ale zdecydowanie wchodzi do menu. Dzięki za przepis :)
Ewa – jeśli łuski były twarde, to zapewne kwestia gatunku kukurydzy lub długości jej gotowania. Zawsze można ostatecznie jeszcze zupę jeszcze przetrzeć przez sito, ale to dodatkowa praca. Bardzo się cieszę, że słoneczna zupa tobie smakowała :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile