Olga Smile

Niby piernikowe aniołki choinkowe

2 grudnia 2009
Autor: Olga Smile
Dzisiaj miała być świąteczna propozycja z rybą ale ostatecznie padło na aniołki :) Wiem, że tegoroczny początek grudnia nie nastraja jeszcze wybitnie świątecznie, zważywszy na temperaturę sięgającą +12 stopni Celsjusza w dzień i nie spadającą poniżej zera w nocy (przynajmniej w centralnej Polsce). Jednak zaczęła się III edycja zabawy Festiwal Pierniczków, więc nie mogłam się oprzeć i choinkowe ozdóbki piernikowe muszę pokazać. Co prawda, z dużą dozą nieśmiałości (wspomnienie reklamy ;) zgłaszam moje aniołki w poczet pierników, bo nie jest to typowe ciasto piernikowe. Jednak na jego korzyść przemawiają typowo piernikowe przyprawy w postaci mieszanki cynamonu, goździków i gałki muszkatowej, mąka pszenna i malasa (zamiast miodu).
Aniołki pięknie pachną po upieczeniu, a smakują jak słodkie precelki z domieszką piernika. Od kilku lat eksperymentuję z różnymi ciastami, dodaję, ujmuję, mieszam, zmieniam proporcję, aż w końcu lata temu powstało w zaciszu mojej kuchni ciasto, z którego niczym z masy solnej wyczaruję z dzieckiem różne zwierzątka, aniołki, mikołaja czy kwiatki. Ciasto jest na tyle smaczne, że oprócz zdobienia domu, w razie potrzeby czy zachcianki jest chętnie zjadane przez młodszą część naszej rodziny i rodzin znajomych, gdyż chrupie i pachnie, a dzieciaki za takimi smakami przepadają.
Do ciasta nie dodaję ani jajek, ani masła a tym bardziej miodu, tak się już utarło i taki przepis się sprawdza ja ulał. W tegoroczne święta przy moim wigilijnym stole zasiądą osoby na diecie wegańskiej, wegetariańskiej i wszystkożercy, że tak średnio dźwięcznie nazwę osoby jedzące produkty pochodzenia zwierzęcego. A piernikowe aniołki będą ozdobą stołu, zapakowane w pudełeczka lub koperty z przeźroczystej kalki stanowić mogą drobne upominki, lub ciepło zerkać na nas z pośród gąszczu talerzy i dań świątecznych. Są ładną i przyjemną ozdobą świąteczną a do tego jeszcze smaczną, więc lepiej nie mogło się trafić.


Ten przepis jest moją drugą propozycją w ramach zabawy KUCHNIA ŚWIĄTECZNA I NOWOROCZNA 2009


Ten przepis bierze również udział w zabawie III Festiwal Pierniczków




* 600 g mąki pszennej 500 lub 550
* ½ szklanki cukru
* 5 łyżek melasy
* 3 łyżeczki drożdży piekarskich suchych
* 50 ml oliwy lub oleju (ja wybieram ryżowy, bo jest neutralny w smaku)
* 2 łyżeczki soli
* 250 ml wody – w razie potrzeby więcej
* 4 łyżeczki mieszanki piernikowej
* odrobina mleka lub mleka sojowego do posmarowania pierniczków (nie koniecznie)
Mąkę, cukier, melasę, drożdże, oliwę, sól, przyprawy, wodę mieszam i wyrabiam w misce do czasu, aż powstanie gładkie, dość twarde i sprężyste ciasto. Odstawiam je na 10 minut, następnie rozwałkowuję dość cienko i wycinam pożądane kształty, lub pracuję z nim jak z masą solną czy modeliną lepiąc właśnie pokazywane aniołki. Piekę natychmiast po uformowaniu aby nie zdążyły zbytnio urosnąć, bo zmienią kształt :) Podpowiem jeszcze, że w miejsca, gdzie mają być dziurki na sznureczki, wtykam wykałaczki, aby zachować kształtne otworki. Wszystkie ozdóbki jak włoski czy rączki wykonuje ręcznie (nie sprawdziły się zestawy ciastoliny i inne). Oczka i buzie robię przy pomocy szydełka, bo muszą być dość duże, gdyż w piekarniku w trakcie rośnięcia ciasta się drastycznie zmniejszają.
Piekę je w temperaturze około 180 stopni z termoobiegiem na górnej półce piekarnika przez jakieś 10 minut, gdy zaczną brązowieć wyjmuję i studzę na kratce. Gdy uzbieram już kilka aniołków czy zwierzątek (zazwyczaj pieką się pojedynczo) układam je ponownie na blaszcze, smaruję mlekiem (lub mlekiem z jajkiem) i piekę jeszcze 10-15 minut na dolnej półce piekarnika nagrzanego do 100-120 stopni. Ponownie studzę na kratce (muszą być dość twarde) i takie to aniołki nadają się już do ozdabiania drzewka lub naszego stołu.

Zamieszczone w Ciasteczka, Dania i przepisy na imprezę, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Karnawałowe słodkości, Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, W rodzinnym gronie, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

20 Responses to Niby piernikowe aniołki choinkowe

  1. Sonieczka on 2 grudnia 2009 at 07:54

    Nie wiem czy ja bym umiała takie ładne aniołki stworzyć, brawo.

  2. poswix on 2 grudnia 2009 at 07:55

    Jakie urocze aniołki. Bardzo mi się podobają. :-)

  3. Ania on 2 grudnia 2009 at 08:05

    Anioły bardzo urokliwe.

  4. szarlotek on 2 grudnia 2009 at 08:08

    Są cudne! Do tej pory figurki robiłam ze słonego ciasta a tu pełne zaskoczenie tym, że chlebowe ciasto jest fantastyczne do takich wypieków :)

  5. Grazyna on 2 grudnia 2009 at 08:40

    Przepiękne! I z mojego ulubionego ciasta drożdżowego! Spróbuję zrobić, choć tak piękne nie udadzą mi się na pewno…

  6. Gosi@ on 2 grudnia 2009 at 08:46

    sa przecudowne!!!!!!!!!!!!! po prostu piekne!!!!
    Pozdrawiam :)

  7. Olga Smile on 2 grudnia 2009 at 08:57

    Bardzo dziękuję :)
    szarlotek – osobiście uważam, że to akurat ciasto jest o niebo lepsze od masy solnej, chociażby dlatego, że żyje za sprawą drożdży. Co powoduje, że podczas pieczenia rośnie, wybrzusza się i figurki są jakby bardziej naturalne :)
    Generalnie to akurat ciasto (jak dla mnie) jest rewelacyjne. Pachnie bardzo mocno piernikiem, wygląda jak chlebowe a smakuje ja słodkie precelki :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  8. Krokodyl on 2 grudnia 2009 at 12:47

    Och, ja bym takich ładnych nie umiała. Są śliczne. :-))) Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. :-)

  9. Ewa vel reve82 on 2 grudnia 2009 at 18:04

    wow…. Olgo, przepiękne aniołki wykonałaś…

  10. malta_79 on 2 grudnia 2009 at 20:54

    Padam do nóżek! Anioly boskie!. Ogdgapię i zrobię na choinkę!

  11. Olga Smile on 2 grudnia 2009 at 21:37

    Bardzo dziękuję za wszytskie miłe słowa i cieszę się, że moje aniołki o zapachu piernika przypadły Wam do gustu :) :) :)

    A właśnie, właśnie, zamiast dzióbać oczki można spokojnie pomalować je po upieczeniu farbami spożywczy, myślę, że nawet efekt będzie lepszy!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  12. abbra on 3 grudnia 2009 at 06:18

    Olgo, one są śliczne !
    Będą piękną ozdobą świątecznego stołu :)

  13. ejmi on 3 grudnia 2009 at 20:11

    Imponujące! :) Mam tylko pytanie, jak długo zachowują świeżość? Na ile przed świętami można upiec takie cuda? :)

  14. Olga Smile on 3 grudnia 2009 at 20:14

    emji – generalnie zaraz po upieczeniu są twarde, bo takie mają być i muszą. Ze względy na brak jajek można je przechowywać w przewiewnym miejscu aby były suche. Nie pleśnieją, jedynie wysychają na wiór ale zwarty wiór, więc nie kruszą się przy każdym dotknięciu.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  15. Majana on 4 grudnia 2009 at 08:18

    Piękne są te anioły. Wspaniałe na prezent i na choinkę :)
    Śliczne.
    Pozdrawiam!:)

  16. szonja on 5 grudnia 2009 at 12:45

    Rewelacja! Aż szkoda jeść takie cuda :)
    Pozdrawiam :)

  17. Olga Smile on 5 grudnia 2009 at 14:05

    szonja – dziękuję :) Chwilowo zdobią ścianę wisząc zgrabnie i czekając na choinkę hihihi Ślicznie pachną, ale są dość twarde, więc ja wolę je wąchać niż jeść, zwłaszcza po kilku dniach suszenia hihihi
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  18. paubom on 15 grudnia 2009 at 11:18

    Bossszze!! Ale mistrzowskie aniołeczki. Żałuję, że nie mam takich umiejętości w palcach….

  19. Caillou on 28 listopada 2010 at 21:23

    Aniołki są przecudne.
    Ja mam tylko pytanie czy melesę można czymś zastąpić?

  20. Olga Smile on 29 listopada 2010 at 12:10

    Caillou – zastąp melasę miodem lub syropem kukurydzianym, klonowym itd :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*