Aromatyczna ryba pieczona | Smak Imprezy.pl


Olga Smile

Aromatyczna ryba pieczona

04/12/2009
Autor: Olga Smile
Tegoroczne święta stanowią dla mnie nie lada wyzwanie. Od lat organizuję w swoim domu coroczne uroczystości, jak również święta Bożego Narodzenia i Wielkiejnocy, zapraszając do wspólnego świętowani rodzinę i najbliższych przyjaciół. W tym roku tradycyjnie nie będzie inaczej, jedyną i najbardziej znaczącą różnicę stanowić będzie menu. A właśnie, niby tylko menu jednak do stołu zasiądą ludzie o różnych preferencjach kulinarnych, a więc wszystkożercy, wegetarianie i weganie. No właśnie …. W związku z tym muszę przygotować więcej dań, bardziej różnorodnych i nie do końca typowo tradycyjnych. Będę, więc czerpała inspirację nie tylko z naszej polskiej kuchni, ale również z kuchni całego świata. Na chwilę obecną ma już kilka propozycji, co postawić na stole, aby weganie najedli się do syta daniami, bez udziału produktów pochodzenia zwierzęcego a jednak świątecznymi. Sprawa znacznie łatwiej ma się z wegetarianami, będą sery, a całkiem prosto i tradycyjnie menu przygotuję dla osób jedzących warzywa i wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego.
Moja aromatyczna ryba pieczona będzie stanowiła menu dla osób tradycyjnie się odżywiających, zawiera, bowiem w swoim składzie mięso tilapii, szynkę parmeńską, ser gruyere i aromatyczne dodatki smakowe.
Gdy przygotowałam to danie po raz pierwszy jako ciekawy eksperyment kulinarny, mój mąż zachwycając się nim, opisał jego smak jako pełen, zamkniętym i cudowny. Gdy postawiłam półmisek z ryba na stole, goście zjedli wszystko ze smakiem i nawet żałowałam, że nie przewidziałam po więcej niż dwa kawałki wielkości dłoni na osobę. Zdecydowanie wolę, aby jedzenie zostało niż go zabrało na półmiskach.
Aromatyczną rybę pieczoną podałam ze świeżą chrupiącą bułką, masełkiem czosnkowym i  sałatą z prostym dressingiem cytrynowym.



Ten przepis jest moją trzecią propozycją w ramach zabawy KUCHNIA ŚWIĄTECZNA I NOWOROCZNA 2009





Porcja na 6 osób:
* 10 mięsistych filetów tilapii bez skóry i ości, może być również inna biała ryba
* 200 g szynki parmeńskiej lub innej surowej dojrzewającej
* 100 g sera gruyere
* 4 cebuli dymki z naciÄ…
*  łyżka ziaren kolorowego pieprzu
* 1 spora ostra papryczka
* 5 cm korzeń imbiru lub galangala
* skórka z ½ cytryny
* sok z ½ cytryny
* 150 ml oliwy
* szczypta soli
Rybę, jeżeli mam zamrożoną rozmrażam i dokładnie wycieram ręcznikiem papierowym. Jeżeli natomiast mam świeżą, to układam na dużej blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia.
W moździerzu gniotę lekko ziarna pieprzu, tak mniej więcej, aby pękły na cztery części.
W moździerzu (o ile jest kamienny lub ceramiczny) lub misce mieszam rozdrobniony kolorowy pieprz z pociętą drobno (bez pestek) papryczką, pociętą w piórka dymka razem z zieloną nacią i stratnym imbirem. Dolewam oliwę, sok z cytryny i otartą skórkę, sos dokładnie mieszam tak, aby wszystkie składniki się połączyły i nawzajem przeniknęły smakami i aromatami.
Rybę smaruję marynatą, układam następnie na niej pognieciony plasterek szynki i sera, polewam sosem z dodatkami. Rybę piekę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 15-20 minut. Przed podaniem rybę powlewam jeszcze raz sosem na bazie warzyw, przypraw i oliwy.
Aromatyczna ryba smakuje świetnie na ciepło i zimno,  a do tego bezproblemowo podgrzewa się w piekarniku.

  • Facebook
  • Share/Bookmark

Zamieszczone w Dania i przepisy na imprezę, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, Ryby i owoce morza, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne |



10 Responses to Aromatyczna ryba pieczona

  1. Czyprak Antoni on 04/12/2009 at 11:03

    No, rewelacyjka. Niekiepsko bardzo to wyglÄ…da. Haha! SiÄ™ uÅ›miaÅ‚em kiedy przeczytaÅ‚em „szybki parmeÅ„skiej” i o cebuli, co „dymi z naciÄ…” :D OczywiÅ›cie piszÄ™ to bez zÅ‚oÅ›liwoÅ›ci, bo takie drobne literówki sÄ… urocze i poprawiajÄ… humor. Pozdrawiam.

  2. Olga Smile on 04/12/2009 at 11:19

    Czyprak Antoni – na cito literówki poprawione :) Strasznie nie lubiÄ™, jak takowe mi siÄ™ trafiÄ… i tym bardziej jestem zÅ‚a na moja laptopowÄ… klawiaturÄ™, w której szwankuje mi od kilu tygodni litera „K” i takie kwiatki jakie siÄ™ zdarzajÄ… że ho ho … MuszÄ™ sprawić sobie nowÄ… klawiaturÄ™ lub caÅ‚ego laptopa, wszystko siÄ™ niestety zużywa buuuu
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  3. Czyprak Antoni on 04/12/2009 at 16:03

    Literówki ogólnie sÄ… niemiÅ‚e, ale niektóre sÄ… nieszkodliwe i zabawne – takie jak te z szybkÄ… i dymiÄ…cÄ… cebulÄ…. I tak wiadomo, o co chodzi, a uÅ›mieszek sam wyskakuje na pynio i poziom zadowolenia ludzkoÅ›ci wzrasta. I przepis lepiej siÄ™ zapamiÄ™tuje ;)

  4. Olga Smile on 04/12/2009 at 16:08

    Antoni – wyjÄ…tkowo podoba mi siÄ™ Twój sposób patrzenia na literówki :) :) :) MuszÄ™ sama siÄ™ przestawić, bo przecież nie wszystko w życiu musi być na poważnie … jednak tak na serio muszÄ™ coÅ› zrobić z tÄ… nieszczÄ™snÄ… literÄ… „K” w klawiaturze, bo mnie irytuje :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  5. WandaTX on 07/12/2009 at 01:11

    Olgo,
    od pewnego czasu korzystam z Twoich ciekawych przepisow; czesto sprawdzam co tam nowego proponujesz i polecam sprawdzone przepisy dalej (terrina z dyni np)
    Ta ryba tez przypadla mi do gustu. Czyli dzieki wielkie i tak trzymaj.

    Nie obejdzie sie jednakze bez ale. Ja wiem, ze od kiedy wyjechalam z Polski jezyk sie zmienil i slowa, ktore mnie draznia, sa teraz w codziennym uzyciu. Nie lubie np. okreslen typu rewelacyjka czy pychotka i duzo podobnych, ktore kraza po blogach kulinarnych. Nie specjalnie przypadlo mi tez okreslenie powalam sosem, prawde mowiac po calym smacznym opisie, jakby ktos cos brzydkiego wrzucil do potrawy. No wiem, ze sie czepiam … nie jest moim zamiarem zrobic Ci jakakolwiek przykrosc. Jak powiedzialam na poczatku bardzo lubie Twoja strone, a te jezykowe zmiany sama rozumiem, ze sa naturalne i nie musza mi sie podobac.

    Bardzo serdecznie pozdrawiam
    Wanda

  6. Olga Smile on 07/12/2009 at 09:07

    WandaTX – cieszÄ™ siÄ™, że moje przepisy przypadÅ‚y Tobie do gusty. A teraz słów kilka o wspomnianym „powalam sosem” Jest to zwyczajna literówka powinno być polewam sosem :) :) :) O powalaniu sosem jeszcze nie sÅ‚yszaÅ‚am – literówka poprawiona a ja jestem rozbawiona od rana :) A teraz na poważnie, „Przed podaniem rybÄ™ polewam (a nie powalam) jeszcze raz sosem na bazie warzyw, przypraw i oliwy.”
    Oj, coś ten przepis ma szczęście do literówek hahahaha
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. WandaTX on 07/12/2009 at 16:31

    No to :) ze nie bede musiala powalac a wystarczy, ze poleje :)

  8. Olga Smile on 07/12/2009 at 17:24

    WandaTX – dokÅ‚adnie :) :) :) polewamy nie powalamy :) :) :)
    Takie wpadki, oprócz zmÄ™czenia wÅ‚asnego i chwilowo szwankujÄ…cej litery „K”, zapewnia mi program Word z automatycznÄ… korektÄ… tekstu :) Czasami zmienia (poprawia oczywiÅ›cie ;) sÅ‚owa tak, że boki można zrywać. CzytajÄ…c wÅ‚asny tekst nie zawsze wyÅ‚apujÄ™ wpadki :) stÄ…d takie kwiatki :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  9. czytelniczka on 26/08/2010 at 22:45

    :))))

    „pociÄ™tÄ… w piórka dymka razem z zielonÄ… naciÄ… i stratnym imbirem.”
    „Przed podaniem rybÄ™ powlewam..”
    btw,czytam Twoje przepisy,literówki to Twoja specjalność:)moim zdaniem piszesz przydługie teksty i robisz to bardzo szybko,stąd masa literówek,no,ale to Twój blog:)pozdrawiam

  10. Olga Smile on 27/08/2010 at 22:41

    czytelniczka – jasne, że robiÄ™ literówki. Szybko myÅ›lÄ™, szybko piszÄ™ wiÄ™c zdarzajÄ… mi siÄ™ literówki. Nie jestem idealna :) szczęśliwie mam inne zalety :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*