Olga Smile

Wegańskie gołąbki z fioletowej kapusty nadziewane kaszą gryczaną i imbirem

7 grudnia 2009
Autor: Olga Smile
Gołąbki z fioletowej kapusty są jedną z kilku moich propozycji dań dla świątecznych gości będących na diecie wegańskiej i wegetariańskiej. Zazwyczaj domowe gołąbki kojarzą mi się z ryżem, dużą ilością delikatnego mielonego mięsa i wyśmienitym, gęstym, słodkim sosem pomidorowym. Niedoścignioną mistrzynią w tworzeniu rewelacyjnych gołąbków jest moja mama, która co jakiś czas przygotowuje dla domowników wielki garnek gołąbków. Podziwiam jej pracowitość i determinację przy kuchni, bo mi zwyczajnie nie chce się walczyć z gołąbkami i zdecydowanie odświętnie decyduję się na przyrządzenie jakieś propozycji gołąbkowej.
U nas w domu jako nadzienie gołąbków używało się mięsa drobiowego mielonego, smażonej cebulki, jajek, pieprzu ziołowego a jako wypełniacza ugotowanego białego ryżu. Wiem, że niektórzy dodają do farszu kaszy jęczmiennej, jednak moje smaki dzieciństwa podpowiadają mi, że jedyną właściwą kaszą jest ryż ;)
Tym razem przygotowałam słodko-ostrą propozycję dla wegan i wegetarian. Z fioletową kapustą świetnie komponuje się palona kasza gryczana o orzechowym smaku, kandyzowany imbir dodający jej ostrości i cytrynowego aromatu, jabłka osładzające i całość i będące jakby pomostem łączącym rozmaite smaki. Do farszu dodałam jeszcze smażoną cebulkę i sowitą garść suszonych daktyli, które pocięłam wcześniej na mniejsze kawałki, aby bezproblemowo wymieszały się z farszem i równomiernie w nim rozprowadziły.
Jako dodatek smakowy i wizualny użyłam odrobiny świeżych listków tymianku – efekt był wręcz zdumiewający. Gołąbki są pyszne, smakują wszystkim, którzy ich spróbowali, nie pozostawiając mi większego wyboru, ja tylko zakasać rękawy i zabrać się za zdejmowanie kolejnych liści z główki fioletowej kapusty.



Ten przepis jest moją czwartą propozycją w ramach zabawy KUCHNIA ŚWIĄTECZNA I NOWOROCZNA 2009




Podana porcja składników wystarczy do przygotowania 12 gołąbków.

* 1 fioletowa kapusta
* 300 g kaszy gryczanej palonej
* 3 jabłka
* 100 g imbiru kandyzowanego
* 70g daktyli suszonych
* sól
* czarny pieprz
* 1/2 łyżeczki listków tymianku
* 500 ml wywaru lub bulionu warzywnego w razie potrzeby więcej

Pierwszym i najtrudniejszym zadaniem jest zdjęcie liści z kapusty tak, aby ich nie porwać. Do tego celu potrzebny nam jest garnek na tyle duży, aby weszła do niego cała kupiona wcześniej kapusta. Zagotowujemy wodę, wycinamy głąb z kapusty i wkładamy ją do garna z gotującą się wodą, przykrywamy pokrywka i czekamy. Mniej więcej, co 2-4 minuty uda nam się bez większego problemu zdjąć jeden lub dwa liście i wyjąć je na talerz. Pozostała część kapusty gotuje się nadal. Woda nabierze granatowej barwy, ale tak ma być, wszytko jest w porządku. W ten sposób musimy pozyskać minimum 12 zgrabnych listków z których zetniemy dodatkowo nadmiar twardej łodyżki, która mocowała liść do główki kapusty. W efekcie cały liśc powinien być mniej więcej tej samej grubości i jednakowo elastycznej..
Kaszę gryczaną (ja wybrałam w torebkach) gotujemy w osolonej wodzie do półmiękkości, zajmie to mniej więcej połowę czasu, wskazanego na opakowaniu. Kasza musi urosnąć, ale jeszcze się nie rozpadać. Gdybyśmy do farszu użyli surowej – sypkiej kaszy, w trakcie rośnięcia rozerwałaby liście i powstałoby coś na kształt jednolitej masy z kapustą. Kasza ugotowana zupełnie na miękko, podczas duszenia w gołąbku rozpadłaby się doszczętnie, więc też niebyt dobrze. W każdym razie staramy się ugotować kasze ta, aby nie była ani zbyt miękka ani za twarda.
Na patelni podsmażamy cebulkę pociętą w kostkę do momentu, aż osiągnie piękny złoty kolor. W misce mieszamy ugotowaną kapustę gryczaną z podsmażoną cebulką, obranymi i startymi na tarce jabłkami, tymiankiem, pociętymi drobno daktylami i kostkami imbiru kandyzowanego. Farsz dokładnie mieszamy, solimy i nakładamy porcjami w liście.
Ja układam sobie liści na dłoni, na jego środek nakładam dwie czubate łyżki farszu, składam najpierw lewy, potem prawy bok, następnie cieńszą część liścia, a na samą górę tą, z której ścięliśmy nadmiar twardego włókna.  Całość spinamy wykałaczką.
Zawiniątka układam ciasno w płytkim i rozłożystym rondelku lub na patelni tak, aby gołąbki leżały w jednej warstwie. Wlewamy bulion, przykrywamy pokrywką i dusimy na małym gazie około 40-60 minut, praktycznie do czasu aż cały sos zostanie wchłonięty przez kaszę.
Podajemy na ciepło. Gołąbki można bez straty smaku i wyglądu podgrzewać i podawać rodzinie lub gościom.

Zamieszczone w Ciepłe przekąski – przystawki, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 2009, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Rodzice na obiedzie, W rodzinnym gronie, Warzywa, sałaty i sałatki, Ważne imprezy świateczne i weselne, Weekendy i tygodnie kulinarne, Wegetariańskie Party |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

8 Responses to Wegańskie gołąbki z fioletowej kapusty nadziewane kaszą gryczaną i imbirem

  1. Grazyna on 7 grudnia 2009 at 10:33

    Bardzo ciekawy przepis – jabłka i daktyle z kaszą gryczaną, chyba tego spróbuję :)

  2. Isadora on 7 grudnia 2009 at 11:22

    Próbowałam kiedyś zrobić gołąbki z tej kapusty, ale niestety nie wyszły…

  3. Olga Smile on 7 grudnia 2009 at 11:26

    Isadora – wychodzą, wychodzą :) Kapusta fioletowa vel czerwona ma grubsze i twardsze liście, które trzeba dłużej obgotować przed zdjęciem. Dodatkowo każdego gołąbka dobrze jest zabezpieczyć przed rozpadaniem – ja zrobiłam to wykałaczką :) Uważam, że do filetowej kapusty pasuje nadzienie wegetariańskie a do białej mięsne. Pewnie to kwestia przyzwyczajanie i smaków dzieciństwa :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  4. mortishia25 on 11 stycznia 2010 at 22:49

    W modrej kapuście równie dobrze smakuje farsz mięsny, wiem bo sprawdziłam, gołąbki zrobione w ten sposób są nieco słodsze od tradycyjnych ale równie pyszne :)

  5. panna przechodzien on 20 stycznia 2010 at 14:45

    Pani Olgo, czy moglaby Pani polecic, z czym takie golabki podac? wygladaja tak pysznie i… inaczej! czy moze one tak same, bez sosu nawet, tworza danie?

  6. Olga Smile on 21 stycznia 2010 at 14:05

    panna przechodzien – ja podawałam gołąbki soute, na dużym talerzu z gałązkami tymianku. W środku są miękkie i soczyste, pasowałyby do nich lekkie sosy z nutą owocową.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. a102 on 3 czerwca 2010 at 21:26

    Gołąbki niebo w gębie choć ja zrobiłam je z małą zmianą (pod męża). Mój Rafcio nie może zbytnio rozkoszować kapustą jednak to danie zrobiło na nim nie małe wrażenie-cytuję”Ania te gołąbki są lepsze od tych „normalnych” Pani Olgo ponowny ukłon dla kolejnego dania.Jak pisałam wcześniej na tym nie przestanę…

  8. Olga Smile on 3 czerwca 2010 at 23:02

    a102 – super, że zmieniasz i dostosowujesz!!! Wielokrotnie pisałam i zrobię to jeszcze raz, kuchnia to nie matematyka i nie należy sztywno trzymać się przepisów, bo będzie to źródłem lekkich frustracji lub niedopasowań smakowych! Osobiście uwielbiam taką wersję gołąbków, mogłabym jeść i jeść … gorzej z obieraniem kapusty z liści hihihihihi
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*