Mam słabość do słodyczy, zwłaszcza do czekolady, waty na patyku i krówek, o lodach już nawet nie wspomnę. Ciężko mi się oprzeć słodkiej tabliczce czy batonikowi. Grzeszne smakołyki kuszą mnie, wołają, wręcz proszą abym je zjadła. I jak tu walczyć ze słodką przyjemnością. Najgorzej jest, gdy stoję przed regałem w delikatesach, gdzie oszałamia mnie różnorodność słodyczy i czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami.
Ja nie potrafię im odmówić, gdy nachodzi mnie nieodparta chęć na coś wyjątkowo słodkiego, smacznego i pysznego piekę wtedy wspaniały tort czekoladowy z kawową nutą lub prezentowane ciasto czekoladowe z masłem orzechowym na kształt brownie.
Lubię tą moc gorzkiej czekolady, delikatną cierpkość wręcz ostrość. To błogie rozpływanie się w ustach, osadzenie na języku i słodką nutę na podniebieniu. Mogłabym ją jeść od rana do wieczora, gdy mam duży ciepły kawałek ciasta czekoladowego na talerzu czuję, że jestem w niebie. W końcu czekolada jest afrodyzjakiem to, nie powinnyśmy jej sobie żałować i odmawiać gościom. Niech wszyscy cieszą się smakiem słodyczy i mocą ciasta czekoladowego. Najwyżej dnia następnego zjem mniej ale będę mogła wspominać pyszne szaleństwo dnia wczorajszego.
* 200 g gorzkiej czekolady
* 200 g masła
* 250 g ciemnego cukru trzcinowego najlepiej muscovado
* 5 jajek
* 150 g masła orzechowego bez soli
* 150 ml wody
* 50 g kakao
* szczypta soli
W kąpieli wodnej rozpuszczam masło, czekoladę i cukier. W oddzielnej miseczce mieszam wodę z kakao i dodaję do rozpuszczonej czekolady z dodatkami. Obdzielam białka od żółtek, które dodaję do czekolady, kakao, masła i cukru a białka ubijam na sztywna pianę. Pianę łącze partiami z masą delikatnie, aby nie opadła zanadto. Masę przekładam do formy do wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika na 60 minut w temperaturze 180 C. Studzę i podaję oprószone kakao na ciepło i zimno.
Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...
Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...
Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...
W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania.
Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo.
Wielkanoc ...
Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie.
W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem!
Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...
Ania – to nie zakalec :) :) :) Brownie ma takie właśnie być, mocno czekoladowe, wilgotne w środku a lekko chrupiące zewnątrz. Ten typ ciasta ma niewiele wspólnego z babką drożdżowa ;) czy innym ciastem wyrastającym stąd właśnie jego forma. Ale ten, kto uwielbia czekoladę i kto raz spróbował brownie zawsze do niego wraca :) Jest to wybitnie smaczna propozycja również dla osób na diecie bezglutenowej :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Takie ciasta lubię najbardziej, dużooo czekolady.
Uwielbiam ciasta typu brownie, po prostu je kocham!:))
Ale zakaleeec!!!
Ania – to nie zakalec :) :) :) Brownie ma takie właśnie być, mocno czekoladowe, wilgotne w środku a lekko chrupiące zewnątrz. Ten typ ciasta ma niewiele wspólnego z babką drożdżowa ;) czy innym ciastem wyrastającym stąd właśnie jego forma. Ale ten, kto uwielbia czekoladę i kto raz spróbował brownie zawsze do niego wraca :) Jest to wybitnie smaczna propozycja również dla osób na diecie bezglutenowej :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Do tych fotek już się można zaślinić, wygląda super ;]
Udanych Świąt życzy Andrzej z Ireną;-)
Mmmm.. ale kuszące!:)
Wygląda super! I ta czekolada… :)
jadłam to ciasto z dodatkiem orzechów- pycha!
mam pytanie: czy do tego ciasta nie dodaje się mąki?
aga – do ciast najczęściej używam mąki pszennej poznańskiej lub szymanowskiej :)
Pozdrawiam smacznie
Olga Smile