Camembert na ciepło i słodko
Uwielbiam sery, ich różnorodność, oszałamiającą wręcz mnogość odmian, smaków, gatunków, regionów. To niewiarygodne jak cudowne smaki można wydobyć z mleka poprzez staranny sposób warzenia sera, dbania o krążki w czasie przechowywania czy zaczepienie odpowiednich rodzajów pleśni.
Gdy robię zakupy w delikatesach zawsze najwięcej czasu spędzam wkoło stoiska z serami. Zachwycam się ich formami, kolorami, fakturą, wyglądem, nieco mniej cenami, no ale cóż … za jakość trzeba płacić. W końcu to prawdziwe sery a nie produkty seropoodobne jak większość serów żółtych sprzedawanych po promocyjnych cenach w sklepach spożywczych. Ich niska cena wynika z prostej technologii produkcji, braku konieczności długiego leżakowania celem dojrzewania i zaskakująco dużego udziału tłuszczów roślinnych, które zastępują część tłuszczów zwierzęcych. To zwyczajne masowe podróbki sera. To jeszcze jeden powód, dlaczego zaczęłam dokładnie czytać etykiety produktów.
Sery są w mojej domowej i imprezowej kuchni bardzo ważnym elementem dań. Często, gdy spotkam w sklepie nowy, ciekawy w smaku ser, właśnie na jego bazie wymyślam i przygotowuję nowy przepis. To czysta przyjemność tworzenia. Inne sery znam od lat i mam sprawdzone sposoby, jak je serwować gościom i z czym łączyć, aby wydobyć ich wszystkie walory smakowe. Do takich prostych dań na imprezę i sylwestra pasuje jak ulał camembert podany na ciepło i słodko. |

|

|

|
|
| Ten przepis jest trzynastą propozycją w ramach zabawy KUCHNIA ŚWIĄTECZNA I NOWOROCZNA 2009

|
|
|
|
 |
 |
* 1 camembert
* 2 ząbki czosnku
* 1 łyżka miodu
* ½ łyżeczki tymianku |
|
Kupuję serki camembert zapakowane w drewniane pudełeczka. Są one bardzo wygodne, gdyż służą jako forma do pieczenia. Po wyjęciu serka z opakowania i rozpakowaniu z firmowej folijki, wykładam ją papierem do pieczenia i wkładam ser ponownie do drewnianego pudełka, (oczywiście bez przykrycia). Dzięki temu serki po podgrzaniu i zapieczeniu zachowają swój kształt i łatwiej będzie je podać.
W serku robię kilka dziurek, w które wtykam ząbki czosnku pocięte na słupki. Całość polewam czubatą łyżką miodu, posypuję listkami tymianku i zapiekam na najwyższej półce piekarnika w temperaturze 180 C przez 15-20 minut. Podaję gorące bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika ze świeżą bagietką. Smakują rewelacyjnie, słodko, ostro i delikatnie. |
|
|
W te piękne święta
niech każdy pamięta
z serca płynące życzenia:
marzeń spełnienia,
iskierek radości
i dużo dużo miłości.
Wesołych Świat ;) I Szczesliwego Nowego ROKU!!!
ja panieruję je w jajku i bułce
podaję na sałacie na na wierzch kładę konfiturę z żurawiny a lub jarzębiny
lubię te połączeniu kolorów
Olga , a ja się spytam tylko , co słychać odnośnie książki , kiedy będzie dostępna?
margot11 – miło mi, że o mnie pamiętasz :) Książka będzie w sprzedaży pod koniec pierwszego kwartału 2010 roku :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
dziękuje za odpowiedz