Zimowa zapiekanka chłopska
To typowe danie zimowe, gdy mróz trzaska, a my wracamy z leśnego spaceru, przejażdżki konnej czy kuligu, właśnie taka zapiekanka podana jako drugie danie po gęstej i zawiesistej zupie, stanowi idealnie rozgrzewający posiłek.
Jest niesłychanie prosta do przygotowania, smaczna, stanowi ciekawą alternatywę dla wiosennych i jesiennych wieloskładnikowych dań jednogarnkowych.
Gdy myślę o zimowej zapiekance chłopskiej, natychmiast mam ochotę postawić na stole jako przystawkę czarny chleb litewski z domowym smalcem i ogórkiem kiszonym, zupę, chociażby wiejską z bekonem i pieczone jabłka na deser.
Wszystkie dania proste, kaloryczne, rozleniwiające, łatwe do przygotowania i tak pięknie się uzupełniające i pasujące do siebie wyjątkowo.
A mój organizm domaga się takie domowego jedzenia, zwłaszcza zimową porą. Co prawda staram się nie przesadzać zbytnio z kaloriami w żadną stronę, ale w końcu jednodniowe szaleństwo kaloryczne nikomu jeszcze nie zaszkodziło, a mnie poprawiło humor i to nie raz.
A cóż nie polepsza humoru tak dobrze jak czekolada, czarna, gęsta, zawiesista w której możemy maczać biszkopcik i zajadać ze smakiem. O tak … to są właśnie zimowe smaki, które najlepiej zajadać wieczorem, przed telewizorem lub na wygodnej kanapie przed kominkiem. |
|

|
|

|
|
|
|
|
 |
 |
* 2 szklanki mleka
* 4 jaja
* 2 szklanki mąki
* 1 kg białej kiełbasy surowej
* 4 cebule
* 2 ząbki czosnku
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 3 łyżki posiekanej natki pietruszki lub koperku
* sól
* czarny pieprz
* opcjonalnie kminek
* oliwa do podsmażenia kiełbasy i cebuli |
|
| W misce, przy pomocy miksera, mieszam mąkę, jajka, mleko, proszek do pieczenia, szczyptę soli, pieprzu i natkę pietruszki lub koperek. Zostawiam, aby masa odpoczęła, mniej więcej przez 15 minut, akurat tyle czasu, ile potrzebuję na obsmażenie kiełbasę i cebuli. Białą kiełbasę nacinam i podsmażam na oliwie, aby się przyrumieniła. Zdejmuję z patelni i ta samo postępuję z cebulą pociętą w piórka. Do naczynia żaroodpornego przekładam cebulę i kiełbasę, zalewam masą jajeczną i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 220 C. Zapiekanka będzie piekła się około 30 minut do czasu, aż nabierze rumianego koloru. Podaję ją z musztardą, chrzanem, piwem i chrupiąca bułką. |
|
|
Przepis zamieszczony: 06/01/2010 at 07:01 w kategoriach: Dania i przepisy na imprezę, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Mięsa pieczone i wędliny, Tarta, quisch, fritata i zapiekanki, W rodzinnym gronie. Możesz przeglądać odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał wiadomości Olgi Smile.
Świetna propozycja na mrozy! Zostało mi ze świąt białej kiełbasy, zrobię taką :)
Faktycznie bardzo swojsko wyglada ;) Chetnie bym zjadla mnim
Doskonałe!
Świetna propozycja i jaka sycąca!
:-)
Olgo wysłałam Ci chyba w sobotę moje propozycje do Kuchni Świątecznej , mam nadzieję,ze mail doszedł.:)
Pozdrawiam:)
Olgo a czy tę białą kiełbasę można zastąpić inną kiełbaską?
lonka08 – oczywiście, możesz spokojnie użyć wędzonej, pieczonej, peklowanej, surowej czy innej dowolnej! Osobiście polecałabym takie kiełbasy, który są produkowane na styl wiejski, czyli nie takie typowe przemysłówki. Można w sklepach dostać wędliny ala swojskie pod różnymi nazwami. Ich ostry pieprzny smak, tłustość, zapach wędzenia i mocno pieczony aromat rewelacyjnie wprost pasują do takich prostych, swojskich dań :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Witam na blogu jako wierna czytelniczka, choć dopiero od kilku dni:)
Zrobiłam zapiekankę i to z pamięci (bo akurat nie było prądu)
i wyszła pycha!
Jest niesamowicie smaczna i tucząca, bo odczułam mus podania do stołu piwa :)))
Marta – bardzo się cieszę, to miód la moich uszu, że danie smakowało :) A z piwem zapiekanka musi być wyśmienita :) :) :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
A mi nie wyszła…Szkoda. Otoż góra świetnie się zapiekła, natomiast w środku została mokra, jakby zakalcowata. Mam wrażenie że to kiełbasa puściła tłuszcz w ciasto i dlatego. Szkoda…
zazetka – środek powinien być wilgotny, nie zakalcowaty ale wilgotny. Może piekłaś na zbyt wysokiej półce w piekarniku. Każdy piekarnik grzeje inaczej, gdybyś decydowała się na powtórne pieczenie, ustaw zapiekankę na niższej półce wtedy będzie miała więcej czasu na dopieczenie środka a na zewnątrz się tak mocno nie przypiecze.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Toad in the hole po polsku? ;)