Olga Smile

Pasta pomidorowa z fasoli mung

11/01/2010
Autor: Olga Smile
Za oknem panuje prawdziwa zima, sikorki zajadają słoninkę, wróbelki tłoczą się w karmiku, aby wydziobać jak najsmakowitsze ziarnka. Czasami odwiedzają nas również bażanty zwabione zapewne gwarem ptactwa i szansą na bezproblemowy posiłek. Panuje prawdziwa śnieżna zima, oj tak!
Dzisiaj przepis publikuję nieco później, znajomi właśnie wyjechali, dzieci bawiły się w najlepsze, a my jak rzadko mieliśmy czas w weekend, aby bez pośpiechu siedzieć, zajadać i rozmawiać. Bardzo lubię takie spokojne, wręcz leniwe zimowe spotkania, które pomimo sielskości za oknem, dostarczają nam tej nutki niepewności, czy aby uda się od nas wyjechać przez zaspy. Nasi przyjaciele zdecydowali się zostać dzień dłużej i tak oto spędziliśmy wspaniały dłuższy weekend wśród śniegów :)
Rewelacyjnie się bawiliśmy szkoda, że każdy musi wrócić do codziennych obowiązków.
Tym razem polecam przepis na pastę do pieczywa. Uwielbiam pasty fasolowe, są proste, smaczne i pozwalają na wielką swobodę doprawiania i łączenia ich z innymi produktami spożywczymi. Dodatkowo mogą być jadane w formie smarowideł, nadzień do pierogów, uszek lub zapiekane jako warzywne pasztety czy musy.








* 300 g ugotowanej fasoli mung
* kilka suszonych pomidorów z oliwy
* 1 łyżka mielonych suszonych pomidorów (do dostania w sklepach orientalnych i serwisach aukcyjnych)
* 200 ml przecieru pomidorowego lub 1/2 puszki pomidorów z zalewy bez skórki
* 3 ząbków czosnku
* 2 łyżeczki suszonej bazylii
* 1 łyżeczka soli
Fasolę ugotowałam w osolonej wodzie, można również wykorzystać do tego przepisu fasolę z puszki. Wystudzoną razem ze wszystkimi składnikami włożyłam do malaksera i mieliłam kilkanaście sekund. I już pasta gotowa do jedzenia :)

Jeden Komentarz to “ Pasta pomidorowa z fasoli mung ”

  1. malta_79 on 11/01/2010 at 19:30

    Swietna, tym bardziej, że mung nie trzeba moczyć!

Napisz komentarz