Olga Smile

Bliny z kwaśną śmietaną i łososiem

15/01/2010
Autor: Olga Smile
Co jakiś czas kuszę się na przygotowanie dla moich gości klasycznych blinów. Gdy byłam dzieckiem miałam wrażenie, że placuszki te, zresztą również jak każde inne, są wyjątkowo trudne do zrobienia. Ale to normalne, gdyż dla małego dziecka cały świat jest wielki i skomplikowany. Nie oznacza to, że gdy dorastamy lub wręcz dawno dorosłyśmy, to otaczająca nas rzeczywistość jest prosta, o co to, to nie. Jednak jakoś łatwiej radzimy sobie z nieznanym i mając już za sobą jakieś określone doświadczenia życiowe chętniej podejmujemy różne próby i wyzwania.
Dla mnie takim wyzwaniem były właśnie bliny, które pierwszy raz przygotowałam, gdy miałam 20 lat. Czas tak niewyobrażalnie szybko płynie, że aż nie jestem w stanie pojąć, że było to blisko 15 lat temu.
W każdym razie od samego początku bliny na dobre zagościły w mojej imprezowej i domowej kuchni. Pojawiają się na stole, co jakiś czas z różnymi dodatkami smakowymi a zarazem kolorystycznymi jak kawior, łosoś, śmietana lub cukier brązowy. Każdy sposób podanie jest dobry :) byle smaczny.
To, co uwielbiam w tych plackach, to neutralny lekki smak, możliwość serwowania na ciepło i zimno, łatwość przygotowania i najważniejsza ich cecha – zawsze, ale to zawsze się udają.







* 2 szklanki mąki
* 250 ml mleka
* 150-200 ml wody
* 3 jajka
* 1 łyżeczka soli
* 1 łyżeczka suchych drożdży
Mąkę, mleko, żółtka jaj, sól i drożdże mieszam w misce, aby powstało w miarę rzadkie jednolite ciasto. Pozwalam mu przez około 60 minut rosnąć a następnie dodaję delikatnie ubitą na sztywno pianę z białek i po wymieszaniu smażę partiami na patelni z dodatkiem masła i oliwy. Podaję na ciepło po podgrzaniu w piekarniku lub na zimno z dowolnymi dodatkami.

12 Komentarzy to “ Bliny z kwaśną śmietaną i łososiem ”

  1. Grazyna on 15/01/2010 at 08:54

    Narobiłaś mi apetytu! Zapisuję bliny do zrobienia :)

  2. Renata on 15/01/2010 at 09:29

    Olgo, co rozumiesz pod pojęciem ,,aktywne drożdże”?

  3. ewena on 15/01/2010 at 09:45

    Pokuszę się chyba i zrobię, bo nie dość, że nigdy nie robiłam, to nawet w życiu blin nie jadłam. Apetycznie wyglądają:)

  4. Olga Smile on 15/01/2010 at 09:45

    Renata – aktywne drożdże, to drożdże suche suche instant. Zmieniłam w opisie na suche, aby nie było niejasności :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  5. Ewelosa on 15/01/2010 at 14:43

    Olgo też lubię te małe, krągłe placuszki – a z łososiem muszą smakowac wybornie.

    pozdrawiam serdecznie

  6. Zaytoon on 15/01/2010 at 16:34

    Ja ostatnio też pokusiłam się o bliny, ale mój przepis wyglądał trochę inaczej. A jako że zmian i poszukiwania doskonałości nigdy dość, chętnie wypróbuję i ten przepis w najbliższej przyszłości.

    Pozdrawiam,
    Zay

  7. Studnia Miodu on 16/01/2010 at 18:04

    Mój przepis też wyglądał troszkę inaczej – a to za sprawą dodania w części mąki gryczanej. Smak na pewno troszkę inny :)

    Olga, smakowicie wyglądają Twoje placuszki – tak na jeden kęs :)

  8. Majana on 19/01/2010 at 23:37

    Wow, śliczne! Muszą smakować przepysznie !
    Piękne,słoneczne zdjęcia zrobiłaś Olgo:)
    Pozdrawiam!

  9. aga-aa on 26/01/2010 at 22:50

    z jakiej mąki robisz? ja uwielbiam z gryczanej :)

  10. Olga Smile on 26/01/2010 at 23:05

    aga-aa – ta akurat robiłam z pszennej bez dodatku gryczanej. W sobotę natomiast robiłam gryczane z mąki pszennej razowej i żytniej razowej. Podałam je na zimno z dwoma pastami: łososiową z cytryną i serową z niebieskiego lazura.
    Osobiście nie mogę się zdecydować, które lubię bardziej, czy razowe bliny czy czyste pszenne. Obie wersje mogę jeść bez końca :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  11. magda on 09/02/2010 at 16:27

    Na pewno są pyszne :) Ale nie są wegetariańskie. Wegetarianie nie jedzą zwierząt, w tym ryb. U nas w Polsce przyjęło się, że ryba to nie mięso. Ale ewidentnie nie jest warzywem ;)

    A tak poza tym to bardzo lubię zaglądać na Twojego bloga – od jakiegoś czasu dostarcza mi pomysłów na wszystkie rodzinne imprezy. Ja nie urobię sobie rąk po łokcie w kuchni, a goście niezmiennie pod wrażeniem :) pozdrawiam serdecznie :)

  12. Olga Smile on 09/02/2010 at 16:39

    Magdo – bardzo się cieszę, że korzystasz z moich przepisów i jesteś zadowolona:) Dodałam bliny również do kategorii wegetariańskiej, gdyż łosoś jest tylko dodatkiem do placków, spokojnie można zastąpić go serem pleśniowym, pastą z suszonych pomidorów czy wędzonym tofu. A same placki są jak najbardziej wegetariańskie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Napisz komentarz