Olga Smile

Pieczeń mięsna z kaszanką

18/01/2010
Autor: Olga Smile
Dawno nie pokazywałam pieczeni a przecież jest idealną propozycją na danie obiadowe. Sprawdza się wprost rewelacyjnie, gdy zapraszamy rodzinę, zwłaszcza osoby starsze. Ale nie koniecznie tylko babcie i ciocie, lecz również wszystkich tych, którzy nie lubią zmagać się z daniami zawierającymi kości lub ości. To wspaniale prosty i wygodny sposób podania mięsa tak, aby ładnie wyglądało i świetnie smakowało.
Pamiętam, gdy pierwszy raz podałam pieczeń z kaszankową niespodzianką w środku, wzbudziła ona wielkie zaciekawienie, ale co ważne smakowała wszystkim przy stole. Od tej pory dość często eksperymentuję z mięsami mielonymi, różnymi dodatkami i kształtami pieczeni. Nie ma jak ładny wygląd i dobry smak.
Gdy jestem w restauracjach unikam kupowania pieczeni z mięs mielonych, kotletów czy pulpetów. Zresztą, nie po to chodzę do restauracji, aby najeść się domowej kuchni a raczej kosztować ciekawych połączeń, nowych pomysłów i dostarczać sobie ciekawych smaków w niezbyt obfitych ilościach. Z drugiej strony omijam szerokim łukiem restauracje, gdzie serwowane są minimalne porcje ułożone w piramidki i skropione trzema kroplami jakiś sosów. Nie ma jak umiar i brak popadania w skrajności. W restauracji chętnie zjem do syta, posiedzę w przyjemnej atmosferze i porozmawiam z mężem czy znajomymi dołączając się do radosnego gwaru lokalu.
Wracając do mięs mielonych; nie zamawiam ich, gdyż mam świadomość, że pieczenie lub kotlety można przygotować ze średniej jakość mięsa, zresztą tak samo, jak stek dobrze wysmażony. Kilka lat temu znajomy uświadomił mnie, że jeżeli decyduję się w restauracji na stek, to tylko krwisty lub średnio wysmażony, bo w wysmażonym można przemycić każde mięso, tak samo jak w mielonych wersjach dań.
Kilka miesięcy temu pokazywałam już Pięknej urody pieczeń z niespodzianką, Soczystą i przepyszną pieczeń bawarską, – również serdecznie obie polecam :)







* 500 g mięsa mielonego
* 2 kaszanki
* 4 podsmażone cebule
* 1 duże jabłko lub 2 mniejsze
* 2 jajka
* sól
* pieprz czarny lub kolorowy
* 1 łyżka masła
Cebule tnę w kostkę i podsmażam na łyżce masła. W międzyczasie obieram jabłka ze skórki i tnę w drobną kostkę. Chude mięso mielone mieszam z podsmażoną cebulą, pociętym jabłkiem, jajkami, solą i pieprzem. Z kaszanki zdejmuję osłonę. Na sylikonowej formy lub metalowej natłuszczonej i wysypanej bułka tartą układam 1/3 mięsa. Następnie na środku obrane kaszanki i uzupełniam pozostałym mięsem. Całość dobrze ugniatam i piekę przez 60 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Podaję na ciepło z pieczonymi w mundurkach ziemniakami, sałatą i winem lub piwem jabłkowym.

7 Komentarzy to “ Pieczeń mięsna z kaszanką ”

  1. Grazyna on 18/01/2010 at 08:52

    A to dopiero niespodzianka w tej pieczeni! Fajny pomysł ! I podoba mi się dodatek jabłek :)

  2. Lady Aga on 18/01/2010 at 11:56

    Bardzo fajny pomysł:) Moje dzieciaki przepadaja za mięsem mielonym, więc pewnie chętnie zjedzą i w takiej ciekawej wersji!

  3. lonka08 on 18/01/2010 at 20:00

    Mniam… wyglada bardzo smakowicie. Próbowałam juz robic Twoja pieczen, ale z biała kielbaska w srodku( pychotka).Ten przepis jest podobny. Na pewno wyprobuje… Pozdrawiam!

  4. Gosia on 25/01/2010 at 21:46

    wygląda pięknie, czym jest udekorowana na górze. Zrobiłam wersję z białą kiełbasą – rodzinka wniebowzięta.

  5. Olga Smile on 25/01/2010 at 23:21

    Gosia – bardzo się cieszę, że pieczeń smakowała. Wersją z kaszanką ozdobiłam podsmażoną cebulą :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  6. Magudala on 28/01/2010 at 15:05

    A cebulkę położyłaś na pieczeni podczas czy po pieczeniu? Swoją drogą pieczeń wygląda wspaniale, na pewno z tą niespodzianką zrobię. Do tej pory skorzystałam z przepisu na pieczeń z niespodzianką (kiełbasa) i po bawarsku, tzn. wymieszałam przepisy i wyszło coś pomiędzy, bo kiełbasy nie lubię i nie włożę do pieczeni :D Ale kaszankę już tak :)
    Dziękuję za przepis, pozdrawiam,
    M.

  7. Olga Smile on 28/01/2010 at 15:58

    Magdula – upieczoną już pieczeń ozdobiłam podsmażoną cebulką, bezpośrednio po położeniu na półmisku :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

Napisz komentarz