Tapenada czyli pasta z czarnych oliwek | Smak Imprezy.pl


Olga Smile

Tapenada czyli pasta z czarnych oliwek

20/01/2010
Autor: Olga Smile
Tapenady należą do mojego ulubionego gatunku dań na szybkie imprezy. Zupełnie pomijam fakt, że można je kupić gotowe w sklepach zamknięte w małych słoiczkach, gdyż ich smak często ma wiele do życzenia. Po pierwsze są mdłe, mało wyraziste i wyjątkowo mocno nasiąknięte oliwą. Po drugie jakoś nie zachęcają mnie wyglądem oliwnym zapachem. Nie to, żebym oliwy z oliwek nie lubiła, ale jednak czasami warto zachować umiar, zwłaszcza w pastach, które układamy na chrupiących kawałkach bułki lub grzankach.
Sekret smacznej pasty z czarnych oliwek tkwi w jakości samych oliwek i odpowiednim ich doprawieniu. Nie wybieram najtańszych, niestety coś za coś. Warto jest znaleźć takie, które są dość małe i mięsiste. Czasami trzeba nawet powalczyć z tymi, które mają pestki. Pestkuję oliwki bardzo łatwo, wystarczy, że nacisnę dość mocno płaską częścią noża, a wtedy pękają i pestka sama odchodzi od miąższu. Im jaśniejsze oliwki tym mniej farbowane, niestety, czarne w naturze są czerwonawe i takie właśnie mają najwięcej smaku.

W sklepach można dostać oliwki przeróżnych gatunków. Do niedawna wybierałam pomiędzy bezgatunkowymi czarnymi, zielonymi a w porywach szaleństwa rozgotowanymi zielonymi nadziewanymi bezsmakową papryczką, migdałkiem czy filecikiem ryby. Na dzień dzisiejszy, gdy stoję w delikatesach przed półą z oliwkami i oliwami dostaję zawrotu głowy. Uśmiechają się do mnie oliwki przeróżnych gatunków, chociażby wspomniane już kalamata, nieco mniejsze i twardsze morada czy mięsiste i ostre w smaku taggiasche. Zastanawiam się czy do proponowanego przeze mnie dania bardziej będą pasowały oliwki w zalewie wodnej, wodno-octowej czy oliwnej. Tu liczy się nie tylko forma, ale również smak, wygląd, sposób przygotowania i łatwość obróbki. Czasami jednak wybieram troszkę większy wysiłek, chociaż do herosów prac kuchennych nie należę, ale wydrylowanie całego słoika oliwek nie jest zbytnio trudne a do tego pozwala mi na niekontrolowane podjadanie przepysznych skarbów natury. Łączę przyjemne z pożytecznym. Przecież oliwki są zdrowe, więc moja skóra cieszy się na myśl o nienasyconych kwasach i masie związków mineralnych :)









*  1 słoik czarnych oliwek, wybieram gatunek kalamata
* około 50 ml oliwy
* 1 ostra papryczka
* 1 łyżka pietruszki
* 1 ząbek czosnku
* 1 łyżka octu balsamicznego
* sól
* bułki cała masa
Przygotowanie jest proste. Oliwki pozbawione pestek mielę malakserem na jednolitą masę. Dodaję pociętą bardzo drobno papryczkę (opcjonalnie), pietruszkę, sól, oliwę, roztarty ząbek czosnku i ocet. Wszystko mieszam bardzo dokładnie i odstawiam na 24 godziny. Wtedy pasta oliwkowa jest najsmaczniejsza! Taką gotową tapenadę trzymam oczywiście w słoiku w lodówce zalaną oliwą. Z powodzeniem można przechowywać ją nawet kilka tygodni, więc jest gotowa do użycia w każdej chwili, gdy zajdzie taka potrzeba i wpadną nieoczekiwani goście.

  • Facebook
  • Share/Bookmark

Zamieszczone w Dania i przepisy na imprezę, Dodatki do dań, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Pasty do chleba, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, W rodzinnym gronie, Wegetariańskie Party, Zimne przekąski – przystawki, Zimne przekąski – przystawki na imprezy karnawałowe |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

8 Responses to Tapenada czyli pasta z czarnych oliwek

  1. Majana on 20/01/2010 at 08:19

    Chętnie bym spróbowała, bo jeszcze nie jadłam tapenady. Lubię oliwki. Najczęściej wybieram bez pestek jednak i zielone :)
    Co do oliwy, ja również dostaję zawrotu głowy stojąc przed pólką. Ostatnio wybrałam oliwę umbryjską z oliwek z okolic Asyżu:) A dlatego,że mam sentyment :) Do Asyżu i całej Umbrii. :) Oczywiście do wyboru miałam toskańską, jednak siostrzana umbryjska zwycięzyła :))
    Pozdrawiam serdecznie tym oliwnym akcentem:)
    Majana

  2. edicook on 21/01/2010 at 23:48

    Witam Pani Olgo
    Często przeglądam Pani stronę. Naprawdę jest świetna. Postanowiłem jednak zabrać głos w sprawie tapenady. Podawałem ją jako tz. starter albo czekadełko. Zastosowałem też m.in. jako nadzienie piersi kurczaka. Osobiście na pewno wolę oliwki zielone. Podam również Pani mój przepis na tapenadę. Duży słoik oliwek zielonych, 5 szt.filecików anchois, 10 dkg kaparów, 5 ząbków czosnku, 40 ml. dobrego brandy, pieprz,gałka,imbir,cynamon,goździki wszystkie przyprawy zmielone po około 1/3 małej łyżeczki, 1 łyżeczka musztardy Dijon, sok z 1 cytryny i szklanka dobrej oliwy.
    A teraz trochę o samych oliwkach:
    „Mimo korzyści, jakie dawały owoce oliwki, przez wieki największym szacunkiem otaczano samo drzewko. Srebrzystych listków używano do koronacji nowożeńców i herosów w czasie igrzysk olimpijskich. Mając tak bogatą tradycję nie dziwi nikogo fakt, że oliwa i oliwki odgrywają kluczową rolę w tradycyjnej kuchni greckiej. Homer w „Odysei” o greckiej oliwie z oliwek pisał „ płynne złoto”.
    Kolor owoców oliwki nie zależy od ich gatunku, lecz od dojrzałości owoców. Wszystkie bowiem nabierają kolorów od zielonego po purpurowy oraz od granatowego po czarny.
    Kto jednak ma ochotę spróbować oliwek prosto z drzewa – zielonych, fioletowych czy czarnych – tego spotka w dosłownym znaczeniu gorzkie rozczarowanie. Dopiero marynowanie w solance lub ługu sodowym pozbawia oliwki ich gorzkiego smaku. Po tym zabiegu oliwki są płukane i zalewane świeżą solanką lub oliwą”. -cytat pochodzi z mojego blogu – podróże Grecja.
    Zielone oliwki są niedojrzałym owocem a czarne w pełni dojrzałym. I te i te trzeba marynować, ale inaczej. Zielone traktuje się sodą kaustyczną i marynuje a czarne od razu zalewa solanką. Uwielbiam zielone, bo maja bardziej wyrazisty smak, a jak smakuje tapenada z nich…. mniam. O wyższości czarnych oliwek nad zielonymi nigdzie nie słyszałem, ale o gustach się nie dyskutuje.Serdecznie pozdrawiam Edward Krzysztof

  3. Olga Smile on 22/01/2010 at 08:38

    edicook – witaj :) Oliwki uwielbiam, zajadam je regularnie prosto ze słoika i rzeczywiście bardziej smakują mi czarne niż zielone. Podejrzewam, że nie jest to kwestia samych oliwek co marynaty, zalewy lub sposobu ich przygotowania. Może rzecz się ma w gatunkach, ale do jednoznacznych wniosków w tej kwestii jeszcze nie doszłam. O ile kalamatę mogę zajadać w każdej postaci o tyle zdecydowanym moim faworytem wśród zielonych oliwek są taggiasche bez pestek w oliwie.
    Bardzo dziękuję za przepis, świetny opis historii, obyczajności i słów kilka o oliwkach.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  4. czerwona_nesca on 26/02/2010 at 07:01

    jaki duży ten słoiczek oliwek??? :)

  5. czerwona_nesca on 01/03/2010 at 14:53

    ponawiam pytanie: jaki duży ten słoiczek oliwek ????

  6. Olga Smile on 01/03/2010 at 15:10

    czerwona_nesca – im większy, tym więcej tapenady, zwłaszcza jest jest jej minimum o połowę mniej objętościowo niż samych oliwek.
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. czerwona_nesca on 08/03/2010 at 12:46

    zrobiłam, bardzo dobra – a jaka szybka!!! dzięki za fajny przepis.

  8. jaska on 08/12/2011 at 20:28

    Super przepis, pasta wyszła przepyszna! polecam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*