Lekkie i wesołe kolorowe pizze
Ach, było wczoraj u nas letnio i wesoło, zdecydowanie mam dość mrozów, śniegu, zimy, sopli i przeszywającego wiatru. Postanowiłam, więc rozgrzać gości ciepłymi daniami, które pocieszą i dadzą cień szansy, że wiosna kiedyś nadejdzie.
O proszę … patrzę w trakcie pisania przez okno i widzę w promieniach porannego słońca cudownego, rudego lisa, który wybrał się w poszukiwaniu śniadania. Gdy na dworze panuje temperatura poniżej -20 stopni Celsjusza dzikie zwierzęta nie maja łatwego życia. Regularnie dokarmiam ptaki, wysypuję ziarno, zawieszam słoninę na drzewach owocowych, czasami, gdy jest więcej śniegu idę o krok dalej rozsypując kilka balotów siana dla saren. Zawsze, gdy widzę przez okno w kuchni ganiające się zające, prężącego się bażanta, kuropatwy, szybko przemieszczające się lisy czy stado saren, czuję się szczęśliwa, że zmieniłam miejsce zamieszkania i uciekłam na łono natury. Upewniam się o tym każdego dnia, gdy takie sielskie widoki rozciągają się wokół mojego miejsca zamieszkania, pozwalając odpocząć, zatrzymać się na chwilę i poczuć życie. Teraz czekam z utęsknieniem na klucze żurawi, dzikich gęsi i kaczek, po tak długiej ziemie nie będą mi już przeszkadzały poranne krzyki żurawi, które urządzają sobie coroczne gody na pobliskiej łące.
Wracając do jedzenia :) … takie gorące pizze przywodzą mi na myśl wakacje we Włoszech, spokoje lunche z biały winem, śniadanie na trawie lub letnią kolację przy grillu. Marzy mi się piec do chleba i pizzy opalany drewnem, abym mogła uzyskać ten prawdziwie dymny zapach, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. Piec do chleba na pewno kiedyś stanie w mojej kuchni, a na dobry początek kupiłam sobie kilka książek o budowie pieców jak Build your own earth oven i The bread builders hearth loaves and masonry movens :) |
 |

|

|

|

|
|
|
|
 |
 |
* 500 g maki
* 3 łyżeczki suszonych drożdży
* 300 ml wody
* łyżka masła
* sól
dodatki smakowe i dekoracyjne:
1. suszone pomidory, czosnek, pomidorki koktajlowe, pietruszka
2. pietruszka, feta, pieprz czarny
3. suszone pomidory, fioletowa cebula, tymianek |
|
| Mąkę mieszam z drożdżami, wodą, rozpuszczonym masłem i solą. Wyrabiam miękkie sprężyste ciasto, któremu pozwalam odpocząć przez około 60 minut, do czasu aż podwoi swoją objętość. Następnie dzielę je na kilka części, rozwałkowuję w kształcie prostokątnym, podwijam brzegi, nakładam dodatki smakowe i piekę przez około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 230 C. |
|
|
Przepis zamieszczony: 25/01/2010 at 07:01 w kategoriach: Chleb i bułki, Ciepłe przekąski – przystawki, Ciepłe przekąski – przystawki na karnawał, Dania i przepisy na imprezę, Dania na ciepło na imprezy karnawałowe, Dania na ciepło na obiadokolację lub nad ranem, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, Piknikowe menu, Przekąski, Przystawki, Tapas, Meze, Tarta, quisch, fritata i zapiekanki, W rodzinnym gronie, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci. Możesz przeglądać odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanał wiadomości Olgi Smile.
Olgo ależ urzekasz słowem :) zazdroszczę tych widoków za oknem – przypominają mi miejsce gdzie mieszkali moi kochani dziadkowie, jakoś ostatnio często ich wspominam.
A pizzeryjki cuż od razu sprawiają, że temperatura -30′C staje się ciut mnijesza.
serdecznie pozdrawiam z mrożnego Białegostoku
Ewelosa – chodzi lisek, chodzi, zaczynam się zastanawiać jak biedaka dokarmić, bo śnieg twardy i ma małe szanse na myszki. W końcu to psowaty a ja kocham psy wyjątkowo. Zresztą wszytskie zwierzęta, nawet ślimak Marian daje sobie u nas całkiem dobrze radę i minimum podwoił swoją wielkość :)
Po wyprowadzce z Warszawy mamy zupełnie inne widoki niż z okna w bloku ale i inne problemy terenowe, chociażby śnieg, ogrzewanie czy wiatr. Ale za to wiosną, latem i jesienią – baaaajjjjjjkkkkkaaaa!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Bardzo mi sie podobaja te pizze. Wygladaja pysznie i…uroczo :) Zapisalam juz przepis. Na pewno zrobie w najblizszym czasie.
Pozdrawiam cieplo.
W przepisie nie ma sody a w wykonaiu jest? mogę prosić o szczegóły? Co daje soda? czy potrzebna pomimo drożdży?
gosia – to literówka :) :) :) Powinno być i już jest po poprawiłam: “Mąkę mieszam z drożdżami, wodą (nie sodą), rozpuszczonym masłem i solą” proszę jedna litera a zmieniła w efekcie przepis :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
to ja poproszę wersję nr 1 :))))
Olguś zrobiłam i powiem ci są przepyszne – u mnie było ciut więcej dodatków. Napewno jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu.
serdecznie pozdrawiam
ps. chodzi za mna Twój chlebek z suszonymi pomidorami od momentu jak opublikowałaś przepis i w końcu muszę go zrobić.