Chrupiące i delikatne faworki według przepisu mojej babci
Nie znam zbyt dużo rodzinnych przepisów. Nie zachował się dla mnie żaden notes z przepisami kucharskimi moich babć, więc czerpać rodzinne przepisy na tradycyjne dania mogę jedynie z pamięci. Gdy żyła moja babcia ze strony mamy, podyktowała mi przepis na ciasto półfrancuskie, z którego przygotowywała rokrocznie na wigilię masę pierożków z grzybami. Właśnie z ich zapachem i smakiem najbardziej kojarzą mi się święta. Oprócz owego ciasta mam od niej również przepis na świetne faworki oraz niezawodne miękkie i delikatne ciasto do pierogów i przepis na prawdziwy zakwas na barszcz czerwony. Natomiast druga babcia kojarzy mi się z fioletową zupą owocową z makaronem własnej roboty, pierogami jagodowymi i ciastem drożdżowym z rodzynkami. Wiem, że to niewiele kulinarnych wspomnień, ale muszą mi one wystarczyć, bo już nie jestem w stanie ich zmienić.Faworki według przepisu mojej babci przygotowuję dosłownie od zawsze, czyli od momentu, gdy rozpoczęła się moja przygoda z gotowaniem i pieczeniem. Jak dziś pamiętam, gdy spaliłam pierwszą partię faworków w swoim samodzielnym mieszkaniu na warszawskim Gocławiu. Przez kilka dni utrzymywał się w nim intensywny zapach oleju w powietrzu. Tak … faworków trzeba pilnować, patrzeć na nie, hipnotyzować wręcz wzrokiem i w odpowiednim momencie odkręcać na drugą stronę. Nie jest to trudne zadanie, ale wymaga czujności przy smażeniu. W sobotę zdecydowałam się na przygotowanie faworków, wiem, że to nie tłusty czwartek, ale życie jest za krótkie, aby odmawiać sobie takich małych przyjemności. Dobrze przygotowane faworki chrupią, nie nasiąkają wodą i są rewelacyjne nawet po kilku dniach. To jest właśnie taki przepis, rodzinny, sprawdzony i zdecydowanie bardzo, ale to bardzo udany. Rodzinne przepisy, przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem tradycji, ciągłości rodziny i jej trwania. Dla mnie są niezwykle ważnym elementem kobiecego domowego świata. Sama chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy nawet, gdy byłoby ich niewiele. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tą wewnętrzną radość, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im większe korzenie, tym okazalsze drzewo. |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
|
|
|||
![]() |
![]() |
||
|
|
||
|
|
|||




Nie znam zbyt dużo rodzinnych przepisów. Nie zachował się dla mnie żaden notes z przepisami kucharskimi moich babć, więc czerpać rodzinne przepisy na tradycyjne dania mogę jedynie z pamięci. Gdy żyła moja babcia ze strony mamy, podyktowała mi przepis na ciasto półfrancuskie, z którego przygotowywała rokrocznie na wigilię masę pierożków z grzybami. Właśnie z ich zapachem i smakiem najbardziej kojarzą mi się święta. Oprócz owego ciasta mam od niej również przepis na świetne faworki oraz niezawodne miękkie i delikatne ciasto do pierogów i przepis na prawdziwy zakwas na barszcz czerwony. Natomiast druga babcia kojarzy mi się z fioletową zupą owocową z makaronem własnej roboty, pierogami jagodowymi i ciastem drożdżowym z rodzynkami. Wiem, że to niewiele kulinarnych wspomnień, ale muszą mi one wystarczyć, bo już nie jestem w stanie ich zmienić.









witam,dodatek spirytusu lub octu w ilosci 1lyzki ,nie pozwala nasiakac tluszczem faworkom.
pozdrawiam
Olga ,czy nie myslisz ,ze brakuje Ci troche pokory?
Moze ja tez jestem w wieku Twojej Babci i z takim samym albo wiekszym kulinarnym doswiadczeniem.
Goraco pozdrawiam i zycze duzo usmiechu w ten deszczowy dzien
czarnamorda – nie wiem w jakim jesteś wieku i jakie masz doświadczenia, nie przypominam sobie abym o to pytała, czy abyś o tym pisała, więc zupełnie nie rozumiem, co ten komentarz ma wspólnego z przepisem na faworki, nie mówiąc już o pokorze????
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Faworki wyglądają przepysznie…
Myslalam,ze Twoja odpowiedzia na moj komentarz jest duzymi literami napisany tytul przepisu,pomylilam sie i przepraszam, pozdro
Takie babcine przepisy są najlepsze!!!!
Olu,
Jezeli interesuja Cie przepisy Babci ze strony Taty (w tym na faworki,ktore byly zawsze rewlacyjne) mozesz je dostac nawet w rekopisie.
Malo pamietam pierogi z jagodami,bardziej knedle ze sliwkami.Ale kluski do zupy/rosolu byly …Ciocia H. moze je jeszcze zrobic,ale beda ciensze.
Ania
O wlasnie szukalam przepisu na faworki BEZ alkoholu! Te bardzo mi odpowiadaja! Robie jutro!
PS. Przeczytalam wpis 2x bardzo dokladnie, zeby zrozumiec o co chodzi w komentarzu ‘czarnamorda’… I chyba brakuje mi pokory, bo dalej nie wiem….
Pozdrawiam serdecznie i prosze trzymac kciuki za moje wyczyny!
Kasia – przed smażeniem w tłuszczu troszkę przesusz ciasto, pozostaw na kilka minut, wtedy będzie mniej ciągnąć tłuszcz i faworki będą chrupiące :)
Pozdrawiam smacznie
Olga Smile