Dzisiaj publikuję przepis później niż zwykle, ale wczoraj wieczorem wróciłam z Poznania, gdzie miałam WIELKĄ przyjemność spotkać się z czytelnikami w księgarni Klubu Dla Ciebie. Z wyjątkową przyjemnością spędziłam w fantastycznej atmosferze kilka godzin, wśród przemiłych czytelniczek i czytelników na najfajniejszych w świecie rozmowach o obyczajach i jedzeniu. Wspaniali pracownicy księgarni dbali o wszystkie wygody spotkania i stali na straży porządku. W trakcie rozmów poznałam od moich gości historię kulinarną szparagów w Poznaniu i serwowaniu ich przed wojną, pomysłowy sposób na podrabiany marcepan i marcepanki oraz wiele, wiele innych, które spowodowały, że już tęsknię za kolejnymi spotkaniami z czytelnikami w świecie rzeczywistym. Oj tak … nie ma nic przyjemniejszego niż pisanie i rozmawianie o jedzeniu! Bardzo wszystkim dziękuję za przybycie , to była dla mnie prawdziwa przyjemność.
Te nasze rozmowy o marcepankach, słodyczach i ciastkach natchnęły mnie do przygotowania bardziej wyszukanego mazurka, który w sam raz będzie pasował do propozycji na wielkanocny stół.
Na kruchym cieście zapiekłam marcepan, mielone migdały z cukrem, masłem, odrobiną mąki i całą masą suszonej żurawiny.
Będąc w sklepie wybrałam żurawinę dość miękką. Zrobiłam to z pełną premedytacją, ponieważ zawsze podczas pieczenia boję się, że owoce wyschną na wiór. Jeśli żurawina jest wilgotna, mięsista i delikatna wtedy ze znacznie większą odwagą podchodzę do jej zapiekania.
Mazurek z marcepanem, migdałami i żurawiną pierwszy raz pojawił się w mojej kuchni i już jestem pewna, że zagości w niej na stałe. Wstyd się przyznać, ale zjadłam na noc masę słodkiego ciasta, siedziałam najedzona jak bąk, popijałam, dla zrównoważenia cukru, gorzką herbatę i z wielkim uśmiechem wspominałam nasze spotkanie w księgarni Klubu Dla Ciebie w Poznaniu.
Ciasto kruche:
* 180 g mąki
* 100 g zimnego masła
* 4 łyżki zimnej wody
* ½ łyżeczki soli
Masa:
* 250 g marcepanu
* 200 g mielonych migdałów
* 200 g masła
* 2 jajka
* 150 g cukru
* 100 g mąki
* 150 g suszonej lub kandyzowanej żurawiny
* garść płatków migdałowych do ozdoby
* cukier puder do posypania
Wszystkie składniki ciasta wkładam do malaksera i miksuję przez chwilkę do czasu, aż powstanie masa zbijająca się w kulki. Ciasto wyjmuję nas stolnicę, formuję dużą kulę i na papierze do pieczenie rozwałkowuję prostokąt, którym wykładam formę. Mój mazurek powstał w formie ceramicznej, która pozwoliła mi na wylepienie wyżej ciasta, a dzięki temu na uzyskanie wspaniałego wnętrza mazurka. Wylepioną formę wstawiłam do zamrażarki na 15 minut, aby ciasto mocno się schłodziło. Spód mazurka piekłam 15 minut w 180 stopniach C.
W misce wymieszałam bardzo dokładnie rozpuszczone masło, jajka, mąkę, suszone owoce żurawiny zmielone migdały. Na upieczone, jeszcze ciepłe ciasto wyłożyłam starty na grube wiórki marcepan i wylałam masę migdałową. Ciasto posypałam płatkami migdałów i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C – piekłam około 45 minut. Po wystawieniu i wystudzeniu mazurka posypałam cukrem pudrem i … najadłam się nieprzyzwoicie.
Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...
Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...
Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...
W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania.
Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo.
Wielkanoc ...
Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie.
W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem!
Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...
Patrzę na ten mazurek, i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Uwielbiam kruche ciasto, żurawiny kocham, a bez marcepanu żyć nie mogę. Chyba wreszcie znalazłem ‘idealny mazurek’. Na 100% zagości na moim wielkanocnym stole. Dziękuję za przepis.
I gratuluję udanego spotkania z czytelnikami.
Pozdrawiam
chantel – moja ceramika mierzona po dnie ma 24,5×18 cm, ścianki się rozszerzają ku górze, więc na krawędzi ma 28x22cm. Mazurek miał 4 centymetrowej wysokości ciasto :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
spencer – dziękuję bardzo :) Mazurek jest rewelacyjny, właśnie na śniadanie dokończyłam pozostałości z kolacji i zaraz będę się turlać do kuchni, bo wieczorem mamy gości :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Ostatnio dodaję żurawiny gdzie popadnie, są przepyszne. Szukam na blogach natchnienia na mazurek i tak sobie myślę, że TEN posmakowałby moim łakomczuchom.
Pozdrawiam i gratuluję książki!
Gabi on 27 marca 2010 at 17:08
I u mnie chyba też taki będzie:)
alan00 on 27 marca 2010 at 23:06
Bardzo żałuję, ze mnie w Poznaniu nie było gdy Ty byłaś. Joko Poznanianka miałabym furę radości z spotkania z Tobą. Pozdrawam serdecznie. Ania.
Zrobiłem.. Tak jak się spodziewałem – połączenie marcepana, żurawiny i kruchego ciasta – po prostu niebo w gębie.. Jest genialne!! Jeszcze raz dziękuję za ten obłędny przepis.. Pozdrawiam..
BARBARA – miałaś świetny pomysł z truskawkami! Na 3-4 dzień mówisz, że najlepszy … hmmm muszę spróbować upiec więcej i zobaczymy. U nas każde słodkie ciasto znika tego samego dnia, co zostało upieczone, rzadko mamy szansę spróbować go dnia następnego.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Już dawno miałam dodać komentarz, ale zabrakło czasu. Piszę, bo mazurek jest wyjątkowo pyszny – to trzeba przyznać. Zrobiłam go dla narzeczonego, by zaniósł na jajeczko do pracy i całe biuro było zachwycone! Olgo – żurawiny + marcepan to połączenie godne najwspanialszych podniebień :) Dziękuję, za ten przepis.
emily – masło dodajesz do masy więc powinno być płynne. Sposób rozpuszczenia czy jest to gaz czy kuchenka mikrofalowa nie ma znaczenia :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
ojej jakie cudo :D aż mi ślinka leci na samą myśl :] a czy mogłabym się dowiedzieć jakie wymiary miała ta foremka? :)
Patrzę na ten mazurek, i patrzę i napatrzeć się nie mogę. Uwielbiam kruche ciasto, żurawiny kocham, a bez marcepanu żyć nie mogę. Chyba wreszcie znalazłem ‘idealny mazurek’. Na 100% zagości na moim wielkanocnym stole. Dziękuję za przepis.
I gratuluję udanego spotkania z czytelnikami.
Pozdrawiam
chantel – moja ceramika mierzona po dnie ma 24,5×18 cm, ścianki się rozszerzają ku górze, więc na krawędzi ma 28x22cm. Mazurek miał 4 centymetrowej wysokości ciasto :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
spencer – dziękuję bardzo :) Mazurek jest rewelacyjny, właśnie na śniadanie dokończyłam pozostałości z kolacji i zaraz będę się turlać do kuchni, bo wieczorem mamy gości :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olgo ależ mnie cieszy udane spotkanie z czytelnikami – mam nadzieję iż dostałaś sms-ka :)
A mazurek cóż – mam nadzieję, że kiedyś spróbuję go od Ciebie a tak poza tym to mam dla Ciebie pewną propozycję tylko napisze maila do Ciebie.
serdecznie pozdrawiam
Oj nie dziwię się, że późno się nim zajadałaś. Też bym tak zrobiła. Zwłaszcza wspominając miłe spotkanie :) Pozdrawiam!
Ostatnio dodaję żurawiny gdzie popadnie, są przepyszne. Szukam na blogach natchnienia na mazurek i tak sobie myślę, że TEN posmakowałby moim łakomczuchom.
Pozdrawiam i gratuluję książki!
I u mnie chyba też taki będzie:)
Bardzo żałuję, ze mnie w Poznaniu nie było gdy Ty byłaś. Joko Poznanianka miałabym furę radości z spotkania z Tobą. Pozdrawam serdecznie. Ania.
Ewelosa – dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Olgo! Serwujesz same pyszności! I jak tu schudnąć do lata? :)
Zrobiłem.. Tak jak się spodziewałem – połączenie marcepana, żurawiny i kruchego ciasta – po prostu niebo w gębie.. Jest genialne!! Jeszcze raz dziękuję za ten obłędny przepis.. Pozdrawiam..
spencer – baaardzo się cieszę, że mazurek smakował tak, jak powinien!!!
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Wypróbowałam przepis-pycha !Najlepszy po 3-4 dniach.Zamiast żurawin(nie miałam) dodałam suszone truskawki.Dziękuję !
BARBARA – miałaś świetny pomysł z truskawkami! Na 3-4 dzień mówisz, że najlepszy … hmmm muszę spróbować upiec więcej i zobaczymy. U nas każde słodkie ciasto znika tego samego dnia, co zostało upieczone, rzadko mamy szansę spróbować go dnia następnego.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Już dawno miałam dodać komentarz, ale zabrakło czasu. Piszę, bo mazurek jest wyjątkowo pyszny – to trzeba przyznać. Zrobiłam go dla narzeczonego, by zaniósł na jajeczko do pracy i całe biuro było zachwycone! Olgo – żurawiny + marcepan to połączenie godne najwspanialszych podniebień :) Dziękuję, za ten przepis.
Rafasia – bardzo się cieszę, że mój pomył na mazurek jest trafiony! Dziękuję za komentarz :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Ten mazurek pysznie wygląda. Czy rozpuszczone masło ma być ciepłe czy zimne? rozumiem, że rozpuszczany je na gazie? Dziękuję za info
emily – masło dodajesz do masy więc powinno być płynne. Sposób rozpuszczenia czy jest to gaz czy kuchenka mikrofalowa nie ma znaczenia :)
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile