Placek chlebowy z cebulą, filecikami anchois i czarnymi oliwkami
Wczoraj spotkaliśmy się ze znajomymi na niezobowiązującej kolacji. Pomyślałam, że ostatnią rzeczą, jaką chcielibyśmy zjeść po świętach wielkanocnych to jajka. Przystąpiłam do szybkiego analizowania moich możliwości kulinarnych. Po gruntowym przejrzeniu lodówki i zdaniu sobie sprawy, że nasi przyjaciele nie jedzą mięsa, wybór nie był łatwy. No tak … to się są wyzwania dnia codziennego całkiem wesołego.
Padło na placek z cebulą, filecikami anchois i czarnymi oliwkami. Pół słoika całkiem smacznych oliwek z zalewy oliwnej pozostał mi jeszcze z przed świątecznego szaleństwa, a kupiona w zeszłym tygodniu puszeczka filecików anchois, przydała się w sam raz. Jednak, po raz kolejny przekonałam się, że nad dobrym jedzeniu nie da się oszczędzić. Kupiłam tanie fileciki, za tanie … Gdy otworzyłam puszkę okazało się, że są tak miękkie, że nie ma mowy o wyjęciu ich w całości, jedynie mogę wymieszać je widelcem uzyskując ostrą, rybną pastę. Tak też uczyniłam marudząc pod nosem, że nigdy więcej nie dam się nabrać na żadne promocje. Kiedyś, za czasów, gdy pracowałam w agencji reklamowej usłyszałam takie zdanie, „Reklama to namawianie kogoś do kupienia czegoś, czego nie potrzebuje, za pieniądze, których nie ma” Oj tak, święta racja.
Placek chlebowy jedliśmy ze smakiem popijając lekkim i świeżym białym winem. Był on świetną odskocznią kulinarna od tradycyjnych jajek świątecznych. |
|

|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
Placek:
* 3 szklanki mąki (u mnie była to chlebowa typ 850)
* 1 szklanka wody
* 3 łyżki oliwy
* 2 łyżeczki suszonych drożdży
* 1 łyżeczka soli
Nadzienie:
* 1 kg cebuli
* 1 łyżka masła
* 1 puszka filecików anchois
* ½ słoiczka czarnych oliwek
* 2 łyżki ostrej musztardy
* tymianek do smaku |
|
| Wszystkie składniki ciasta mieszam i wyrabiam gładkie, sprężyste ciasto. Odstawiam do wyrośnięcia i podwojenia swojej objętości. W tym czasie na łyżce masła smażę cebule pocięte w grube plastry. Na małym gazie duszę je przez około 20-30 minut. Po wyrośnięciu, ciasto delikatnie ugniatam i na stolnicy posypanej mąką i rozwałkowuję placek. Rozsmarowuję na cieście musztardę, układam na niej duszoną cebulę, fleciki i oliwki. Placek piekę w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C przez około 25 minut. Posypuję tymiankiem i podaję gościom z kieliszkiem wina. |
|
|
Mmm…wyglada niezwykle apetycznie. Zastanawiam sie tylko czy moznaby czyms zastapic cebule, za ktora nie przepadam…?
zaskakująco proste…w niedziele mamy ciocię na kolacji…ciekawe co ona na to…
Świetna propozycja. Czy placek pieczesz w piekarniku z termoobiegiem czy grzanie ma być tylko od dołu? B. proszę o odpowiedz :)
Acenthis – właściwie zawsze piekę góra + dół, rzadko włączam termoobieg, częściej opcję grill aby podpiekła wierzch :) Jednak zdecydowanie podstawą jest klasyczny dół + góra.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile