Wczoraj miałam zdecydowanie udany dzień. Sporo zajęć, spotkania, szybkie przemieszczanie się z miejsca na miejsce, aby pod koniec dnia spokojnie usiąść przy stole w towarzystwie rodziny i przyjaciół. Rozpaliliśmy nasz wielki grillo-kominek w altanie i przy świeczkach wspominaliśmy dawne dzieje, śmialiśmy się do rozpuku i zajadaliśmy prostymi, smacznymi i w miarę lekkimi daniami, tak jak wypada w porze kolacji.
Pośpiech piątkowy sprawił, że wystarczyło mi jedynie czasu na przygotowanie chłodnika, zapiekanych młodych ziemniaczków z czosnkiem i rozmarynem oraz tarty szparagowej na cieście francuskim. Pysznie było, oj pysznie!
Pomiędzy wczorajszymi spotkaniami wpadłam na chwilę do restauracji Szwejk mieszczącej się przy pl. Konstytucji w Warszawie. Nie zachęcił mnie do siedzenia ogródek przy czterech pasach jezdni, ale skorzystałam z chwili wytchnienia w środkowej części restauracji. Jedna z sal do złudzenia przypominałam mi Jeffs’a z gazetami na ścianach w formie tapety, świecznikami i czerwonymi garnuszkami z mulami. Mule były świetne, doprawione cebulą, winem, pływały sobie w dość ciężkim ale pysznym sosie. Szparagi, które jadłam w Szwejku nie specjalnie mi smakowały, sos śmietanowy z bazylią wydał mi się dość kontrowersyjnym dodatkiem do miękkich szparagów i słonego szpinaku z patelni. Następnym razem będę musiała się dowiedzieć, czym owy szpinak był przyprawiony, na chwilę obecną podejrzewam albo jakąś kostkę/bulionetkę lub smalec.
* 1 opakowanie ciasta francuskiego
* 1 pęczek szparagów
* 125 g bryndzy
* sól
* 1 jajko
Szparagi obieram i obcięłam końce. Na papierze do pieczenia rozkładam ciasto francuskie, smaruję je rozmąconym jajkiem, następnie kruszę ser i układam szparagi. Blaszkę wstawiam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni Celsjusza na około 15 minut. Tartę podałam w temperaturze pokojowej z kieliszkiem lekko musującego białego wina.
Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...
Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...
Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...
W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania.
Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo.
Wielkanoc ...
Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie.
W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem!
Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...
danilo – ja swoich nie opiekałam :) Zapewne to kwestia wieku szparagów – im młodsze, tym delikatniejsze :) Potem trzeba grubo obierać i obgotowywać.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
wieczór uśmiechów i smaków. przyjemnie.
Tarta wygląda jak dzieło sztuki. I na pewno nieziemsko smakuje… Na dodatek lekko i zdrowo.
Wow, wyglądają obłędnie :) mniam
Najbardziej zazdroszczę ci Olgo tej altany i zielonego zakątka ;)
smakuje całkiem nieźle ale szparagi trzeba opiec trochę przed rzuceniem na ciasto
danilo – ja swoich nie opiekałam :) Zapewne to kwestia wieku szparagów – im młodsze, tym delikatniejsze :) Potem trzeba grubo obierać i obgotowywać.
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile
Fajna, ale przypalona :P
Messy – to tak specjalnie :P
Pozdrawiam serdecznie
Olga Smile