Olga Smile

Chłodnik litewski z botwiną, ogórkami i rzodkiewkami

24 maja 2010
Autor: Olga Smile
Wiosna kojarzy mi się z botwinką, szparagami, młodą kapustą, zielonym koperkiem i ogórkami małosolnymi. Pierwsze nowalijki, po braku świeżych warzyw w zimie nastrajają pozytywnie, zwiększają mój apetyt i zachęcają do eksperymentowania w kuchni. Z drugiej strony staram się zawsze pozbyć zmagazynowanego tłuszczyku przez miesiące zimowe. Czy mi się to udaje, czy nie, to już inna sprawa, niemniej chęci do odchudzania mam, gorzej z wytrwałością i ograniczaniem sobie jedzenia. Zresztą, żyje się raz i nie można sobie wszystkiego odmawiać.
Uwielbiam zupy, rozgrzewające i sycące zimą, lekkie i ochładzające latem. Wczorajszy upalny dzień zmotywował mnie do przyrządzenia pierwszego chłodnika w tym roku. Nie mogło być inaczej, chłodni litewski z buraczkami, ogórkami małosolnymi i rzodkiewką rozpoczął w moim domu sezon na letnie zupy. Podany w temperaturze pokojowej, pachnący czosnkiem w towarzystwie ciemnego chleba ze śliwkami i rodzynkami zaspokoił naszą potrzebę na nowalijki.
Chłodnik litewski przygotowuję na kilka sposobów. Czasami jego bazą są pieczone buraczki z piekarnika, jeżeli zostaną z obiadu. Innym razem trę botwinę którą gotuję przez kilka minuta by zmiękła. Zazwyczaj dodaję ogórki małosolne i świeże, cebulkę dymkę, rzodkiewki i sowitą ilość koperku. Masę warzywną uzupełniam kefirem w wersji light lub śmietaną, gdy zależy mi na bardzo kremowej konsystencji dania.







* 1 pęczek botwiny
* 1 pęczek rzodkiewek
* 1 pęczek koperku
* 3 ogórki małosolne
* 1 ogórek wąż
* 1 litr kefiru, maślanki, jogurtu lub śmietany
* 2 ząbki czosnku
* sól
* czarny pieprz
* 1 łyżka cukru
* 1 cytryna
Botwinę myję, trę na tatce, przekładam do garnuszka i zalewam wodą w takiej ilości, aby przykryła buraczki. Dodaję również pocięte drobno łodygi bez zielonych liści. Buraki gotuję pod przykryciem przez około 5 minut. Masę schładzam w dużej misce.
Trę na tarce obrane ogórki, umyte rzodkiewki i mieszam z masą buraczkową. Dodaję pocięty drobno koperek, szczyptę soli, pieprzu, cukier, przeciśnięty przez prasę czosnek i sok z cytryny. Wszystkie warzywa mieszam dokładnie i uzupełniam kefirem. Ten moment lubię najbardziej, gdy pojawia się oszałamiająco różowy kolor, wpadający głębią koloru w fiolet. Po lekkim schłodzeniu chłodnik jest gotowy. W towarzystwie czarnego chleba smakuje nieziemsko, zwłaszcza wiosną.

Zamieszczone w Chłodniki, Dania i przepisy na imprezę, Impreza w 30 minut, Imprezy karnawałowe – jedzenie na karnawał, Jedzenie na imprezy - Party Food, Jedzenie na sylwestra - menu sylwestrowe, W rodzinnym gronie, Wegetariańskie Party, Wesołe Imprezy dla dzieci, Zimne zupy, Zimne zupy na imprezy karnawałowe, Zimne zupy na sylwestra, Zupy |

NEWSLETTER z przepisami Olgi Smile - wpisz email:

Olga Smile

Moje książki
  • Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Ekspresowe dania i drinki na spotkania

    Współczesność zmusza nas do szybkiego życia, zakupów dokonywanych w pośpiechu i ekspresowego przygotowywania obiadów dla całej rodziny. Nie inaczej ma się sprawa ze spotkaniami w gronie znajomych, często również w tym przypadku nie możemy poświęcić zbyt dużo czasu na gotowanie, wymyślanie i stylizowanie potraw. Książka Ekspresowe dania i drinki na spotkania jest odpowiedzią na liczne e-maile i pytania Czytelników, co przygotować, aby na stole szybko pojawiły się ładne i smaczne posiłki ze stosownymi drinkami dla gości. Oczywiście, wszystkie proponowane przeze mnie dania są dobrane, jak zawsze, według przyświecającej mi zasady: ...

    ...więcej

  • PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    PRZETWORY – Domowe receptury przez cały rok

    Uwielbiam przygotowywać przetwory, ponieważ są dla mnie symbolem domowego ogniska i tradycji. Czuję się dużo spokojniejsza, gdy moja spiżarnia jest pełna. Mam wtedy pewność, że zimą będę mogła nakarmić rodzinę, odparowując najbliższym możliwość cieszenia się wspaniałymi smakami. Co roku dokładnie planuję, co stanie na półkach w mojej zacisznej spiżarni. Czasami oglądam ze wszystkich stron słoiki, zdarza się, że ustawiam je tak, aby pasowały do siebie kolorami. Uwielbiam te chwile przeglądania półek z pełnymi smaku przetworami. Dżemy, konfitury, marmolady, galaretki, musy, chutneye i pasty przygotowuję przez okrągły rok. O ile latem ...

    ...więcej

  • BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    BIESIADA – Przyjęcie w swojskim stylu

    Uwielbiam polską kuchnię, jej różnorodność i przywiązanie do tradycji. Podczas biesiad z przyjaciółmi serwuję rozmaite dania mojej młodości, które pamiętam z przyjęć u rodziców czy dziadków. Staram się zbierać rodzinne przepisy i anegdoty. Są one dla mnie odzwierciedleniem polskiej kuchni, tej naszej, własnej i najlepszej. Wiele mówią o życiu, a także uczą prostej radości spędzania wspólnego czasu z rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. W tej książce znajduje się 150 wspaniałych przepisów na dania biesiadne w polskim stylu. Można wybierać spośród bogatej propozycji zimnych dań, aby goście mogli cieszyć się domowym smalcem ...

    ...więcej

  • Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    Wielkanoc – świąteczna kuchnia mojej babci

    W tym miesiącu ukazała się moja druga autorska książka, tym razem zawierająca 150 przepisów na świąteczne wielkanocne dania. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie są symbolem rodzinnych tradycji. Dla mnie stanowią niezwykle ważny element kobiecego - domowego świata. Chciałabym bardzo, aby moje dziecko znało rodzinne przepisy i umiało o nich opowiedzieć swoim dzieciom. Wtedy po ugotowaniu czy upieczeniu jakiegoś dania czuć będzie tę wewnętrzną radość i spokój, że jest cząstką rodziny, która trwa już od wielu lat i trwać będzie. To są właśnie korzenie, a im silniejsze korzenie, tym okazalsze drzewo. Wielkanoc ...

    ...więcej

  • Książka Smak Imprezy

    Książka Smak Imprezy

    Z wielką przyjemnością informuję, że zapowiadana książka mojego autorstwa Smak Imprezy będzie miała swoją premierę na rynku 22 marca 2010, a dostępna jest już w sprzedaży w księgarni wydawcy Klubie Dla Ciebie. W tej książce znajdziesz przepisy na dobre jedzenie, na zabawę, na relaks i receptę na przygotowanie menu na imprezy. Wszystkie dania można przygotować, zanim przyjdą goście w myśl zawsze obowiązujące u mnie zasady Nie stój przy garach, gdy goście za stołem! Spokojnie zdążysz przygotować się tak jak lubisz, wziąć relaksującą kąpiel, umalować się, uczesać i odpowiednio ubrać, tak aby czuć ...

    ...więcej

1 2 3 4 5

14 Responses to Chłodnik litewski z botwiną, ogórkami i rzodkiewkami

  1. asieja on 24 maja 2010 at 11:47

    lubię dania, które w nazwie maja „litewskie”.. to przez korzenie.
    chłodnik lubię za smak, a jeszcze bardziej za cudny kolor.

  2. Paula on 24 maja 2010 at 12:19

    najbardziej smaczny właśnie z kleksem ze śmietany :)

  3. Matylda on 24 maja 2010 at 12:38

    Bardzo ladnie prezentuje sie Twoj chlodnik i na pewno jest dobry. Mam zastrzezenie do nazwy dania. Tradycyjna recpetura na chlodnik litewski nigdy nie zawiera czosnku ani rzodkiewek. Tak wiec jest to raczej chlodnik z botwinka, ale nie tradycyjny chlodnik litewski. Pozdrawiam

  4. Olga Smile on 24 maja 2010 at 12:48

    Paula – też taki chłodnik z kleksem najbardziej lubię :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  5. Olga Smile on 24 maja 2010 at 12:48

    asieja – widzę, że tym samym nas chłodnik urzeka :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  6. Olga Smile on 24 maja 2010 at 12:52

    Matylda – dziękuję :) Nigdzie nie twierdzę, że jest to super tradycyjna receptura chłodnika litewskiego, to po prostu moja wersja klasycznego litewskiego dania, a ile „kucharek” tyle wariacji na temat danego przepisu. Dla mnie w tym chłodniku najważniejsze są ogórki, botwina i czosnek :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

  7. Aneta on 24 maja 2010 at 14:55

    Witam
    Ja też do chłodnika dodaję czosnek, rzodkiewkę, botwinke, koperek, ogórek świeży,cebulkę lub szczypiorek, myslę, że nie ma się czepiać, że to nie klasyczny, to tak jakby powiedzieć, że jeden tylko sernik moze byc wiedeński.
    Pozdrawiam

  8. kabamaiga on 24 maja 2010 at 17:11

    To moja ukochana wczesno-letnia zupa.

  9. Majana on 24 maja 2010 at 18:01

    Och,ależ ma kolor piękny!:)

  10. Ala on 24 maja 2010 at 18:38

    Pyszny, zrobiłam dziś.Zrobie pojutrze, i popojutrze……i za kilka dni znów.Mniam!Do tego świeżutka grahamka z masełkiem.

  11. lonka08 on 24 maja 2010 at 19:51

    Robię taki chłodnik :) Jest perfekcyjny na letnie upały. Znakomicie smakuje i cudownie wygląda!

  12. lonka08 on 24 maja 2010 at 19:52

    Aaa tylko ja jeszcze dodaje ugotowane i pokrojone jaja.

  13. Dautarte on 26 maja 2010 at 14:45

    Bardzo ciekawy przepis, ale niestety nie można ten chłodnik nazwać litewskim.
    W chłodnikach przygotowywanych na Litwie nie ma czosnku, ogórków małosolnych (kiszonych takoż nie ma, to jakby co) – wyłącznie świeże, ani też cytryn czy cukru, rzodkiewki także nie są dodatkiem klasycznym i tradycyjnym. Nie robi się go też na maślance czy jogurcie – te produkty nie są dość nowomodne i dostępne w sklepach raczej wyłącznie w wersjach owocowych i chyba na palcach chyba można policzyć dostępne w sprzedaży jogurty i maślanki w wersji naturalnej, choć to się oczywiście powoli zmienia („moda” na naturalność jest tak samo silna, jak w Polsce).
    Skład chłodnika na Litwie jest prosty: buraczki (gotowane w wodzie zakwaszonej tradycyjnie octem lub nietradycyjnie cytryną), świeże ogórki, mleko/kefir/kwaśne mleko, śmietana, zielenina (koperek i/lub dymka) oraz gotowane jajko (obowiązkowo).

  14. Anyah on 23 sierpnia 2010 at 21:06

    Spodobał mi się przepis na ten chłodnik. Ja gdy nie mam botwiny robię chłodnik z ogórków, rzodkiewki, jaj ugotowanych na twardo (koniecznie do chłodnika) i dużej ilości świeżego kopru i szczypiorku. To taka leniwa wersja bez botwinki, na szybko ;)
    Ale przymierzę się do przepisu z czosnkiem, muszę tego spróbować ;)
    Pozdrawiam,
    Anna

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*